Specjalistki od KP w ciąży-co zyska starszak?

07.01.11, 14:48
Dziewczyny! Jestem w ciąż i zamierzam karmić, jeśli to będzie możliwe, moją córę(ma 2li4m-ce). Moje dzieci (jeszcze jest córka 4 l) mają niedobory immunologiczne i niemiłosiernie często chorują przede wszystkim na zapalenia dolnych dróg oddechowych. Mają bardzo podobne wyniki badań krwi i niedobory na podobnym poziomie. Ale młodsza- karmiona piersią nadal nie znosi do domu zarazy, znosi ją starsza, a młoda zaraża się jak tamta na nią pożądnie nakaszle i nakicha. W efekcie chorują po równo. Dziś na wizycie w poradni niedoborów immunologicznych pochwaliłam się niechcący lekarce, że niebawem powinna pokazać się siara więc córka skożysta. Lekarka powiedziała, że nie skożysta, co miała skożystać to skożystała, że przeciwciała wchłania dziecię do 6m-ca życia i siara nic jej nie da. Do kieszeni już schowam, że mam odstawić bo zrobię sobie krzywdę i maleństwu.
Więc jak to jest z tą siarą i starszakiem?? Bardzo się na to cieszyłam i wiązałam wielkie nadzieje z pojawieniem się siary. Proszę o rozwianie zasianych wątpliwości.
    • mrowka75 Re: Specjalistki od KP w ciąży-co zyska starszak? 07.01.11, 15:50
      MOim zdaniem skorzysta. Wchłanianie przeciwciał do 6 miesiąca? na szkolenie z laktacji Panią.
      Siara tym się różńi, od melka właściwego (w zakresie imunologicznym),że w przeciwciała są w o wiele większym stężeniu na ml pokarmu.
      • maruk1a Re: Specjalistki od KP w ciąży-co zyska starszak? 07.01.11, 18:11
        Niby dlaczego mialabys zrobic krzywde sobie i malenstwu. Moj synek spadl z wagi po urodzeniu tylko niecale 5 % (wszyscy mowili, ze to bardzo malo). Mleka mialam od razu tak duzo, ze maly przybieral po 300 gr tygodniowo.
        Co do starszaka, to corka generalnie bardzo malo choruje (nie wiem, czy to ta siara, czy po prostu ten typ tak ma).
      • mrs.t Re: Specjalistki od KP w ciąży-co zyska starszak? 07.01.11, 20:45
        >Wchłanianie przeciwciał do 6 miesiąca? na szkolenie z l
        > aktacji Panią.

        zenujacy poziom wiedzy pani doktor.
        przeciwciala wchlaniaja sie tak samo przez caly czas,i to oczywiscte ze im dluzej sie karmi, na tym wiecej roznych szczepow uodparniasz dziecko
        starszaka czesto karmni sie rzadziej, i przeciwcial w mleku jest wrecz wiecej - bo sa skondensowane
    • sledznaostro Re: Specjalistki od KP w ciąży-co zyska starszak? 08.01.11, 16:24
      Liofilizowana siara z mleka krowiego ma podnosić odporność, a twoja jest gorsza? Kolejny wyedukowany lekarz.
      • ursus_arctos Re: Specjalistki od KP w ciąży-co zyska starszak? 10.01.11, 12:37
        siara wolowa, bleee... mega obrzydlistwo uncertain
    • basiak36 Re: Specjalistki od KP w ciąży-co zyska starszak? 10.01.11, 14:13
      Twoje mleko zawsze lepszesmile

      A co do nawracajacych chorob drog oddechowych: czy dzieci w jakikolwiek sposob sa narazone na dym z papierosow? Chocby nawet ktos kto pali np na balkonie tylko?
      • aleksa51 Re: Specjalistki od KP w ciąży-co zyska starszak? 11.01.11, 11:34
        Niestety teściowa pali i dzieci czasem u niej bywają. Obecnie skracam ten czas do minimum np godzina tygodniowo. Babcia niestety oporna na to co się do niej mówi. Czeka nas jeszcze na wiosnę wykańczanie małych (ale mogących wywołać olbrzymie zamieszanie ) śladów grzyba w domu. Natomiast moje dzieci mają już potwierdzone wynikami niedobory IgG1 - na szczęście nie duże.
        • froobek Re: Specjalistki od KP w ciąży-co zyska starszak? 11.01.11, 20:55
          > godzina tygodniowo.

          Ale to jest duuużo!
          Wiem, ze to nie zawsze łatwo przeprowadzić, ale synek chodzi dom domu teściów tylko po co najmniej kilkugodzinnym wietrzeniu z przeciągami (teść pali). Czyli teść musi rano wyjść, teściowa otwiera okna i koło południa synek może tam wejść. No ale wiadomo i tak ściany przesiąknięte, sofy przesiąknięte itd. sad
        • basiak36 Re: Specjalistki od KP w ciąży-co zyska starszak? 11.01.11, 22:29
          aleksa51 napisała:

          > Niestety teściowa pali i dzieci czasem u niej bywają.

          No to na pewno dzieciom nie pomaga, niestety. U mojej znajomej wychodzenie na balkon nie pomoglo, dwoje jej dzieci ciagle chorowalo na drogi oddechowe. Dzieci sa tak wrazliwe ze nawet toksyny ktore zostaja na ubraniach osoby palacej moga miec wplyw, co dopiero przebywanie w pomieszczeniu gdzie ktos pali.
          Ja bym dzieci ktore choruja na drogi oddechowe calkowicie trzymala z dala od kontaktu z dymem.
Pełna wersja