aleksa51
07.01.11, 14:48
Dziewczyny! Jestem w ciąż i zamierzam karmić, jeśli to będzie możliwe, moją córę(ma 2li4m-ce). Moje dzieci (jeszcze jest córka 4 l) mają niedobory immunologiczne i niemiłosiernie często chorują przede wszystkim na zapalenia dolnych dróg oddechowych. Mają bardzo podobne wyniki badań krwi i niedobory na podobnym poziomie. Ale młodsza- karmiona piersią nadal nie znosi do domu zarazy, znosi ją starsza, a młoda zaraża się jak tamta na nią pożądnie nakaszle i nakicha. W efekcie chorują po równo. Dziś na wizycie w poradni niedoborów immunologicznych pochwaliłam się niechcący lekarce, że niebawem powinna pokazać się siara więc córka skożysta. Lekarka powiedziała, że nie skożysta, co miała skożystać to skożystała, że przeciwciała wchłania dziecię do 6m-ca życia i siara nic jej nie da. Do kieszeni już schowam, że mam odstawić bo zrobię sobie krzywdę i maleństwu.
Więc jak to jest z tą siarą i starszakiem?? Bardzo się na to cieszyłam i wiązałam wielkie nadzieje z pojawieniem się siary. Proszę o rozwianie zasianych wątpliwości.