Zapmniałam Wam powiedzieć...

11.01.11, 21:59
...że na Wigilii się dowiedziałam, że moja starsza siostra odstawiła swojego synka, na tydzień przed pierwszymi urodzinami... Bo miała ciężkie noce... Coś mu daje butlą (!) - bałam się pytać, co - czy mleko, czy jakąś tzw. kaszkę. Ech, smutno mi, miałam nadzieję, ze mój przykład będzie jakoś delikatnie inspirujący, bo truć jej nigdy nie trułam. Pierwszego synka karmiła lekko ponad rok i uważa, że to długo. Z tym że tamten odmawiał butelki, przynajmniej tyle smile

No i mamy sytuację, że jej 13-miesięczny jest odstawiony i dostaje jakiś fast food, a mój 21- ssie w najlepsze smile
We wrześniu nasza młodsza siostra wychodzi za męża. No i moja starsza siostra się cieszyła jakiś czas temu, ze się "pobawi" na weselu, bo już na pewno nie będzie karmić. Ja wtedy pomyślałam, że raczej będę smile
    • klarci Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 01:03
      moja szwagierka odstawiła półroczne uncertain
      prawdopodobnie pod wpływem kogoś z rodziny, kto skończył kiedys tam pediatrię i tyle sad
      zresztą to nie jedyny kwiatek - masakryczne przegrzewanie, butla z bisfenolem, miseczka z melaniny ...
      byłam jednak twarda i sie nie odezwałam słowem. musiałabym się liczyć z krytyką mnie, a po co mi ostra dyskusja przy stole swiatecznym - zresztą już itak nic bym tym nie wróciła sad
      szkoda mi malucha - oczywiście zaczął chorować sad
      • marghot Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 08:01
        tak sobie mysle, ze maluch moze nie tyle z braku matczynych przeciwciał zaczął chorować ile z tego stresu odstawiennego
        przykre, tym bardziej że w rodzinie uncertain
        • ola4-0 Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 12:39
          to jeszcze mało, kuzynka mojego męża odstawiła swojego niespełna 2 miesięcznego synka bo "chciał jeść w dzień co 2 godz a w nocy co 3" i wywnioskowała z tego, "żę ma mało lub niewartościowy pokarm" a po butli "tak ładnie śpi" a co niech się dzieciak nie męczy a matka ma święty spokój. W dodatku jak próbowałam ją przekonać żę jest w dużym błędzie i że to co ma w cyckach jest najlepsze i najbardziej wartościowe to moja szwagierka, karmiąca swoje dzieci odpowiednio 2 i 3 tyg. o mało mnie nie zakrzyczała, że nie wszystkie kobiety mogą wykarmić swoje dzieci(ona też miała "niewartościowy pokarm"-opinia pediatry) i nie powinnam się w takiej kwestii wypowiadać skoro karmię z powodzeniem 16 miesięcy i zamierzam jeszcze nie wiadomo ilesad poparły ją inne, tak samo "DKP" i doedukowane w tej sprawie
          no cóż, no to się poprostu zamknełam i tylko pokiwałam głową nad ich głupotą i ignorancją
          • klarci Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 13:05
            widać uznały, że Ci z nieba spadło uncertain
            ehh...
            tak juz to jest, że to nas, normalne dziewczyny z podejściem do naturalnego karmienia uważa się za nawiedzone sad poprzestawiało się we łbach i tyle (sorki, rzadko bywam tak dosatna)
            • ola4-0 Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 13:28
              no widocznie taksmile
            • mrs.t Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 14:38
              > mienia uważa się za nawiedzone

              no to ja w takim razie sie przyczynilam do tego ostatnio!
              Jak bratowa (calkiem ok, karmila rok, potem noz akurat sie tak 'pechowo' zlozylo -'musiala wziac antybiotyk i odstawic' ) spytala mnie w swieta jak dlugo jeszcze bede karmic - chcac uciac dyskusje w zarodku, stwierdzialam ze mi takie na szkoleniu laktacyjnym pranie mozgu zrobili, ze bog wie ile jeszcze bede kamricwink
          • esperling Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 17.02.11, 11:33
            No tylko się im zaśmiać w twarzesmile Bo dyskusja nie miała sensu.Swoją drogą ..jaka Ty szczęściara jesteś!!! Taaakie mleko! one miały niewartosciowe,a Ty po prostu śmietana...Strasznie mnie śmieszą takie opinie.Moja siostra,która niekarmiła wcale swojego synka ciągla namawia mnie na butlę,bo ja tak mało śpię...wink
    • ronkaa Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 18:34
      Jakoś negatywnie odbieram to, co napisałaś o swojej siostrze. To jej sprawa. Podawanie butli to nie jest grzech śmiertelny, ani trucizna, bez przesady. Piszesz tak jakbyś się na ideał kreowała, albo święta mleczną krowę co najmniej. Czujesz się lepiej przez to? Jej wybór, miała do tego pełne prawo. Nie Tobie to oceniać!
      • misanka Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 18:41
        > esz się lepiej przez to? Jej wybór, miała do tego pełne prawo. Nie Tobie to oce
        > niać!

        ano jej wybór, jej prawo, tyle, że dzieciaka szkoda sad

        i że przyczyna nie aż taka ważna, żeby tak od razu odstawiać (zwłaszcza, gdy alergie w rodzinie)
        • ronkaa Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 18:42
          Bez przesady, roczne dziecko je niemal wszystko, przeżyje. Zdrowie psychiczne matki i brak chęci do dalszego karmienia to nie jest ważna przyczyna?
          • mrs.t Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 18:47

            ronka, chyba nie to forum

            > Bez przesady, roczne dziecko je niemal wszystko, przeżyje
            bez przesady, jakie dziecko je takei ilosci zeby przezyc bez mleka??!?!(i z czego w takim razie zyje i dostarcza mu najzdrowszego budulca i wartosci odzywczych , jesli roczne dziecko (do roku) powinno co najmniej w 75% byc na piersi!
            po roku powoli proporcje moga sie wyrownywac- 50%-50%.

            retorycznie, czemu mialo by sluzyc takie ekspresowe rozszerzanie diety??
            • ronkaa Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 18:51
              > ronka, chyba nie to forum

              słucham?

              pozostałe ma służyć temu, że matka tego dziecka nie ma ochoty dłużej już go karmić własnym mlekiem. do czego ma prawo, a czego nikt prawa nie ma krytykować, bo to jest jej wybór.
              • mrs.t Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 20:04
                > o to jest jej wybór.

                a gdzie jest wybor dziecka?
                • ronkaa Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 20:47
                  No właśnie: gdzie? Za inne mamy nie mogę się wypowiadać, nie wiem jak wiele z mam karmiących piersią dało dziecku wybór w dniu narodzin: pierś czy butelka? Mogę jedynie napisać o wyborze moich dzieci. Otóż, nie miały żadnego.
          • misanka Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 12.01.11, 18:50
            > Bez przesady, roczne dziecko je niemal wszystko, przeżyje.

            znam mnóstwo dzieci, które w wieku roku (w tym moje) jadło ok 90% mleka, w tym również były dzieci butelkowe, które nie chciały jeść nic innego niz mm, albo mm z kaszką

    • joasiek.1 rozmawiają właśnie o nas na emamie 12.01.11, 19:28
      Na emamie toczy się właśnie dyskusja o dużych cycozwisaczach

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,120835347,120835347,rodzicielstwo_bliskosci_w_praktyce.html
    • monia76 Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 13.01.11, 14:12
      Wydaje mi się, że troszkę przesadzasz. Roczne dziecko to nie trzymiesięczne niemowle, którego odstawienie byłoby szaleństwem. Ludzie mają różne powody karmienia/niekarmienia piersią i mają chyba do tego prawo. Ciebie (chyba) nikt nie ocenia, że karmisz długo, dziwi mnie więc, że piszesz o decyzji siostry jakby robiła krzywdę dziecku. Chyba że są okoliczności o których nie wspomniałaś.
      Uważam że siostrze należy się chwała za znalezienie optymalnego momentu i umiejętne odstawienie bez traumy dla dziecka (chyba że było inaczej, o czym nie piszesz).
      Oczywiście nie pochwalam zapychania butlą rocznego dziecka, ale nie uważam też by karmienie do 3 roku życia dziecka i później było bezwzględnym obowiązkiem każdej dobrej matki. Nie dajmy się zwariować w żadną stronę.
      • mrs.t Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 13.01.11, 16:28

        > Wydaje mi się, że troszkę przesadzasz.

        ze jej smutno?
        gdzie tu przesada?
        ani nie ocenia szwagierki, ani nic, napisala ze jej smutno, zgodnie z jej przekonaniami.
        chyba moze jej byc smutno. podejrzewam ze to lekkie zasmucenie , nie wylewa z tego powodu lez oewnie.
        • monia76 Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 13.01.11, 16:36
          nie odmawiam nikomu prawa do smutku, ale ja nie o tym przecież. powodem smutku jest fakt, że, jak napisała, siostra nie wzięła z niej przykładu i nie karmi do 21 miesiąca lub dłużej. to wydaje mi się lekką przesadą. jeżeli odstawienie roczniaka odbyło się bez jego/ jej histerii i tresury to gdzie tu krzywda dziecka? nie każda matka dobrze znosi kp, a robienie z siebie ofiary i poświęcanie się latami w imię dobra dziecka uważam za dużo gorsze w dłuższej perspektywie niż uczciwe ogarnięcie tematu.
          • mrs.t Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 13.01.11, 19:48
            > uczciwe ogarnięcie tematu.

            co to jest uczciwe?
            dziecko potrzebueje mleka?
            potrzebuje.
            dla nas na FORUM KARMIENIE PIERSIA p/ROKU uczciwe jest to by zawsze dac dziecku najlepsze mleko, bo jest ono dla dziecka tak samo wazne jak ma miesiac rok czy dwa lata.
            niektorych skladnikow nie trzeba wcale jesc duzo, wazna jest roznorodnosc, i zapewnienie najlepszego co sie da.


            > czniaka odbyło się bez jego/ jej histerii i tresury to gdzie tu krzywda dziecka
            > ? nie każda matka dobrze znosi kp, a robienie z siebie ofiary i poświęcanie się
            alez oczywiscie, wazny jest i liczy sie kazdy dzien KP, generalnie.
            ale trudno wymagac bysmy nie wierzyly 'w to co wyznajemy' , i tu powtarzam, na tym forum, w swoim gronie, cieszyly sie ze ktos odstawil dziecko tak wczesnie. specyfika tego miejsca.
            • kamooola Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 13.01.11, 20:44
              mrs.t - jestem twoją fanką big_grin
          • mrs.t Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 13.01.11, 20:20
            zajrzyj dla odmiany na forum dla milosnikow starych samochodow, i tam powiedz ze owszem, stare samochody, ale takie najwyzej 5cio letnie, bo potem t juz bez przesady; albo na forum gadzeciarzy , dyskutuj ze telefony komorkowe sa super, najlepsze te z lat 80siatych - poczciwej wielkosci klocki, ktore trudno zgubic, z wystarczajaca iloscia funkcji (tzn odbierz i rozlacz rozmowewink
            dla zabawy i inne takie przyklady mozna wymyslac,dla zobrazowaniawink wiesz , to kwestia umiejetnosci zachowania sie w danym towarzystwiewink
            • ola4-0 Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 13.01.11, 20:29
              podpisuję się wszystkimi kończynami pod mrs.t, nawet miałam pytać po co dziewczyny o innych poglądach zaglądają i wypowiadają się na tym forum?
              • mrs.t Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 13.01.11, 21:37
                >nawet miałam pytać po co dziewcz
                > yny o innych poglądach zaglądają i wypowiadają się na tym forum?

                wiesz, z drugiej strony tylko krowa nie zmienia zdaniawink ,przeciez wiele z nas tutaj przeciez nie planowalo karmic takiego DUZEGO dziecka tylko skonczyc po 6miesiacach, bo to przeciez wystarczy dziecku, potem kazdy normalny czlowiek przestaje wink
                nigdy nie wiadomo kto bedzie nastepna mama DKP smile
                • oda100 Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 13.01.11, 22:21
                  to sporo, bo jednak jakis standard panuje, ze rok to juz pora... a ja mam kolezanke ktora zawsze podziwila mnie ze tak dlugo i sprawnie mozna karmic, po czym po 5 dniach od porodu drugiego dziecka zalila sie ze ma ciezkie noce i dni, bo noworodek na piersi wisi i ze nie wie na czym stoi i ze starszakiem nie moze sie pobawic, obandazowala piersi i dala butle i jest super mama, a dziecko ma juz 4 miesiace i spi jak zabitesmile
                  Naprawde niewiele kobiet ponosi trud karmienia, w imie czego -nieprzespanych nocy, naburmuszonych starszakow, itp, karmie ponad 5 lat non stop i dochodze do wniosku ze jednak karmienie to dar, indywidualna predyspozycja, a nie natura kobiety i to do tego wspolczesniej, z tym sie trzeba urodzic, bardzo chciec i miec mozliwosc
                  pochwalilabym ja za te 12 miesiecy , a nie dziwila sie ze nie chce ciagnac jeszce ze dwa lata, widocznie pozmienialy sie jej priorytety
            • monia76 Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 14.01.11, 10:39
              Zaglądam na to forum, ponieważ karmię piersią ponad roczne dziecko i liczyłam na praktyczne rady i wsparcie bardziej doświadczonych mam. Tym bardziej, że już niedługo być może będę karmiła dwójkę naraz. Nigdzie w nagłówku forum nie znalazłam informacji, że wstęp mają tu jedynie mamy, które uważają długie kp za absolutny priorytet i warunek bycia dobrą matką, bo inaczej to mogiła, torturowanie dziecka i trauma na lata. Jeśli taka informacja by się pojawiła, zapewne nigdy bym tu nie zajrzała, bo uznawanie jedynie prawd absolutnych i brak miejsca na dyskusję to domena sekt, a nie grup wsparcia czy forów. Tak mi się wydawało.
              Sama karmię, bo tak wyszło, bo moja córka tego jeszcze potrzebuje, bo bo bo... ale nie uważam, że dzięki temu jestem bardziej matką i że inne powinny brać ze mnie przykład.
              Jeśli miałabym stary samochód, weszła na forum miłośników starych samochodów i zobaczyłam tam post Zenka piszącego, że Heniek chyba oszalał, bo kupił nowiutkiego mercedesa, a przecież powininen był wziąć z Zenka przykład i kupić 40sto letniego, bo tylko takim należy jeździć to tak, odpisałabym w podobnym tonie jak odpisałam Autorce tego wątku.
              Być może nie bardzo umiem się zachować, ale nigdzie w moim poście nie mogę doszukać się niczego obraźliwego dla Autorki. Czy wątek został założony jedynie po to, by przytakiwać? Jeśli tak i jeśli tylko o to chodzi na tym forum to rozumiem dlaczego jestem tu niemile widziana i rzeczywiście nie jest to miejsce dla mnie.
              Pozdrawiam długo karmiące mamy i życzę więcej pokory i dystansu. A najbardziej tego, by Waszych (a w zasadzie 'naszych') decyzji o długim karmieniu inni nie oceniali tak pochopnie i jednoznacznie jak Wy tu oceniacie decyzje innych mam o odstawieniu.
              • mrs.t Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 14.01.11, 13:20

                ALE NA BOGA tamtej mamy nikt ani nie szkalowal, ani nic, wlasna siostra (nie szwagierka jak doczytalam/0, nie moze wyrazic smutku wsrod podobnie myslacych mam (nie wlliczajac cierie,mimo ze dlugokarmiacej, w te obrazliwa grupe)???
                no w kolo macieju
    • froobek Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 13.01.11, 22:07
      Ło matko, człowiek się podzielił z trzytygodniowym opóźnieniem niusem z rodziny, a tu afera wink

      Czy sztuczne odstawienie dziecka to błąd i krzywda dla niego? Tak, stanowczo tak. Czy każda kobieta, w tym moja siostra ma prawo do takiego błędu? Tak, stanowczo tak. Czy szkoda mi dziecka? Tak.

      Czy dziecku szkodzi żarcie w proszku? Tak.
      Czy szkodzi mu ssanie polietylenu? Tak.
      Czy jest sens uczyć butelki tak duże dziecko? Nie.

      I już smile

      O ile mi się uda, staram się nie oceniać siostry. To trudne, bo w kwestii wychowywania dzieci każdy chyba uważa, ze jest najmądrzejszy smile Na pewno jej nie mówię, jak radykalny jest mój pogląd. Jedynie nolens volens pokazuję, że można inaczej. Zresztą przecież już się stało sad Na pewno nie czuję się lepsza, nawet nie umiem sobie wyobrazić takiej emocji w stosunku do tak bliskiej osoby smile No i naprawdę bawi mnie, że na tym weselu to ona wypije, a ja nie smile

      Howgh!
    • pali-kotka Uważam, że powinnaś natychmiast pobiec z tym 15.01.11, 21:47
      do mamy. Siostrze nalezy sie przynajmniej stanie w kącie.
    • poli07 Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 18.02.11, 14:48
      12 miesiecy karminia piersia to w moim otoczeniu ekstremalnie dlugo, dodokola mnie karmia max dwa miesiace , poniewaz dziecko nie spi calych nocy , jest glodne itd.... Sama moja tesciwa wmawia mi, ze mleko z pieri jest malo wartosciowe i dzieci sa glodne na nim.

      Wiec ja jako ta karmiaca powyzej roku bede uwazana za ufoludka i przyklad patologii uncertain
      • froobek Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 18.02.11, 16:31
        To trzymaj z nami i będzie OK smile

        A teraz masz dziecko w jakim wieku?

        Powiedz swojej teściowej o moim mleku: jak jestem w domu, to każdy posiłek mojego 22-miesięcznego dziecka to około pół miseczki (pół miseczki kaszy rano, pół miseczki zupy, pół miseczki kaszy z warzywami na drugie itd.). Jak jestem w pracy, to są 2-3 miseczki na każdy posiłek smile Bez wartości jest mleko, co? wink
        • poli07 Re: Zapmniałam Wam powiedzieć... 18.02.11, 21:50
          froobek napisała:

          > To trzymaj z nami i będzie OK smile
          >
          > A teraz masz dziecko w jakim wieku?
          >
          > Powiedz swojej teściowej o moim mleku: jak jestem w domu, to każdy posiłek moje
          > go 22-miesięcznego dziecka to około pół miseczki (pół miseczki kaszy rano, pół
          > miseczki zupy, pół miseczki kaszy z warzywami na drugie itd.). Jak jestem w pra
          > cy, to są 2-3 miseczki na każdy posiłek smile Bez wartości jest mleko, co? wink

          Moj syn juz wyrosl z karmiania , ma 10 lat wink Ale jestem ponownie w ciazy i juz slysze komentarze od dobrych duszyczek, ze karmienie trzeba skonczyc jak dziecko ma 6 miesiecy, to obrzydlistwo karmic piersia itd.

          Cale szczescie , ze te forum isnieje, ,inaczej naprawde czułabym sie jak z innej planety wink
Pełna wersja