kasiaizuzia1
15.01.11, 15:01
Zuzia nie lubi zasypiać na noc - wydaje mi się że za mało ma rodziców podczas dnia (szczególnie czasu kiedy jesteśmy razem we trójkę).
Dlatego szukałam sposobu żeby jej wytłumaczyć że trzeba iść spać i uniknąć bardziej intensywnych objawów buntu dwulatka, a że ostatnio Kościółek gdzie jest szopka i Bozia jest najbardziej pożądanym miejscem odwiedzin, przyszło mi do głowy (całkiem spontanicznie, bez głębszej refleksji), żeby autorytetem Absolutu się podeprzeć i powiedziałem, że "Bozia tak wymyśliła, że kiedy jest jasno jest dzień, wtedy bawimy się, chodzimy na spacer, pracujemy bawimy się, czytamy książeczki i tak dalej, a kiedy jest ciemno, kiedy jest noc - śpimy" Przyjęła do wiadomości i położyła się na poduszce.
Rano obudziła się i mówi: "Mamo jest dzień wstawaj, Bozia wymyśliła cycusia. Daj Zuzi"
Oto jak dziecko szybko się uczy

))
Ja też dzięki niej.
I tak sobie myślę że do tej pory nie byłam zbyt religijna, szczerz mówiąc zaniedbałam tę sferę i dopiero teraz zaczęłam dostrzegać u siebie potrzebę kontaktu z Absolutem

))
Dlaczego pisze o tym TUTAJ - nie wiem mam zaufanie do tego miejsca.
I co chyba najważniejsze: macierzyństwo i karmienie daje nam dużo więcej, jeśli chcemy się na to otworzyć.
Ja się tego nie spodziewałam

))
Pozdrawiam
Kasia