Zapalenie gardla po zimnym piciu - TAK BYWA

18.01.11, 12:16
Poniewaz ciagle sie spotykam z kpinami na temat tego "przesadu", ze to objaw nie tyle choroby, co POLSKIEJ, uwarunkowanej klimatycznie glupoty, chcialam niniejszym napisac, ze to nie jest takie proste.
Ca 30-kilka lat zycia mialam taki klopot: napicie sie zimnego napoju w cieplym otoczeniu = mega zapalenie gardla. ZAWSZE.
To byl horror. Czasem nie bylo nic innego do wypicia, zimne napoje w jakims fastfoodzie, "tylko z lodowki" w sklepie na plazy itd.
Kiedys w koncu pani doktor poinformowala mnie, ze mam tylna sciane gardla obsypana malymi krosteczkami typu opryszczkowego, bolacymi jak sam diabel.
No wyobrazcie sobie, ze macie dwadziescia malych opryszzcek jako towarzystwo do przelykania.
Robi mi sie to w takich samych okolicznosciach, jak zwykla opryszczka (u mnie wejscie do Baltyku z plazy - opryszczka na calej twarzy)
TAK MAM.
Myslalam, ze jestem wyjatkiem moze, dopoki nie zobaczylam, jak starszy brat do coli z lodowki poprosil goracej wodywink)
Mamy po prostu jakiego wirucha, ktory sobie siedzi i przy jakichs stresujacych okolicznosiach kwitnie.
Miejcie wzglad na takie przypadki, widac ludowa wiedza pt nie wolno pic zimnych napojow bierze madrosc z takich przypadkow. I nie wykluczam lokalnego charakteru tej przypadlosci, ale zapewniam, ze do zabawnych nie nalezy.
    • basiak36 Re: Zapalenie gardla po zimnym piciu - TAK BYWA 18.01.11, 16:35
      asjula1 napisała:

      > Poniewaz ciagle sie spotykam z kpinami na temat tego "przesadu", ze to objaw ni
      > e tyle choroby, co POLSKIEJ, uwarunkowanej klimatycznie glupoty, chcialam ninie
      > jszym napisac, ze to nie jest takie proste

      Tak by mozna bylo przyjac gdybys od dziecka malego calkiem przyzwyczajona byla do picia napojow z lodowki tylko i nagle teraz okazalo sie ze pojawia sie w wieku 30 paru lat zapalenie gardla i jest problem. I jesli tak jest to widac nalezysz do takowej grupy ludzi i juz, wspolczuje bolu.
      Ale jesli od malego takowych napojow z lodowki Ci nie dawano codziennie, co za tym idzie, nie jestes przyzwczajona, to nie ma co sie dziwicsmile)
      Jakby mojej tesciowej dac napoj z lodowki, tez by miala zapalenie gardla - nie przyzwyczajona.
      • asjula1 Re: Zapalenie gardla po zimnym piciu - TAK BYWA 18.01.11, 23:50
        No wlasnie sie zastanawialam cale popoludnie, jak to u mnie bylo i dochodze do wniosku, ze rzeczywiscie, mielismy serwowane jakos dzieci napoje raczej cieple - herbatki, kompociki, ale nie tylko. Lod byl w zamrazarce, mozna bylo zimne mleko pic + jedlismy mnostwo lodow i nie chorowalam.
        To sie u mnie zaczelo, jak mialam ze 12 lat. Dostalam giga zapalenia gardla i potem juz byl wieczny klopot, czyli szlaban na zimne napoje.
        Co by wskazywalo jednak na infekcje jakims wirusem, ktory sobie lepiej lub gorzej prosperuje do dzis w moim organizmie.
        • ewka-1974 Re: Zapalenie gardla po zimnym piciu - TAK BYWA 28.01.11, 13:40
          Też tak mam przy spadku odporności, wypiciu czegoś zimnego, dostaje białych bolesnych krostek na gardle.
          Wiele razy leczono mnie antybiotykiem ale teraz juz nie chodzę do lekarza bo to samo po kilku dniach znika i nie mam gorączki.
          Laryngolog powiedziała ze nie wie co to jest.
          Mam bioparox działa miejscowo znieczulająco-pomaga.
          Wymazy z gardła nic nie wykazały. Pozdrawiam Ewa
Pełna wersja