m_laczynska
18.01.11, 13:45
Poradźcie mi coś doświadczone mamy karmicielki, albo napiszcie jak było u Was. Otóż synowi w piątek stukną 3 lata. Nadal podjada, ale głównie do snu wieczornego. Był taki moment, że nie jadł już z tydzień z kawałkiem, ale potem przytrafiła mu się jakaś wirusówka i poprosił znowu "o mleczko od mamy". No to dostał, bo ma młodszego brata i źródełko czynne cały czas. No i teraz znów wymyślił to ssanie wieczorne, chociaż już prosił, żeby mu bajkę opowiadać i rysować na plecach. I tak teraz jest, że raz zasypia z tatą i nic ode mnie nie chce innym razem podpatrzy młodszego przy jedzeniu, oczka mu się zaświecą i znowuż "mleczko, mleczko".
Tyle przydługiego wstępu. A teraz pytanie. Ja w zasadzie to bym go już odstawiła, bo jakoś mam tak w głowie, że te 3 lata to jakaś granica, że już dosyć. Tylko się waham, czy zastosować "politykę grubej kreski" od dzisiaj nie cyckamy, basta. Czy podejść do sprawy bardziej elastycznie i jeszcze mu pozwolić od czasu do czasu possać licząc na to, że w końcu przerwy się wydłużą i zapomni o całej sprawie (łatwo nie będzie, bo mu brat przypomni).
Pewnie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, to napiszcie proszę jak było u Was, a ja sobie może coś w głowie poukładam.