asjula1
02.02.11, 15:50
Nie spodziewalam sie, ze takiego posta wysmaruje po 3-ch latach karmienia, ale jednak.
Dotad uwazalam, ze mleka jest tyle, ile potrzebuje dziecko (no, ja akurat zawsze uwazalam, ze ja mam ciut mniej, ale

).
No ale od chyba dwoch tygodni, maly ssie i ssie i nie przelyka.
Mamy najpierw ssanie i ssanie bez przelykania, potem kilka lykow mleka i znowu "zucie".
Nie tak sobie wyobrazalam zakonczenie karmienia

A moze udawalo sie Wam "podkrecic" jeszcze laktacje w tak poznym "stadium"?

Czy to juz tak ma zostac? Chcialam karmic jeszcze rok.
A moze to nerwy, ostatnio mam napor debilizmu w otoczeniu.