joie84
02.02.11, 17:33
Drogie mamy,
dawno mnie tutaj nie bylo, ale mamy prosbe o porade dlatego pisze.
Moj synunio skonczyl 19miesiecy, kiedys juz pisalam, ze jest cycoholikiem i gdyby piers sluzyla tylko do karmienia, to nie byloby dramatu, ale Junior zrobil sobie z niego juz dawno smoczka, tzn ja pozwolilam mu na to.
Efekt jest taki, ze ida mu teraz zabki - znowu!!! i jedynym pocieszycielem, uspokajaczem i usypiaczem jest cycus. W ciagu dnia jakos mozna go jeszcze zabawic, ale jak sie uprze i najdzie go ochota na chwilowe cycusianie to jest dramat. Pol biedy za dnia, od kilkunastu dni jest dramat w nocy. Potrzebuje potrzymac cycusia nawet co 20min, czasami robi sobie 2h przerwy ale bez niego nadal nie zasnie.
Wiem ze nie ma co spieszyc sie z odstawianiem jak mozna wciaz karmic bo ten czas tak szybko mija, niedawno co urodzilam.
Nie prosze o porade w stylu podawaj mu wode w nocy czy smoczka , pytam tylko czy ktoras z mam miala podobne przejscia, ze nagle w podobnym wieku nasilila sie potrzeba cyciania a potem to ustalo i dziecie samo powoli rezygnowalo z tej formy pomocy...