Jak zakonczyc nocne karmienia?

06.02.11, 23:20
CZy moglybyscie podzielic sie radami jak zakonczyc nocne karmienie bez eliminowania dziennych? Karmimy sie ponad 2 lata, ale juz nie daje rady przez te nocne budzenia (od kilku do kilkunastu razy...), poza tym bardzo chcialabym wrocic do lozka w sypialni.
Zaczelam myslec o calkowitym odstawieniu, ale troche mi szkoda, bo obydwie to lubimy, wiec pytanie czy da sie cos zrobic z tymi nocami?
Dzieki z gory!
    • mrs.t Re: Jak zakonczyc nocne karmienia? 07.02.11, 00:01
      no z lektury forum (a nie z wlasnego doswiadczenia) powiedzialabym tak :
      albo poczekac na dogodniejszy moment gdy sama corcia zrezygnujez nocnych karmien (a pewnie jestescie do tego blizej niz dalej)
      albo sie dogadac- z dwulatkiem prawie mozna - ze mleko spi, ze mama spi, ze mleko bedzie rano. Zaproponowac wode, opoznic podanie piersi. (tu raczej metod 'gwalcacych' 'prawo' dziecka do ssania nie uswiadczysz, wiec dopuszczanie do placzu czy histerii nie uswiadczysz, po tym opoznieniu - jesli wciaz dziecko sie domaga - podac piers. Nie raz dziewczyny pisaly ze zminimalizowaly w ten sposob nocne karmienia ..
    • marghot Re: Jak zakonczyc nocne karmienia? 07.02.11, 08:26
      poczytaj forum, moze znajdziesz jakąs dla siebie poradę
      u mnei nei dało się póki co zrezygnować z nocnego kp
      gdy odmawiam pieris, mała wpada w tak wielki ryk, ze stwierdzam, iz do ocnego odstawienia nei jest gotowa
      w dzien także sięga po pierś
      u nas wiec pewnie jeszcze sporo dni, tygodni czy meisięcy karmienia wink
    • ophelia78 Re: Jak zakonczyc nocne karmienia? 12.02.11, 22:08
      U nas zbiegło się to z początkiem gadulstwa: synek zaczyna mówić i właśnie poznał "luli luli" - więc jak setny raz w nocy słyszę "cycy!" to mówię "cycy luli luli" i czasem działa. Co oznacza, że je w nocy raz kub dwa, a nie pięć smile
    • katrina070809 Re: Jak zakonczyc nocne karmienia? 13.02.11, 12:30
      moj syn od 1,5 miesiac nie pije w nocy. Ma 1,5 roku. Pije na dal w dzien (3 razy). Dzień zaczyna sie o 5.30 i trwa do zasniecia na noc. PIsze o godzinach bo u mnie to bylo wazne. Zrobilam to tak:

      1. odpowiedni czas - wybralam moment w ktorym i ja i Maż mielismy wolne. Obawialam się że Maly bedzie sie budzil dosc czesto w nocy i bede padnieta. Urlop moj i Męża gwarantowal że jesli ja w nocy będe zajęta uspokojaniem to w dzien bede miec możliwość odespania bo Mąz zajmie sie synem.

      2. przygotownaie dalsze. Jakis miesiac wczesniej staralam sie zeby Syn zasypial bez piersi w buzi. Mial takie momenty że juz sie napila ale jeszcze lapal, puszczal - jakby nie umial sie zdecydowac. wtedy przytulałam go, zabieralam piersi mowilam ze moze sobie zasnac bez piersi. Czasami troche pomarudzil ale najczesciej po chwili zasypial przytulowny do mnie.

      3. przygotowanie blizsze. Maż myjac i ubierajac syna przed pierwsza noca bez piersi mowil mu że musi teraz duuuzo sie napic bo mleczko bedzie spac w nocy i musi sie napic zeby mu starczylo, nastawilal go. Ja tez karmiac przed spanie troche go mobilizowalam. Sam nawe mowil (odrywaja sie na chwile) ze 'mniam mniam nie ma'. gdy zasnal ja idac spac ubralam pizeme w ktrej ciezko dostac sie do piersi, swiezo wyprana zeby nie pachniala i dosc gruba - czego nei ma tego nie zalwink, przygotowalam pice (wode) dla syna w kubeczku lub bidonie i poszlam spac.

      4. pierwsza noc - obudzilsie mowiac mniam mniam kilka razy ale mowilam mu ze mleczko spi, ze napil sie duzo przed spaniem i proponowalem wode - napil sie moze 2 razu. Przytulalam go tak jak wczesniej po karmieniu i spokojnie zasypial. Az do 5. kiedy to widziala ze chyba nie usnie - dostal wtedy piers - w ten sposob dzin zaczal sie o 5 i tak dosc dlugo pozostalo. Teraz przesuwam powolutko na 5.30. Raczej nie bylo histerii i paniki. Mialam nastawienie ze jak rpzez kilka miut nie uda sie uspic to podam mu piers ale o dziwo wszystko poszlo tak ze sama bylam zaskoczona.

      Przez kilka nastepnych dni troche czesciej pil w dzien ale wrocilo to do normy 3 karmien na dzien.sprobuj opracowac swoja taktyke ale z otwarta furtka. Moj z wielu przebudzen w nocy zszedlo do 1-2 na noc. w Koncu sie wysypiam i mam ochotę karmic dalej bo juz zastanawialam sie nad pelnym odstawieniem.

      Zycze powodzenia i jakbys chciala wiecej szczegolow to pytajsmile
    • gochalek82 Re: Jak zakonczyc nocne karmienia? 14.02.11, 14:18
      Właśnie tydzień temu wysmarowałam posta o odstawianiu i jak na razie dobrze nam idzie, więc mogę się podzielić paroma spostrzeżeniami smile
      1. Nic na siłę, jeżeli twoje dziecko nie jest jeszcze gotowe, to nie spodziewaj się cudów. Mój dobitnie mnie ostatnio poinformował swoim zachowaniem, że już można (w skrócie: jest cyc - hurra! można skakać po mamie!, nie ma cyca - śpię spokojnie), ale nawet jeśli nie widzisz takich przesłanek, to spróbuj, być może mile się zaskoczysz.
      2. Od jakichś dwóch miesięcy, jak Młody obudził się zanim poszliśmy spać, to szedł usypiać mąż. Nawet nie było to pod kątem odstawiania w nocy, po prostu pewnego wieczoru tak wyszło i ponieważ takie usypianie odbyło się całkiem spokojnie to przyjęło się jako zwyczaj. Przy okazji Młody przekonał się, że zasnąć można też bez piersi w buzi.
      3. Zadbaj o to, żeby dziecko nie poszło spać głodne - zrób na kolację coś co lubi. Nie chodzi mi o żadne zapychanie na siłę, ale jeśli np. widzę, że moje dziecko jest już dosyć zmęczone i przy mnie nie będzie chciało jeść (na zasadzie: mamo, po co robisz mi kolację, skoro masz cycusie), to gotuję mu jego ulubioną mannę z bananem i mam pewność że taki posiłek chętnie zje.
      4. Odpowiedni strój na noc - długa koszula po szyję, żeby nie było dostępu do piersi (co z oczu to i z serca)
      5. Woda w kubku, gdyby dziecku chciało się pić w nocy - pewnie odmówi, ale warto mieć i zaproponować.
      6. Zaczęliśmy od tego, że kiedy Młody obudził się w nocy to usypiał mąż, tyle że w mojej obecności (metody usypiania musicie wypracować sobie sami - u nas sprawdziło się mocne przytulenie, głaskanie po brzuchu albo plecach), jeszcze tej samej nocy i mnie udało się uśpić Młodego bez piersi (mąż już wstał do pracy i nie mógł) i tak już zostało. Teraz kiedy obudzi się w nocy, przytula się do mnie, chwilę postęka (ale nie płacze), kładzie mi głowę na piersiach i zasypia.
      Aktualnie Młody budzi się dopiero ok 4-5 rano i 6-7. Ta druga pobudka to już czas na karmienie, bo oboje lubimy jeszcze pospać do 8 a bez tego nie dało by się. Ściągam więc bluzkę i pozwalam Młodemu nawet pospać z sutkiem w buzi (już nie skacze po mnie big_grin).
      Brak nocnych karmień nie wpłynął w żaden sposób na dzienne. Aktualnie karmimy się ok. 5 razy - nad ranem, po obudzeniu, do drzemki, po południu i na noc.
      Powodzenia, trzymam kciuki smile
      • gochalek82 Re: Jak zakonczyc nocne karmienia? 14.02.11, 14:21
        Aha, pierwsze dwie noce miałam problem z nadmiarem pokarmu, więc usypiałam bez piersi, a potem jeśli miałam potrzebę to karmiłam na śpiocha
Pełna wersja