diuszesa
16.02.11, 12:43
Ostatnio zaskoczyła mnie znajoma, która przyznała się, że miała okazję nakarmić piersią córkę swojej siostry! Znajoma ma 1,5 rocznego synka, którego nadal karmi, a jej siostra urodziła właśnie córeczkę. Miała kłopoty z przystawianiem (butelka w szpitalu

bardzo obolałe sutki, więc znajoma robiła za doradcę laktacyjnego. Siostra nie miała nic przeciwko, żeby malutka zakosztowała jej mleka. Wolała to, niż żeby w razie nieudanych prób małej dawano ze strzykawki lub butli. Przyznam, że to mnie trochę zaskoczyło, bo raczej rzadko słyszy sie o karmieniu nieswoich dzieci.
Położne raczej chyba nie pozwalają na karmienie innych maluchów? (moją ciotkę w szpitalu nieżle okrzyczały, gdy złapali ja na podkarmianiu dzieci innych swieżo upieczonych mam, ale to było w l. 80)
I tak sie jeszcze z ciekawości zastanawiam - jak to wygląda w innych kulturach? Czy w cywilizacjach mniej roziwnietych, gdzie normalne i naturalne jest karmienie dzieci 3-4 letnich (i to nie jednego dziecka, ale rodzeństwa), tez jest normalnym podkarmić jakiegoś nieswojego dziecia?
Macie może jakieś ciekawostki na zbyciu? Chetnie poczytam

A może macie doświadczenia w karmieniu nieswoich maluchów?
A zawód mamki? Czy jest w Polsce nielegalny?