Głupie pytanie

16.02.11, 12:47
Widziałam w tvn śniadanie taki filmik raz o matce z USA karmiącej 8 letnią córkę i trochę mnie to przeraziło, bo pomyślałam czy to jakaś chora sytuacja czy rzeczywiście może tak się stać, że moja mała przegnie w tej kwestii?
    • margo_kozak Re: Głupie pytanie 16.02.11, 12:48
      to chyba matka przegiela. to my rodzice jestesmy od wyznaczania granic dzieciom, a nie na odwrót.
    • froobek Re: Głupie pytanie 16.02.11, 18:06
      A czemu zaraz chora? Może zdrowa. Kto określa granice?

      Ann Sinnot pisze w swojej książce, że szukała najdłużej karmionego dziecka i starała się otworzyć na wszystko, co usłyszy, nie robić żadnych założeń co do granic. W rodzinach prawidłowo funkcjonujących najstarsze karmione dziecko, jakie znalazła, miało 11 lat. Był też 16-latek, ale już z rodziny źle funkcjonującej, właściwie quasi-rodziny.
    • kasiaizuzia1 Re: Głupie pytanie 16.02.11, 19:46
      Wydaje mi się, że są pewne skrajności w każdej dziedzinie życia i karmienie 11- lub 7-latków do nich należy.
      Ale nie oceniałabym przez skrajności Karmienia piersią powyżej roku.
    • esperling Re: Głupie pytanie 17.02.11, 11:08
      Osobiście nie wyobrażam sobie karmienia 7 latka,ale też mam sporo pokory jeśli chodzi o ocenę takich sytuacji.W końcu moje dziecie ma dopiero 13 miesięcy więc co moge powiedzieć o 7latku?...pożyjemy-zobaczymy.Jeśli chodzi o wyznaczanie dzieciom granic (w karmieniu) ,narazie granic nie chcę.
    • ciociacesia eee. w piate urodziny rytualnie odstawiam 17.02.11, 11:20
      zakrecam kranik i zwijam interes smile
      zapewne nastapi to wczesniej, ale 5te urodziny to moja psychiczna granica
    • diuszesa Re: Głupie pytanie 17.02.11, 11:48
      Ja sobie założyłam, że granicą jest 5 lat. Ale co życie przyniesie, to zobaczymy; mały ma dopiero rok... właściwie to nie wiem, skąd mi sie wzięło to 5 - wink

      Skrajności typu karmienie 7, 9, 11-latka moga się zdarzyć, tak samo jak i w innych dziedzinach życia. Są dzieci, które przez 5 lat nie przespały ani jednej nocy; są takie, które w wieku 5 lat robia kupę do majtek; a w druga stronę - sa takie, co chodzą przed 12 mscem, sa takie, co czytaja w wieku 4 lat. I w innych dziedzinach zycia jest to samo - czemu z kp miałoby byc inaczej?

      Z drugiej strony - zastanawiam sie nad jedna kwestią: czy można przegapić moment odstawiania się i na siłę to karmienie przeciągać, co spowoduje, że dziecko, które w wieku powiedzmy 3 lat już by się odstawiło, jednak zacznie znowu ssac? Jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, że matka proponuje 3,5-latkowi pierś na każde zawołanie oraz nawet wtedy, gdy on juz nie prosi. Dziecko zaczęłoby się odstawiać, a tu mama sama podsuwa pod nos. To tak trochę jak z czapką - jak mama ciagle zakłada na głowę, to w końcu przyzwyczaja się i nosi wink Zdarza się tak?
    • misanka Re: Głupie pytanie 17.02.11, 23:17
      ja zamierzam karmić do 3,5 roku - ale nie dlatego, żeby to była jakaś psychiczna dla mnie bariera (taką to chyba bym wyznaczyła na 4-4,5 roku), ale mam nadzieję, ze wtedy już dziecko sobie poradzi ze stratą, no i jestem przekonana, ze kp utrudnia mi zajście w ciąze, a dłuzej nie ośmielę się ryzykować (potem moge być za starawink)
      jednakże gdyby udało mi się zajść i nie zakończyć karmienia podczas ciaży, to kto wie bym karmiła może i dłużej, czyli do np 4 lat
      zresztą, czas pokaze wink może i jeden raz na dobę dla 5-latka wyda mi się w swoim czasie rozsadnym wyjściem smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja