Czy niezależnie od tego ile i czego zjemy nasze...

17.02.11, 11:43
mleko jest dobre dla naszego dziecka? Chodzi mi o to ,że na poczatku kamienia jest dbanie o siebie o dietę itd...teraz (przy biegającym dziecku) czasami nie ma już czasu aby pomyśleć o sobie.Czasami podjadam czekoladę itp...mniej już się ograniczam.A mój mały wysypany na pleckach i tak się zastanawiam,czy starsze dziecko (13 miesięcy) nadal tak bardzo reaguje na to co przechodzi z naszego pokarmu do mleka?Oczywiście bez skrajności (alkohol,leki itp-to wiadomo).Czy nawet jeśli my często nie mamy czasu zjeść to mleko jest dla malucha dobre?
Wczoraj przeczytałam na naszym forum o Salmie Hayek ,tóra nakarmiła dzieciątko w Etiopii...strasznie smutno mi się zrobiło,bo pewnie wiele mam nie ma warunków na TAKIE dbanie o siebie jak ona,a co za tym idzie -pewnie mleczko dla dzieci jest gorszesad.Raz nakarmiłasad Tylko razsad
    • diuszesa Re: Czy niezależnie od tego ile i czego zjemy nas 17.02.11, 11:54
      Mi się wydaje, że nie jest mleko gorsze. Organizm do produkcji mleka zuzywa zasoby skladników z organizmu - jak je dostarczasz z pożywieniem, to wyrównasz sytuację: stracisz do produkcji pokarmu, ale i przyjmiesz z pozywieniem. Ale jak sie źle odzywiasz to organizm zabierze tak czy inaczej, ale kosztem nie jakości mleka, ale Twojego zdrowia. I po dłuzszym czasie złego odzywiania mozesz miec anemię, chudnąć, włosy zaczną wypadac, zęby polecą...
      • esperling Re: Czy niezależnie od tego ile i czego zjemy nas 17.02.11, 12:01
        No i supersmile Właśnie tak ma być! Ja mogę stracić kilka włosów,ale mleczko niech będzie dobre.Staram się odżywiać zdrowo,ale czasami są gorsze dnismile
        Ciekawe jak to jest z kobietami z "krajów trzeciego świata" ,czy one też mają takie samo mleko jak my?Bo przecież skoro już nie ma z czego czerpać...
    • mrs.t Re: Czy niezależnie od tego ile i czego zjemy nas 17.02.11, 13:19
      mleko kazdej mamy czy w etiopii czy bnie jest tak samo wartosciowe- kosztem mamy czasem, ale zawsze.

      > ziecko (13 miesięcy) nadal tak bardzo reaguje na to co przechodzi z naszego pok
      tak samo reaguje
      ba, mojego zaczelo uczulac po 14mcu, odsawilismy (i js i on cytrusy, ja czekolade i nabial krowi) walczymy z brzydka skora - w pierwszym roku takich problemow nie bylo (a diete generalnie mialam taka sama)
    • tijgertje Re: Czy niezależnie od tego ile i czego zjemy nas 20.02.11, 12:00
      Moj mlody byl alergikiem. W Holandii nie ma "diety matki karmiacej", na sali porodowej jeszcze dostalam mocna kawe z mlekiemwink mlodemu nigdy nic nie bylo, do momentu wprowadzenia stalych pokarmow. Ja moglam jesc wszystko w kazdej ilosci, on nie tolerowal niektorych produktow bezposrednio nawet w sladowych ilosciach. Nie ma, ze mleko jest gorsze. Organizm matki skorzysta z wlasnych zapasow, ale dziecku niczego nie ubedzie.
    • salome81 Re: Czy niezależnie od tego ile i czego zjemy nas 06.03.11, 15:03
      Ja mam odmienne zdanie niz poprzedniczki. Uwazam, ze energie jaka dostarczamy organizmowi poprzez jedzenie przekazujemy dziecku pod postacia mleka. Jesli jest to pozywienie malo energetyczne, to mleko tez nie jest tak zdrowe jak mleko kobiety, ktora odzywia sie wysoko energetycznie. W Polsce z powodu klimatu raczej zimnego potrzebujemy bardziej energetycznego pozywienia niz Afrykanskie matki.
      Nie ma cudow - w tej materii wink

Pełna wersja