Kp metodą regulacji płodności - ciekawy artykuł

17.02.11, 15:13
Karmienie piersią metodą regulacji płodności

Ciekawy artykuł z ciekawymi informacjami, przykładami i przemyśleniami. Czytałyście?
Częstość karmień 48 to chyba jakiś chochlik drukarski wink ale wiadomo, o co chodzi...

Artykuł wklejam poniżej.
    • rubralka Re: Kp metodą regulacji płodności - ciekawy artyk 17.02.11, 15:13
      Rozwój dziecka w warunkach optymalnych wymaga stałej obecności i opieki matki w ciągu pierwszych 3-4 lat życia. Przeniesienie w tym czasie wysiłku opieki macierzyńskiej na następne dziecko jest niekorzystne dla pierwszego dziecka, a i to nowo narodzone dziecko może nie otrzyma wtedy optymalnej opieki. Z tego względu oraz ze względu na zdrowie matki wskazane jest oddzielenie kolejnych ciąży i porodów w czasie o 3-4 lata.



      Od dawnych czasów, w wielu różnych kulturach społecznych było wiadomo, że takie optymalne oddzielenie poszczególnych porodów w czasie można uzyskać przez karmienie piersią. Wiedza o antykoncepcyjnym wpływie karmienia piersią być może była jednym z istotnych czynników kulturowych motywujących do karmienia. W rzeczywistości, karmienie piersią jest procesem, który wiąże się w sposób istotny z hamowaniem wystąpienia pierwszej owulacji po urodzeniu dziecka i w ten sposób prowadzi do wydłużenia czasu pomiędzy poszczególnymi porodami i zmniejszonej dzietności rodzin. W wielu regionach świata karmienie piersią jest nadal najważniejszym czynnikiem ograniczającym rozrost populacji. Współczesne niedocenianie tego wpływu w cywilizacji zachodniej jest najwyraźniej spowodowane trudnością oceny prawdopodobieństwa poczęcia w indywidualnych przypadkach.

      Ryzyko poczęcia w okresie karmienia piersią
      Dążenie do planowania rodziny w wielu społeczeństwach oraz przyjęcie koncepcji optymalnego czasu pomiędzy poszczególnymi porodami pozwala na wprowadzenie terminu "ryzyko poczęcia" w okresie karmienia piersią.

      W pierwszych miesiącach po porodzie ryzyko poczęcia zależy od zwyczajów współżycia płciowego w danej społeczności w tym czasie oraz od sposobu karmienia niemowlęcia, naturalnie lub sztucznie. W naszych warunkach kulturowych obowiązuje wstrzemięźliwość seksualna do czasu utąpienia odchodów połogowych, w innych społeczeństwach czas tabu seksualnego może być krótszy (kilka dni) lub znacznie dłuższy (np. przez cały okres karmienia piersią). Znaczenie ma także ewentualne stosowanie metod antykoncepcyjnych od okresu połogu.

      Indywidualna ocena ryzyka poczęcia w okresie karmienia piersią musi uwzględnić: czas, jaki niemowlę spędza przy piersi podczas doby; częstotliwość karmień; intensywność ssania, wprowadzenie dokarmiania lub karmień zastępczych; używanie smoczka dla zaspokojenia potrzeby ssania i uspokojenia niemowlęcia. Ryzyko poczęcia jest tym mniejsze, im więcej czasu dziecko spędza przy piersi, im wyższa jest częstotliwość ssania, im ssanie jest silniejsze, a także jeśli karmienie piersią jest wyłączne, jeśli uzupełniające pokarmy są wprowadzane późno i powoli, oraz jeśli dziecku nie podaje się smoczka. Wszystkie te kryteria łącznie tworzą tzw. wskaźnik ssania, im jest on wyższy, tym bardziej wyraźny jest efekt obniżenia płodności.

      Kontynuacja współżycia płciowego w okresie karmienia piersią prędzej lub później prowadzi jednak do zapłodnienia i kolejnej ciąży. Wpływ karmienia piersią na obniżenie płodności zmniejsza się bowiem z czasem, zwłaszcza po wystąpieniu pierwszej po porodzie miesiączki i po ustaleniu się regularnych cykli miesiączkowych.

      Stopień płodności (zdolność poczęcia - fecundability), wśród płodnych małżeństw próbujących założyć rodzinę, ocenia się na 25%. Badania demograficzne w różnych krajach wykazały, że około 1-15% kobiet zachodzi w ciążę podczas laktacyjnego braku miesiączki. Analiza czasu trwania karmienia piersią i czasu do wystąpienia pierwszej miesiączki po porodzie wykazuje, że 96% zmienności czasu wystąpienia pierwszej miesiączki po porodzie pomiędzy poszczególnymi krajami i grupami ludności można przypisać czasowi trwania karmienia piersią, przy czym największy efekt opóźniający wystąpienie pierwszej miesiączki stwierdza się, gdy czas trwania karmienia piersią wynosił pomiędzy 6 i 18 miesiącami.
    • rubralka Hamowanie owulacji podczas kamienia piersią 17.02.11, 15:15
      Hamowanie owulacji podczas kamienia piersią

      Mechanizmy, w jaki sposób karmienie piersią wpływa hamująco na wystąpienie pierwszego po porodzie jajeczkowania, nie zostały jeszcze dobrze poznane. Z całą pewnością istotne dla tego hamującego działania jest ssanie brodawki sutkowej i przekazywanie bodźców czuciowych ssania do podwzgórza. Zależny od bodźców ssania poziom prolaktyny w surowicy krwi jest czułym wskaźnikiem powrotu miesiączkowania i jajeczkowania.

      Dobrą ilustracją znaczenia bodźców ssania piersi są kontrolowane badania grup kobiet karmiących piersią i karmiących sztucznie. Matki karmiące sztucznie zaczynały miesiączkować nie wcześniej niż po 6 tygodniach po porodzie, przeciętnie około 8 tygodnia, i jajeczkować po 11 tygodniach od czasu porodu. Matki karmiące piersią zaczynały miesiączkować przeciętnie w 33 tygodniu po porodzie, a jajeczkować przeciętnie w 36 tygodniu po porodzie. Porównanie grup kobiet wcześnie-jajeczkujących ( 30 tydzień) i późno-jajeczkujących ( 40 tydzień) wykazało, że matki późno-jajeczkujące karmiły piersią dłużej (przeciętnie 53 tygodnie), częściej w ciągu dnia, dłużej utrzymywały karmienia nocne i później wprowadzały dokarmianie. Żadna z badanych kobiet nie jajeczkowała podczas wyłącznego karmienia piersią, ani jeśli karmiła 6 razy lub częściej na dobę i dłużej niż 60 minut na dobę.

      Te przekonywujące wyniki warto porównać z wyniami badań systemu karmienia piersią i płodności plemienia !Kung, żyjącego w trudnych warunkach pustyni Kalahari. Częstość karmień wynosiła tam 48 w ciągu 12 godzin dnia, a łączny czas karmień wynosił od 100 do 150 minut. Kobiety tego plemienia karmiły przeciętnie 3,5 roku uzyskując przerwę pomiędzy porodami wielkości 4,1 roku i przeciętnie 4,7 żywych urodzeń w ciągu okresu rozrodczego kobiety (przy braku innych niż karmienie piersią metod regulacji płodności).

      Pewne znaczenie dla opóźnienia owulacji może mieć niedożywienie matki. Jednakże dobrze odżywiane matki, które karmiły piersią bez ograniczeń, uzyskiwały także długie okresy braku miesiączki.

      Owulacja poprzedzająca pierwszą po porodzie miesiączkę jest częstym zjawiskiem i zdarza się u 20-60% badanych kobiet, częściej u kobiet, które karmią dłużej. Z kolei, po pierwszej miesiączce czasami może nie dojść do owulacji, względnie powstałe ciałko żółte jest za słabe do utrzymania ciąży.
      • asbu Re: Hamowanie owulacji podczas kamienia piersią 19.02.11, 00:04
        rubralka napisała:


        > Dobrą ilustracją znaczenia bodźców ssania piersi są kontrolowane badania grup k
        > obiet karmiących piersią i karmiących sztucznie. Matki karmiące sztucznie zaczy
        > nały miesiączkować nie wcześniej niż po 6 tygodniach po porodzie, przeciętnie o
        > koło 8 tygodnia, i jajeczkować po 11 tygodniach od czasu porodu. Matki karmiące
        > piersią zaczynały miesiączkować przeciętnie w 33 tygodniu po porodzie, a jajec
        > zkować przeciętnie w 36 tygodniu po porodzie. Porównanie grup kobiet wcześnie-j
        > ajeczkujących ( 30 tydzień) i późno-jajeczkujących ( 40 tydzień) wykazało, że m
        > atki późno-jajeczkujące karmiły piersią dłużej (przeciętnie 53 tygodnie), częśc
        > iej w ciągu dnia, dłużej utrzymywały karmienia nocne i później wprowadzały doka
        > rmianie.

        Hmmm, a mi się zdawało że miesiączka występuje PO owulacji. Tyle, że po porodzie, jeżeli nie prowadzi się pomiarów temperatur, to rzeczywiście pierwszą zaobserwowaną oznaką powrotu płodności jest miesiączka (lub jej brak, czyli kolejna ciąża)

        >Żadna z badanych kobiet nie jajeczkowała podczas wyłącznego karmienia
        > piersią, ani jeśli karmiła 6 razy lub częściej na dobę i dłużej niż 60 minut na
        > dobę.

        No to szkoda, że nie brałam udziału w badaniach. wink
        Karmienie od początku wyłączne, bez smoczków itp. Poród 28 sierpień, miesiączka 13 październik, czyli 46 dni po porodzie (niecałe 7 tygodni). Od tego czasu obserwuję cykle - są owulacyjne (choć pierwsze 4 były długie za to z bardzo krótką 3 fazą, więc raczej niepłodne).
        Nie wiem, może mój zażółcony śpioch za mało intensywnie ssał (choć 60 minut to na pewno wyrabiał), albo po prostu taka zdolna do płodzenia dzieci jestem. wink

        Ogólnie artykuł zbyt optymistyczny jeśli chodzi o antykoncepcyjne działanie karmienia i niezbyt dokładny z punktu widzenia fizjologii cyklu.
    • rubralka Laktacyjny brak miesiączki metodą regulacji płodno 17.02.11, 15:16
      Laktacyjny brak miesiączki metodą regulacji płodności

      Czas powrotu miesiączkowania i jajeczkowania po urodzeniu dziecka jest różny w różnych społecznościach. Przeciętnie krótki czas trwania karmienia piersią w niektórych krajach, jak np. współcześnie w Polsce, powoduje, że brak jest upływu czasu dla wykazania wpływu laktacji na opóźnienie powrotu miesiączkowania i jajeczkowania. Okres połogowego braku miesiączki u matek karmiących sztucznie może bowiem wynosić do 4 miesięcy i nie różni się wtedy od okresu braku miesiączki u matek, które karmiły piersią krótko - miesiąc lub dwa. W Szwecji i na Węgrzech prawie wszystkie kobiety w 12 miesęcy po porodzie doświadczają powrotu miesiączki, gdy w ekonomicznie ubogich warstwach ludności w Nigerii, Etiopii i Indiach tylko u około 40% kobiet w tym czasie stwierdzono powrót miesiączkowania. Analiza czasu trwania karmienia piersią i czasu do wystąpienia pierwszej miesiączki po porodzie wykazuje, że zmienność czasu wystąpienia miesiączki w poszczególnych krajach i grupach ludności można przypisać przede wszystkim różnicom pomiędzy stosowanymi systemami karmienia piersią.

      Metoda laktacyjnego braku miesiączki jest świadomym użyciem karmienia piersią jako metody regulacji płodności przez kobietę, u której nie wróciła miesiączka i która nie dokarmia sztucznie swojego dziecka, w okresie 6 miesięcy po porodzie. Ze zbiorczej analizy kilku badań płodności w okresie laktacji wynika, że częstość ciąży podczas karmienia piersią wynosiła 7,6 i 17,2 na 100 kobiet odpowiednio w po 6 i 12 miesiącach karmienia. U kobiet, u których nie doszło do powrotu miesiączki, częstość ciąży wynosiła odpowiednio 2,9 i 5,9 na 100 kobiet. Natomiast gdy analizowano tylko te kobiety z laktacyjnym brakiem miesiączki, które karmiły wyłącznie piersią, to częstość ciąży wynosiła tylko 0,7 na 100 kobiet po 6 miesiącach karmienia. Tej wielkości stopnie ochrony przed ciążą są porównywalne z wynikami stosowania innych współczesnych środków regulacji płodności.

      Autor: Tomasz Sioda
      (kto to?)
    • mrowka75 Re: Kp metodą regulacji płodności - ciekawy artyk 17.02.11, 15:49
      MOjej znajomej syn miał operowane serduszko we wczesnym niemowlęctwie (głowy nie dam w którym miesiącu) Znajoma chociaż pielęgniarka z jakichś tam oczywistych względów do syna nie była wpuszczana w pierwszych dobach (nie mam pojecia ilu), ale miała tam koleżankę pracującą na tym OIOMie, która karmiła swoje juz starsze dziecko i już pacowała. Młody jak tylko miał siłe ssać był podkarmiany przez tę pielęgniarkę do czasu gdy można było już oddać go do ssania mamie.
      • mrowka75 Re: Kp metodą regulacji płodności - ciekawy artyk 17.02.11, 15:49
        sorki miało być do innego wątku smile
    • kaixa Re: Kp metodą regulacji płodności - ciekawy artyk 18.02.11, 20:50
      Nie wem, czy to chochlik, bo kiedys czytalam, ze w takich kulturach dzieci przysysaja sie - chociaz na chwile - srednio co 8 minut...


      rubralka napisała:

      > Karmienie piersią meto
      > dą regulacji płodności

      >
      > Ciekawy artykuł z ciekawymi informacjami, przykładami i przemyśleniami. Czytały
      > ście?
      > Częstość karmień 48 to chyba jakiś chochlik drukarski wink ale wiadomo, o co chod
      > zi...
      >
      > Artykuł wklejam poniżej.
Pełna wersja