blueaha
23.02.11, 22:28
chyba pora już pomóc mojemu synkowi rozstać się z cycusiem... za 5 dni minie 3 lata jak karmię synka i mam nadzieję, ze oboje już do tego dorośliśmy. Jeszcze tydzień temu byłoy co najmniej 2 nocne pobudki, ale którejś nocy powiedziałam- synku nie, cycuś i mam teraz śpią dostaniesz mleczko rano i... nocne karmienia się skończyły. Synek owszem jeszcze sie budzi i przychodzi do naszego łóżka ale wystarczy , że mnie dotknie i zasypia z powrotem. Zostało nam karmienie " na obudzenie" czyli rano w łóżku albo na kanapie i czasami po południu po powrocie z przedszkola. te popołudniowe karmienie można by spokojnie synkowi wyperswadować, gorzej z tym porannym. faktem jest jednak, że w czwartki wychodze do pracy zanim synek się obudzi i mąż go odprowadza do przedszkola i nie ma dramatu.
Może to będzie egoizm z mojej strony ale chciałabym to karmienie już zakończyć i troszkę odpocząć od tego mojego cycozwisa. Planujemy w najbliższym czasie drugie dziecko i po prostu chciałabym dac sobie i swojemu organizmowi ten miesiąc czy dwa przerwy przed kolejnym wyzwaniem. troche boje sie czekac do momentu az synek SAM zupełnie zrezygnuje z piersi bo on jest "trudny emocjonalnie" czyli bardzo lubi sie cycusiem pocieszać.