Dosypianie przy piersi

24.02.11, 09:48
Dziewczyny potrzebuję porady. Moja córa ma 20 miesięcy. Mamy problem z drzemką w ciągu dnia. Córcia potrafi ładnie zasnąć bez piersi na rękach u tatusia, ale po godzinie wybudza się z płaczem i chce dosypiać przy piersi. Płacze bardzo żałośnie. Nie chce picia, ani jedzenia, tatuś nosi na rękach, tuli, a młoda po prostu chce spać i nie potrafi zasnąć. Trwa to już od stycznia, wcześniej nie było problemu, bo nie pracowałam. Nie wiem co robić, staram się ją uczyć zasypiania bez piersi, czytam bajeczki, smyram, ale ona chce przy piersi i koniec. Miałyście podobne doświadczenia? Jak sobie poradziłyście?
    • anku1982 Re: Dosypianie przy piersi 24.02.11, 22:26
      ale ona chce do piersi, wiedząc że Ty jesteś w domu?? Jeżeli tak to podaj jej pierś, bo skoro umie zasypiać bez u tatusia, to jest ok. Mój ma 18 miesięcy, za kilka dni wracam do pracy, od tygodnia Mały adaptuje się z Babcią, ale na czas drzemki ja wychodzę z domu (idę na zakupy, coś załatwić) i dzisiaj Mały spał 2 godziny z 1 pobudką (Babcią wzięła pionowo z łóżeczka, chwilkę ponosiła, zasnął sam, odłożyła na kanapę), jeżeli ja jestem w domu, a Mały chce mleko, dostaje mleko, nigdy nie uczyłam go zasypiania bez piersi przy mnie, bo szkoda mi nerwów i siły, ale jak widać umie zasypiać beze mnie (dojrzał do tego, a Babcia, Tato mają swoje sposoby).
      • laoni27 Re: Dosypianie przy piersi 25.02.11, 08:51
        Jak jestem w domu zawsze ma pierś do spania, podczas spania, kiedy chce. Poza domem zaczynam ją ograniczać. Moje próby z samodzielnym usypianiem są delikatnesmile nim podam pierś zaczynam smyrać. Ja czasem widzę, że ona już wcale nie chce ciamkać piersi, tylko chce spać a nie umie, bo mam wrażenie, że z ulgą przyjmuje moje smyranie i po chwili śpi. Chodzi mi o ten płacz, po drzemce, kiedy mnie nie ma. Żal mi jej bardzo, bo nie mogę nic na to zaradzić. Po prostu nie chcę, żeby płakała, dlatego szukam jakiegoś sposobu. Znane mi sposoby nic nie dają.
        • dzikiedzieci Re: Dosypianie przy piersi 25.02.11, 13:59
          jak jesteś w domu to daj pierś

          a jak cię nie ma to nie ty będziesz tego uczyć tylko osoba, która się nią opiekuje
          i z pewnością da radę
          • anku1982 Re: Dosypianie przy piersi 06.03.11, 21:25
            mój do dzisiaj ma tak że czasem po drzemce płacze z nie do końca zrozumiałych dla mnie względów, nie wnikam w to. Jak ja jestem, to daję pierś, jak jest Babcia, to albo próbuje go utulić, aby spał dalej (moja teoria co do płaczu związana jest z kwestią niedospania), a jeżeli nie pomaga, przechodzi z nim do innego pomieszczenia i próbuje rozśmieszyć, a że głupoty mu często w głowiewink to zazwyczaj pomagasmile
    • fizula Re: Dosypianie przy piersi 26.02.11, 00:43
      Jeśli maluch płacze po uśpieniu przez inną osobę niż mama, to też ta inna osoba powinna szukać sposobów na dotarcie do małej osóbki- czyli to nie Twoja działka, nie Twoja wina, zasługa. Po godzinie spania 20-miesięczna osóbka wcale nie musi potrzebować dalej spać. Jeśli nie chce znów usnąć np. tatusiowi, to może wcale nie musieć ją usypiać znowu. Oj, tatuś musi się nauczyć swojej córeczki, trzeba mu dać na to czas.
      • laoni27 Re: Dosypianie przy piersi 26.02.11, 17:42
        ech dzięki dziewczyny. Poczytałam znowu Was troszkę i już mi lepiej. Nałożyło się u mnie trochę wątpliwości, płacz malutkiej, opinia pediatry, koleżanki z pracy (psycholog). Straciłam pewność, czy dobrze robię, że młoda dostaje pierś w domu, kiedy tylko chce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja