juisy
10.03.11, 22:00
Rozmawiałam z koleżanką, która jest DKP (ale jeszcze o tym nie wie

). Ostatnio lekarka jej powiedziała, że dziecko ssie nocą, bo jest do tego przyzwyczajone, podobnie jak człowiek, który przez tydzień będzie jadł o 3 w nocy a po tym tygodniu będzie się budzić głodny o tej porze. W czasie rozmowy ja używałam argumentu, że to raczej naturalne (jak u innych ssaków) i że odzwyczajanie, to przełamywanie naturalnego instynktu.
Jak to jest na prawdę? Co o tym sądzicie? Mój maluch w nocy ssie na potęgę (wychodziły czwórki, a teraz wychodzą trójeczki i pewnie to mu przynosi ulgę). Jeżeli macie złoty sposób (a pewnie nie ma takiego) na odstawienie nocnego ssania to chętnie skorzystam, bo chwilowo jestem masakrycznie wykończona nocnymi maratonami.
Ta dziewczyna karmi rok (w sobotę im mija roczek ssania) i mówi, że końca nie widać i że nie wyobraża sobie odstawienia.