odstawienie trzylatka?

12.03.11, 13:37
Karmie Gabe juz prawie trzy lata. Zalozylam, ze te trzy lata to max moich mozliwosci. Czesto wyjezdzam i nadal mam problemy z mokrymi bluzkami bo nie chce mi sie juz odciagac. No i do tych trzech lat zostal mi miesiac a Gaba jest tak zakochana w cycusiu, ze jak czasami jej mowie, ze nie moze juz tyle ciagnac bo cycusie mnie bola to ona chociaz sie chce przytulic, polozyc sobie raczke. Wiem, ze jest to dla niej bardzo wazne ale z drugiej strony ile mozna. Nie widze swiatelka w tunelu, ze sie odstawia wrecz przeciwnie ssie wiecej a jak jej mowie, ze cycus musi odpoczac nie chce sie niczym zajac tylko drepta za mna krok w krok pytajac czy z cycusiem juz lepiej. Wyglada mi to na pierwszy w zyciu nalog. Co radzicie?
    • asiulek99 Re: odstawienie trzylatka? 12.03.11, 15:06
      Tygodniowy urlop bez dziecka (jak masz możliwość), a w zastępstwie mleko modyfikowane.
      • e-dziunia Re: odstawienie trzylatka? 12.03.11, 16:12
        asiulek99 napisała:

        > Tygodniowy urlop bez dziecka (jak masz możliwość), a w zastępstwie mleko modyfi
        > kowane.

        Fajny dowcip wink

        Ja do niedawna też miałam ten kłopot i wprowadziłam parę sztywnych reguł, redukując ciągłe wiszenie (lub dreptanie w oczekiwaniu wiszenia) do 3-4 karmień w ciągu dnia i zakończyłam karmienia nocne. Nie obyło się bez 1-dniowych objawów sprzeciwu, ale na drugi dzień było już ok.
        Teraz synuś chętniej podejmuje się zabaw i nie koncentruje się tylko na cycusiu smile
      • kinga_owca Re: odstawienie trzylatka? 12.03.11, 18:40
        asiulek99 napisała:

        > Tygodniowy urlop bez dziecka (jak masz możliwość), a w zastępstwie mleko modyfi
        > kowane.

        Ty tak serio czy to żart mial być?
        • asiulek99 Re: odstawienie trzylatka? 12.03.11, 23:43
          Żart czy nie żart, mniejsza o to. Tak naprawdę matka musi chcieć skończyć, bo dopóki będzie się wahać i pozwalać dziecku na manipulowanie sobą (raz nie dam cyca, 5 razy się zgodzę, bo dosyć mam awantur i wrzasków), nic z tego nie będzie.
          Ja odstawiałam trochę młodsze dzieciaczki, bo 1,5-roczne. Ale było to "ostre" cięcie. Jednego dnia powiedziałam "dosyć" wiszenia na cycku, bo ani tyłka ruszyć z domu, ani się trochę w końcu sobą zająć. Córcia pohisteryzowała jeden dzień (w nocy wysyłałam tatusia, żeby z małą pospał i utulił - opcja babcia, ciocia, ktokolwiek tylko nie matka). Pierwsza noc minęła ciężko, druga już lepiej, a kolejną córka przespała już całą.
          Syn w ogóle jakoś od razu zrozumiał, że teraz nie cycuś, a kubek, z którego pije się mleczko. On od razu załapał.
          A z tym urlopem to na serio miałam taki przypadek w rodzinie. Kuzynka już psychicznie nie wyrobiła, zorganizowała opieką dla dziecka w postaci tatusia i babci i ulotniła się na tydzień. Dziecko przeżyło, ma się świetnie, a matka odzyskała radość życia. Ale takie rozwiązanie jak dla mnie to ostateczność.

          Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
          • kinga_owca Re: odstawienie trzylatka? 13.03.11, 14:54
            wyjazd to kwestia nastawienia matki do dziecka, ale po co 3 latkowi modyfikowane proponować?
    • kinga_owca Re: odstawienie trzylatka? 12.03.11, 18:45
      ja się z moim umówiłam, że w 3cie urodziny skończymy
      tylko, że to juz w ten ponedziałek jest a mały ma ospę i nie je prawie nic tylko ssie
      w dodatku ze względu na ospę impreza będzie tylko my + dziadki
      a mialo byc tak pięknie - dziecie przygotowywane od 3 miesięcy, że będzie tort i 3 świeczki, i prezenty, i że duży jest i pożegnamy cicumka
      i czuję, że nic z tego nie wyjdzie uncertain
      kolejna próba chyba na dzień dziecka będzie - ciepło już się zrobi to do parku będziemy na cały dzień wychodzic, będą atrakcje poza domem to zapomni szybciej
      a, gdy zdrowy jest to ssie 2 razy na dobę - rano i wieczorem + czasem w środku dnia, jak ma gorszy dzień albo mu się nudzi bo ja mam robotę to częściej mnie zaczepia wink
      • blueaha Re: odstawienie trzylatka? 12.03.11, 22:34
        to tak jak i ja. Mały świętował urodziny w zeszłą niedzielę i byłam już nastawiona na to odstawianie ale jakoś się powoli rozmyślam. odkąd zaczął przesypiać całe nocki( od 2 czy 3 tyg) i karmimy się zazwyczaj rano, ewentualnie po południu przestało mnie to karmienie "uwierać" no i żeby odstawić trzylatka trzeba mieć czas i trochę spokoju a trudno o to u nas . no i tak nie bardzo mis ie chce walczyć z własnym dzieckiem. Dziś wieczorem bawił sie mój synek lalka bobasem no i przynosił mi go do karmieniawinkChyba wyczuwa smyk, ze i mnie się już chce drugiego dzieckawink
        • e-dziunia Re: odstawienie trzylatka? 13.03.11, 14:51
          blueaha napisała:

          > Dziś wieczorem bawił sie mój synek lalka bobasem no
          > i przynosił mi go do karmieniawinkChyba wyczuwa smyk, ze i mnie się już chce dr
          > ugiego dzieckawink

          Mój synuś do karmienia przynosi mi wszystko, lalki , piłki a nawet ciężarówki wink
          No i co fakt to fakt - odkąd nie karmimy się w nocy jakoś mi też przestało karmienie "uwierać" wink
          • ewela38 Re: odstawienie trzylatka? 13.03.11, 18:21
            sluchajcie pomysl z wyjazdem odpada bo ja wyjezdzam czesto szczegolnie od kwietnia do pazdziernika srednio dwa razy w miesiacu na piec nocy. Pierwsze co jak wracam Gaba kladzie sie na rekach i cycka cycusia. Brak mi stanowczosci bo zakladalam te trzy lata . Czasami mialam dosc ale to byly sporadyczne sytuacje, generalnie lubie karmic. Chcialabym ja odstawic bez placzu bo od kwietnia znowu bede wiecej wyjezdzac wiec wyrzuty sumienia nie pozwola mi spokojnie funcjonowac. Probuje tlumaczyc i ograniczac ale ona bez przerwy ma jakies wypadki i jak inaczej ja pocieszyc wink. Chyba ciezki przypadek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja