verticale
15.03.11, 22:35
od kilku dni (wczesniej jakos nie przyszlo mi to do glowy), 'obserwuje' ilosc i godziny pobudek mojego synka (15mcy) noca i porownuje. ciekawe, bo okazuje sie, ze synek (chodzi spac o stalej godzinie) budzi sie zawsze tyle samo razy, o tych samych godzinach (niemal co do minuty!) no i ... budzi sie punktulanie rano...
zastanawiam sie, co powoduje taki stan rzeczy. odpada na pewno opcja zbyt malego lozeczka (podejrzewalam swojego czasu, ze moze mu ciasno, ze wedrujac po lozku, wpada na szczebelki...

). czyzby przyzwyczajenie do piersiowania - 'nalog'?

czy rzeczywiscie moj maly jest glodny o stalych godzinach i musi po prostu ZJESC?

co obstawiacie?
pozdrawiam