molly_bloom
16.03.11, 14:21
od wczoraj

No, w zasadzie to od niedzielnego poranka, bo wtedy urodziła się Jadzia

, ale dwójkę NA RAZ przy piersi miałam pierwszy raz wczoraj właśnie.
Starszak zazdrosny strasznie

kiedy tylko przystawiam Małą, to też koniecznie chce ssać i jest ryk, jak nie pozwalam. A nie chcę pozwalać, bo wolałabym karmić ich po kolei, mam nadzieję, że to się unormuje, na razie wszystko jest strasznie na świeżo i w emocjach.
Z fajnych rzeczy: pediatra w szpitalu chwaliła za długie karmienie. Z niefajnych: niektóre pielęgniarki i położne nadal niedoedukowane, np. "dziecko ma się najeść i spać 3 godziny, jak chce ssać częściej, to trzeba dokarmiać" ...wrrrrrrr!!! Prostowałam jak mogłam, odsyłałam dziewczyny na forum KP, mam nadzieję, że trochę pomogłam. Chociaż były i na szczęście położne sensowne i znające się na kp.