1.maaika
16.03.11, 20:44
A więc od soboty jestem mamą drugiego synka, małego Ryszarda

Po wielkich problemach z pierwszym synkiem jestem w totalnym szoku, że noworodek może być aż tak spokojny...
Ale za to starszak, któermu brakuje miesiąca do 1,5 roku przechodzi ciężkie chwile, a mi po prostu serce pęka. Karmię dwójkę na zmianę, starszy synek najgorzej znosi to w nocy - dziś np. po obudzeniu się i ujrzeniu braciszka przy piersi dostał szału, mąż nie mógł go uspokoić. Śpię też z dwójką - starszy synek ze mną na materacu, młodszy na łóżeczku bez jednej ścianki dostawionym do materaca.
Lekko nie jest

Są może na tym forum mamy dzieciaczków z podobną różnicą wieku?