Odstawienie w nocy...

20.03.11, 00:50
Zacznę od wyjaśnienia. Od kilku dni mój 1,5-miesięczniak ma katar i w związku z tym 3 raz w życiu mam pogryzione(?) brodawki. Nie potrafi poradzić sobie ze ssanie i oddychaniem przez usta. W dzień kontroluję sytuację i jak czuję że źle ssie to poprawiam i jest OK. W nocy śpię jak kamień i jak się rano obudziłam w piątek to była tragedia. W związku z tym wczoraj wieczorem wysmarowałam piersi bepanthenem i postanowiłam nie nakarmić w nocy.
Młody się obudził ok. 1, popłakał z 10 min, przytulił się do M. pospał z 10 min, obudził się, pomarudził przytulił się do mnie, do M. i tak kilka razy - po godzinie wtulił się we mnie i spał do rana. I po raz pierwszy mignęła mi w głowie myśl aby przestać karmić w nocy, skoro tak bezproblemowo poszło.
Synek budzi się raz na kilka nocy, więc wydaje mi się, że nocne karmienie nie jest mu jakoś niezbędne, a może właśnie w te noce jest mu niezbędne... Sama nie wiem. uncertain Jak myślicie? Powiem szczerze, że wolę te noce, które przesypia w całości, bo i tak o 5 do pracy muszę wstawać. Jakby można było odegnać nocne koszmary przytulaniem Tata mógłby się tym zająć... Rozmarzyłam się, co?
    • mrs.t Re: Odstawienie w nocy... 20.03.11, 09:54
      w dzien karmisz?no tzn przdd/po pracy -karmisz, wiec nie mowimy o odstawieniu.

      W nocy da sie bez wiekszych problemow ululac bez piersi?
      super,
      korzystaj.

      I bierz jedna noc na raz.
      Jak mu sie odmieni (moze juz nigdy,moze gdy znow bedzie zabkowac) -NAkarmisz w nocy.

      Ja tam uwazam ze zmieniajacego sie dziecka, na dobre, nauczyc sie spac nie da,jak bedzie mialo koniecznosc obudzenia sie,to sie obudzi (roznica potem w tym jak zareguja na to rodzice,zaakceptuja,zrozumieja,przeczekaja czy spacyfikuja etc) - no bo wlasnie,zmieniaja mu sie potrzeby,emocje,kazda przespana noca warto sie cieszyc jako osobnym sukcesem (pisze tez z oserwacji forum rowesniczego, 'nauczone' spania dzieci tez sie okazuje maja czelnosc budzic)..ale to juz chyba dygresjasmile
      --
    • ola4-0 Re: Odstawienie w nocy... 20.03.11, 10:27
      moja ostatnimi czasy rzadko budziła się w nocy na jedzenie, tzn budziła się koło 5 ale ja traktuję to już jak ranne jedzenie. Teraz od kilku nocy różnie, chora była troszkę i chyba wychodzą 3 bo są takie noce gdzie budzi się co godz i jak nie dostanie piersi to jest taki wrzask, że NIC nie pomaga przy czym zaznaczam, ona nie je ale musi potrzymać w ustach. Jak tylko marudzi to nie daję, jak wrzeszczy "MNIAM" i bez tego ani rusz to dostaje i koniec.
      Myślę, że trzeba poprostu przeczekać i dostosować się do dziecka(po raz kolejnywink) tym bardziej, że piszesz że Jurek ma katar. Wytrwałoścismile
    • k.ant7 Re: Odstawienie w nocy... 20.03.11, 14:23
      Moja córka właśnie w wieku 1,5 roku przestała jeść w nocy i też zaczęło się przypadkiem. Postanowiliśmy spróbować i zamiast cycusia zaczęły wystarczać przytulanki, ale w wyjątkowych sytuacjach było mleczko. Mówiłam tylko że to wyjątek i że w nocy cycuś generalnie śpi. Nie było protestów. Chwilę potem tatuś nauczył zasypiania bez ssania i od tego czasu dziecko śpi dużo spokojniej. Teraz ma dwa latka i dwa miesiące, w nocy prosi o wodę i śpi dalej, a ssie jeszcze trzy razy w tygodniu.
    • misanka Re: Odstawienie w nocy... 20.03.11, 14:37
      > mój 1,5-miesięczniak ma katar
      1,5 miesięczniak, czy 1,5 roczniak?
    • mrs.t Re: Odstawienie w nocy... 20.03.11, 14:53
      O JEZU MY TO O 1,5 MIESIECZNIAKU????
      ej sorry to ja odwoluje, myslalma ze o 15miesieczniaku mowauncertain


      aa takiemu to sie jeszcze nie 100 a 1000 razy odmienismile
      • aphoper1 Re: Odstawienie w nocy... 20.03.11, 19:31
        Chodzi o półtoraroczniaka, Autorka wątku jest moją i Twoją, mrs.t także, koleżanką z forum sierpniowego (i wrześniowego)smile
        • mrs.t Re: Odstawienie w nocy... 20.03.11, 19:38
          no co ty aphop, serio? ( o tym kolezenstwie rowiesniczymsmile

          sorry nei kontaktuje troche po tej ospiewink
          • aphoper1 Re: Odstawienie w nocy... 21.03.11, 06:56
            Serio, serio - zobacz przedostatni post na "przedstawmy się" sierpniowymsmile
    • k.ant7 Re: Odstawienie w nocy... 20.03.11, 16:13
      Kurcze, też myślałam o 1,5 roczniaku. Pewnie to czeski błąd...
    • asbu Re: Odstawienie w nocy... 20.03.11, 23:26
      Oj, kurczę dziecko odmłodziłam sobie. Syn ma 1,5 roku, rzecz jasna. Przepraszam za zamieszanie. smile
      No to od dzisiaj Tatuś usypia w nocy, zwłaszcza że od pół roku usypia już wieczorami (Królewicz przestał wtedy zasypiać przy piersi), a ja korzystam - póki sytuacja nie będzie wymagała wkroczenia z mlekiem. wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja