Najpiękniejsze 21 miesięcy

25.03.11, 09:48
Jutro minie tydzień, kiedy karmiłam córkę po raz ostatni. Bardzo długo dojrzewałam do tej decyzji. Miałam wiele planów A,B i C, ale żaden jakoś nie wypalał.
W końcu w pewnym sensie wpłynęła na mnie kardiolog, która powiedziała, że nie przepisze mi betablokerów (mam nadciśnienie, z którego w cudowny sposób ozdrowiła mnie ciążą i kolejne po niej miesiące, ale jednak okazało się że wróciło, co było zresztą do przeiwdzenia), dopóki będę karmić. A że ciśnienie codziennie mam 140/100 (dziedziczne po Tacie, który z powodu choroby wieńcowej zmarł), to żartów nie ma.
Wracając do tematu. Głowną przyczyną odsuwania odstawienia przez wiele miesięcy była obawa o histerie, płacz i wszystko co najgorsze. Nie umiałam się na to przygotować. Wiedząc, jak córka jest przywiązana do "swojej własności" , wiedziałam że będzie ciężko.
A jednak się przeliczyłam ! Udało się nieprawdopodobnie łatwo !! Odstawienie sprzęgłam z weekendem, kiedy miałam zajęcia na uczelni, więc siłą rzeczy w domu byłam dopiero późnym popołudniem.
Jestem w szoku jak bezproblemowo się to wszystko odbyło. Do dziś ani jednego płaczu czu histerii. Zauważyłam że kiedy córka przypomina sobie o "cycusiu", lepiej odwrócić jej uwagę czymkolwiek innym, niż tłumaczyć cierpliwie, dlaczego mleka nie ma. Tłumaczenie właśnie wywoływało mały bunt (ale bez histerii).
Tak wiec minął tydzień, żadna noc nie różniła się w zasadzie od wcześniejszych (jedna pobódka nad ranem zwykle, ale dosłownie na chwilę, dwa pociągnięcia z butli, albo tylko smok i dalej kima do 6:30 czyli kiedy ja wstaję do pracy). Śpimy wciąż razem ale tą zmianę planuję dopiero za jakiś czas, jak ostatecznie zapomni o tym, co jej teraz zabrałam.
A wczoraj obudziła się dopiero o 6:00 bez żadnej pobódki w nocy !
Jestem absolutnie zachwycona obrotem zdarzeń. Wieczorne usypianie też jest coraz lepsze, bo po kąpieli i ubraniu siadamy sobie wygodnie w łóżku, czytamy bajki Brzechwy (wiekszość zna na pamieć) i je uwielbia), dopijamy butlę (tu musze popracować aby mleko jednak było przed myciem zębów) i po 10 minutach córka śpi jak anioł.
Po 21 miesiącach wszystko wreszcie zaczyna się jakoś powoli stabilizować ! smile
Co do odstawienia, to wygląda oczywiście na to, że to ja zdecydowanie bardziej je przeżyłam i to mi się czasem chce płakać bo były to dla mnie najpiękniejsze miesiące w życiu. Choć pod koniec (po 18 miesiącu mniej wiecej) zdecydowanie miałam już jednak sama dosyć, głównie szarpania za bluzkę i domagania się piersi w miejscach publicznych czy przy znajomych, to jednak nie zapomnę tego czasu nigdy. Strasznie się cieszę, że karmiłam tak długo i mam nadzieję że moje dziecię też smile
A teraz przed nami nowy etap życia, myślę że będzie równie fajny, co ten, który już za nami.
pozdrawiam
    • klarci Re: Najpiękniejsze 21 miesięcy 25.03.11, 16:13
      fajnie, uwielbiam ładne zakończenia smile
      u nas też chyba się kończy. wczoraj znowu zasnął bez piersi.
      decyzja o ograniczeniu była moja. ale ostatnio, jak mu nie przypomnę, to często nie dopomina się piersi. zasypia wtulony i tyle smile
      mój był cycoholikiem i nie wyobrażałam sobie końca karmienia. o okropnych scenariuszach pisanych przez otoczenie nie wspomne wink
      • misanka Re: Najpiękniejsze 21 miesięcy 25.03.11, 20:28
        figa33, cieszę się że tak dobrze wszystko u Was poszło i we wzajemnej zgodzie smile

        > u nas też chyba się kończy. wczoraj znowu zasnął bez piersi.
        > decyzja o ograniczeniu była moja. ale ostatnio, jak mu nie przypomnę, to często
        > nie dopomina się piersi. zasypia wtulony i tyle smile

        u nas też jakoś przełomowo smile też ja ograniczyłam (ustaliłam zasady, że rano, po zupie - wtedy też ewentualna drzemka wypadała, oraz wieczorem i w nocy - to taki kompromis miał być między potrzebami moimi a córki wink - sama przystała na moją propozycję wprowadzenie zasad)
        od paru dni zapomina wogóle o porannym karmieniu, a to po zupie przesuwa się często na jakąś 16-17 (zupa koło południa, a ona zapomina bezpośrednio po zupie), wieczorem do snu jeszcze obowiązkowo, ale w nocy budzi się rzadko i czasem, nawet jak mocno się rozbudzi, tak że nawet wstaje, to nie prosi o pierś żeby znowu zasnąć, ale się przytula
        jak zapomina to nie proponuję, ale jak chce jakieś nadprogramowe ssanie to odmawiam (no chyba, że jest chora)
        ehh... dorasta mi córa smile
    • froobek Re: Najpiękniejsze 21 miesięcy 25.03.11, 21:12
      Takiemu maluszkowi można umyć zęby w pokoju, przy użyciu jakiejś miseczki - może będziesz chciała spróbować.
      Choć kompletnie nie kapuję, czemu dajesz mleko butelką.
Pełna wersja