misanka
27.03.11, 23:04
dla Waszych maluchów oczywiście

ponoć często dzieci pozostawiają sobie na koniec, tuż przed odstawieniem się te poranne
moja nie obejdzie się póki co bez karmienia wieczornego do snu
jak jest zmęczona i chce jej się zdrzemnąc w dzień, to domaga się też tego w dzień do drzemki (choć tu potrafi zasnąc w autobusie, samochodzie, a ostatnio nawet zasnęla mi w kościele na rękach, ale trzymała rękę na mojej piersi (oczywiście przez sweter, jako ,że to w kościele

))
o porannym właściwie zapomniała (= przestało u nas istnieć), przedwczoraj nawet, gdy się tylko obudziła i zobaczyła mnie koło siebie (co nie zdarza się ostatnio często), wysłała mnie do drugiego pokoju:"Idź mamusiu, ja chcę zaraz wstawać"