ja zaraz oszaleję...

06.04.11, 11:56
to może tak po krótce, od samego początku naszej mlecznej drogi byłam wspierana karmieniu, przez najbliższych męża, mamę, teściową choć teściowa służyła od czasu do czasu radami w stylu daj jej herbatki, za mało je innych posiłków daj jej kaszki(a co ja poradzę, że na widok kaszki to moje dziecię dalej pluło niż widziało) jak długo jeszcze będziesz ją karmić, czy w ciąży to wogóle bezpieczne i jak to sobie wyobrażasz po porodzie będziesz karmić obie? itp. wszystkie dzielnie odpierałam mając je w głębokim poważaniu i dalej to robię natomiast ostatnio znów mnie rozwaliła
"wiesz, na noc to powinnaś Oli dawać mleko w butelce" na moje pytanie jakie mleko odpowiedziała
"no takie specjalne dla dzieci"-w sensie mm
po co jej teraz mm i to jeszcze w butelce tego za cholerę nie mogłam zrozumiećuncertain więc pytam
"żeby nie jadła piersi w nocy i dzieci w jej wieku potrzebują mleka"
kiedy ona właśnie już bardzo rzadko je w nocy a mleko dostaje tyle że moje poza tym je inne przetwory mleczne i w zupełności jej to wystarcza ale nie,
ona oglądała ostatnio w telewizji program o dzieciach i tak powinno być jak ona mówi

no poprostu mnie rozwaliłabig_grin
    • asbu Re: ja zaraz oszaleję... 06.04.11, 12:06
      smile
      Czyli ma nie jeść w nocy Twojego mleka tylko mm w butli? Czy dobrze zrozumiałam? Ciekawa logika... Zawsze możesz powiedzieć, że zaniedbałaś sprawę i Ola nie umie pić z butelki. wink Albo nic nie mówić i robić swoje. big_grin
      Ja ciągle od mamy, siostry, koleżanek słyszę, że niedługo powinnam Jurka odstawiać i od roku odpowiadam, że niedługo zacznę... wink
      • ola4-0 Re: ja zaraz oszaleję... 06.04.11, 13:14
        dobrze zrozumiałaś asbu, najlepsze jest to że rzeczywiście ona nie wie co to butla, ja oczywiście robię swoje ale jak słyszę takie coś to nie mogę zdzierżyć czasamiuncertain
        • aldakra Re: ja zaraz oszaleję... 06.04.11, 13:22
          mnie rozwala argument: bo w telewizji mówili, czy że był taki program w tv o tym czy o tamtym.....Ja nie wiem czemu ludzie traktują tv jako rzetelne źródło informacji wink
        • mama.rozy Re: ja zaraz oszaleję... 06.04.11, 13:24
          powiedz jej,że słyszałaś ostatnio w tv,ze babcie teraz od urodzenia wnuka oszczędzają na mieszkanie dla niego.że teraz taka moda i czy ona tez słyszaławink
    • diuszesa Re: ja zaraz oszaleję... 06.04.11, 16:21
      Heh, moja teściowa to samo - że ja powinnam dawać małemu mm oprócz piersi, bo tak zawsze lekarze kiedyś kazali, że powinnam odciągać i sprawdzać, ile on wypija (bo może za mało wypija), że on może się nie najada, bo jest lżejszy niz jego kuzynka była w tym wieku. I że w ogóle karmienie ponad 9 miesięcy (czyli dłużej niż ona karmiła) nie jest zdrowe dla matki. Ręce opadają, że pielęgniarka coś takiego wygaduje.
      Rada: nie przejmować się, robić swoje. Nie zaczynać żadnych tematów nt. żywienia (bo prędzej czy później zejdzie na mleko), ucinać takie rozmowy, a jak jej gadanie stanie się męczące - ograniczyć kontakty do minimum.
    • juisy Re: ja zaraz oszaleję... 06.04.11, 18:37
      U nas w przypadku wygadywania przez teściową głupot w oparciu o wiedzę telewizyjną zawsze pytam: "Uważasz, że TVN (tutaj padają nazwy stacji telewizyjnych) to wiarygodne źródło specjalistycznej wiedzy??"

      Zawsze działa! Kobita się zastanowi nad tym co widziała i zmienia zdanie. Ale tak prawdę mówiąc, to ja nie mam na co narzekać: mama mnie chwali, teściowa chwali, teść chwali za długie karmienie piersią. Tylko mój tato jest niereformowalny (a sam podobno ssał do 3 roku życia).
      A! U teściowej w pracy logopeda powiedziała, że ssanie piersi świetnie wpływa na narząd mowy! Teściowa oczywiście nie omieszkała się pochwalić przed koleżankami z pracy, że jedna synowa karmiła ponad dwa lata, a druga karmi już 16 miesiąc. Ale sama karmiła 6 tygodni.
Pełna wersja