czerwona herbata a karmienie ponad roczniaka

11.04.11, 22:05
przeglądałam forum w poszukiwaniu odpowiedzi, ale są one tak różne że nie wiem jak powinnam postąpić. W ciąży przytyłam tylko 12 kg, choć wagę wyjściową miałam na granicy nadwagi, po porodzie zostało mi 2-3 kg, których nie zrzuciłam mimo intensywnego karmienia piersią, karmię nadal, syn ma 19 miesięcy, miesiąc temu wróciłam do pracy a 6 miesięcy temu zaczęłam tyć, w tej chwili ważę 7 kg więcej niż waga do której powróciłam po ciąży i z której byłam w miarę zadowolona. Nie zauważyłam zmian w diecie, oprócz tego że lubię słodkie i podjadam po kolacji (ale tak było zawsze i nigdy nie przybierałam na wadze aż tak gwałtownie - mimo braku wyraźnego powodu). Zrobiłam nawet badania, tarczycę mam zdrową, generalnie okaz ze mnie zdrowia. Kilka lat temu ważyłam w moim odczuciu za dużo i 8 kg w ciągu 3 miesięcy udało mi się zrzucić właśnie dzięki piciu czerwonej herbaty (Puerth)-4 szklanki dziennie i wody mineralnej w ilościach około 1 litra dziennie (innych napojów nie pijałam). Czerwona herbata spala tłuszcz, a toksyny z wodą są wydalane, takie przynajmniej jest ogólne założenie tej metody. Czy karmiąc piersią i stosując tą metodę mogę doprowadzić do ograniczenia ilości mleka (tego bym nie chciała)? Czy odpuścić sobie i poczekać aż skończę karmić, a nie podjadać pomiędzy posiłkami, ograniczyć ilość cukru i zobaczyć co będzie się działo (w sensie spadania lub wzrostu wagi)?
    • mania2347 Re: czerwona herbata a karmienie ponad roczniaka 14.04.11, 08:35
      Wiesz co ja też tak miałam, ale nie zdecydowałam się na stosowanie tej metody podczas karmienia. Nie wiem co prawda ile jeszcze chcesz karmić, ale ja bym się powstrzymała. Po pierwsze że specyficzny jest smak Puerh'a specyficzne są również jego właściwości. Obawiam się że toksyny nie przenikną do mleka ale substancje czynne chyba mogą. Pytając kiedyś mądrego lekarza otrzymałam odpowiedź, że w niewielkich ilościach nie powinno zaszkodzić. 4 szklanki to chyba sporo (ja 1 dziennie). A z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć że lepiej po karmieniu się wziąć za siebię. A na słodkości wieczorem To Ci nic nie powiem bo sama wiesz co robisz. W czasie karmienia zmień nawyki żywieniowe (słodycze z rana nie wieczorem, regularne o ile to mozliwe posiłki, nie podjadanie - polecam zamiast tego soki marchewkowe, i nie jedzenie po 18,19 w zależności od trybu życia, 5 posiłków dziennie porcje wielkości swojego żołądka mniej więcej jak Twoja zaciśnięta pięść), a po karmieniu dołącz puerha i tyle. Ja tak właśnie schudłam do wagi sprzed ciąży więc polecam zajęło mi to 6 miesięcy 2 z nich w trakcie karmienia, 4 po karmieniu z czego 2 ostatnie były najcięższe (magiczna granica wagi którą ciężko przekroczyć)
      • anku1982 Re: czerwona herbata a karmienie ponad roczniaka 17.04.11, 22:53
        dzięki za odpowiedźsmile z tą herbatą to taki sprawdzony już sposób, a na żadne diety się nie piszę, bo i tak lewo daję radę prowadzić jedną kuchnię dla całej rodziny.
        • laoni27 Re: czerwona herbata a karmienie ponad roczniaka 18.04.11, 06:14
          Porcja jedzenia wielkości pięści?????? I to wystarczy dla matki karmiącej? Kurcze ja chyba wykończyłabym się z głodubig_grin Choć nie ukrywam, że chciałabym mieć płaski brzuszek jak przed ciążą, choć waga wróciła już do normy, mam zwałki tłuszczu na biodrach i brzuchu.
          • anku1982 Re: czerwona herbata a karmienie ponad roczniaka 18.04.11, 22:37
            zależy kto jakie ma pięści, bo ja akurat w pracy noszę rękawiczki jednorazowe rozmiar S, ale rozmiar ubrań na dole to 44-46, bluzki gdyby nie obfitszy biust to M/L, także ja akurat tej informacji nie brałabym do siebie, jem aby się najeść (nie mylić z objeść).
            • mania2347 Re: czerwona herbata a karmienie ponad roczniaka 19.04.11, 14:00
              No i właśnie dlatego ma się wałki wink wymaga to baaaaaaaaaaaaardzo dużego poświęcenia i niełatwo się przyzwyczaić do takich małych posiłków. Sok, sok sok i jeszcze raz sok marchewkowy (gęsty). Wielkość pięści w moim rozumieniu to np. obiad: jeden kartofel, jeden kotlet mielony, jedna porcja surówki wielkości równej kartoflowi. Chodzi o to aby : "jeść po to aby żyć, zamiast żyć po to aby jeść wink" . Ostatnio np teściowa mi powiedziała że ona przecież na kolację nic nie jadła tylko owoce: 2 pomarańcze, 2 kiwi, jabłko i banana uncertain do tego zmierzam smile
              Ale bez puerha nie dałoby rady! Też doceniam jego cudowne właściwości, tylko czy nie miałyście problemów z brzuchem przy dłuższym stosowaniu. Kurcze dłużej niż miesiąc i muszę przerwę robić bo jakby mnie ktoś nożem po "kiszkach" ciachał.
Pełna wersja