anku1982
11.04.11, 22:05
przeglądałam forum w poszukiwaniu odpowiedzi, ale są one tak różne że nie wiem jak powinnam postąpić. W ciąży przytyłam tylko 12 kg, choć wagę wyjściową miałam na granicy nadwagi, po porodzie zostało mi 2-3 kg, których nie zrzuciłam mimo intensywnego karmienia piersią, karmię nadal, syn ma 19 miesięcy, miesiąc temu wróciłam do pracy a 6 miesięcy temu zaczęłam tyć, w tej chwili ważę 7 kg więcej niż waga do której powróciłam po ciąży i z której byłam w miarę zadowolona. Nie zauważyłam zmian w diecie, oprócz tego że lubię słodkie i podjadam po kolacji (ale tak było zawsze i nigdy nie przybierałam na wadze aż tak gwałtownie - mimo braku wyraźnego powodu). Zrobiłam nawet badania, tarczycę mam zdrową, generalnie okaz ze mnie zdrowia. Kilka lat temu ważyłam w moim odczuciu za dużo i 8 kg w ciągu 3 miesięcy udało mi się zrzucić właśnie dzięki piciu czerwonej herbaty (Puerth)-4 szklanki dziennie i wody mineralnej w ilościach około 1 litra dziennie (innych napojów nie pijałam). Czerwona herbata spala tłuszcz, a toksyny z wodą są wydalane, takie przynajmniej jest ogólne założenie tej metody. Czy karmiąc piersią i stosując tą metodę mogę doprowadzić do ograniczenia ilości mleka (tego bym nie chciała)? Czy odpuścić sobie i poczekać aż skończę karmić, a nie podjadać pomiędzy posiłkami, ograniczyć ilość cukru i zobaczyć co będzie się działo (w sensie spadania lub wzrostu wagi)?