żegnamy się, przynajmniej na razie;-)

23.04.11, 08:24
No i po 38 miesiącach nadszedł dla mojego synka czas, by rozstać się z pysznym mleczkiem. Po 1104 dniach mlecznej drogi Franek bez histerii i większych protestów zrezygnował z piersiwink Bałam się, ze nie będzie to takie proste, tymczasem zaś synek najwyraźniej dorósł do rozstania z piersią i odbyło się to bezboleśnie . Dziękuje wam dziewczyny za wsparcie w tym rzadkim dziś DKP, ciesze się ze udało mi się karmić tak długo. Wszystkim wam życzę dużo cierpliwości dla ludzkiej głupoty, skóry słonia no i samych lekarzy, którzy będą was wspierać w tym karmieniuwink i mnóstwa tych słodkich dziecięcych uśmieszków dziecka przy piersi...
no i mam nadzieję, że za jakiś czas tu wrócę, bo teraz zabieramy się na poważnie do starań o drugie maleństwowink
    • synthia82 Re: żegnamy się, przynajmniej na razie;-) 23.04.11, 09:23
      I kolejny post potwierdzający, że można.
      blueaha, gratuluję. I tego, że udało się przez taki czas KP, jak i tego, że synuś bez protestów sam się odstawił. Tak jak piszesz, poprostu przyszła jego pora, dorósł do tego. Dałaś synkowi najlepszy posag na pszyszłość.
      Bardzo chciałabym tak jak ty DKP.
      Życzę powodzenia z drugim maluszkiem.
    • agnieszka_z-d Re: żegnamy się, przynajmniej na razie;-) 23.04.11, 21:11
      To gratuluję i już trzymam kciuki za kolejne piersiątkosmile
    • misanka Re: żegnamy się, przynajmniej na razie;-) 26.04.11, 21:47
      > No i po 38 miesiącach nadszedł dla mojego synka czas, by rozstać się z pysznym
      > mleczkiem. Po 1104 dniach mlecznej drogi Franek bez histerii i większych prote
      > stów zrezygnował z piersiwink
      gratulacje, jestem pod wrażeniem smile
      cierpliwa z Ciebie mama smile
Pełna wersja