blueaha
23.04.11, 08:24
No i po 38 miesiącach nadszedł dla mojego synka czas, by rozstać się z pysznym mleczkiem. Po 1104 dniach mlecznej drogi Franek bez histerii i większych protestów zrezygnował z piersi

Bałam się, ze nie będzie to takie proste, tymczasem zaś synek najwyraźniej dorósł do rozstania z piersią i odbyło się to bezboleśnie . Dziękuje wam dziewczyny za wsparcie w tym rzadkim dziś DKP, ciesze się ze udało mi się karmić tak długo. Wszystkim wam życzę dużo cierpliwości dla ludzkiej głupoty, skóry słonia no i samych lekarzy, którzy będą was wspierać w tym karmieniu

i mnóstwa tych słodkich dziecięcych uśmieszków dziecka przy piersi...
no i mam nadzieję, że za jakiś czas tu wrócę, bo teraz zabieramy się na poważnie do starań o drugie maleństwo