lolipop87
04.05.11, 20:02
Mam nadzieję, że nie zostanę posądzona o dublowanie, ale potrzebuję wsparcia,rady...
Moje drogie.
Straszny problem mam i właściwie nie wiem czy dobre forum wybrałam na wygenerowanie tego posta ;/. 16 marca poroniłam samoistnie 4 tyg ciążę. ( pisałam o tym jakiś czas temu gdy podejrzewałam,że zaszłam a nie zaszłam ). Chodzi o to, że tak się zastanawiam w jakim stopniu na tamto zdarzenie mógł wpłynąć fakt, że karmię nadal mojego synka, który ma 21 miesięcy? Przeszłam też wtedy dość poważną wirusową grypopodobną infekcję. Bardzo chciałabym zajść w kolejną ciążę- czuję, że to dobry czas... ale wiem też, że odstawienie od piersi mojego ssaka jest mało możliwe spokojnie, jedynie siłą, czego bardzo nie chcę.... I tak się zastanawiam nad tym wszystkim....Co? ryzyk fizyk... nieee , nie z moim charakterem Przecież tyle mam karmi będąc w ciąży z powodzeniem.. a później nawet dwójkę..Nie mam z kim o tym porozmawiać bo każdy patrzy na mnie i mojego syna jak na ufo, kiedy słyszy JAK DŁUGO jest on karmiony...Macie jakieś rady, pomysły, doświadczenie? Chętnie poczytam.
Pozdrawiam Magda.
Mamo róży- nie wiem czy dobrze zapamiętałam twój nick, kiedyś odpowiedziałaś na mojego posta,może i tym razem przeczytasz

wtedy faktycznie okazało się, że byłam w ciąży, którą niestety poroniłam...
lola i mały Hubcio