a ja znowu karmię :)

07.05.11, 17:38
5 maja w nocy urodziłam moją drugą córeczkę smile
I mała jest wspaniałym ssakiem - jak się zassała to do dziś nie może się odessać big_grin I chyba tak powinno być wink waga 3280g, 54cm długa, 10pkt apgar smile
Mam nadzieję że nie będę musiała czekać "ustawowo" roku by zostać przyjętą na forum?
Pierwsza córka karmiona była 2 lata i 9 miesięcy - nie wróciła do ssania cyca, chciała spróbować teraz - dałam jej ale nie umie już ssać - za to przytulanki cyckowe nam zostały - więc teoretycznie obie mam przy piersi równocześnie tyle że tylko jedna pije wink No i miała też moja 3-latka pomysł by siostrę nakarmić własnym cycem big_grin

Mam do was jeszcze pytanie, bo nie wiem jak powinno być prawidłowo - mała ssie prawie non stop (przerwę ma tak 1,5h na lekką drzemkę a potem wraca do ssania) - u siebie zauważyłam kropelki siary - przezroczysty płyn, nie mam uczucia przepełnienia piersi ani nic. Mała na razie oddała smółkę (tuż po porodzie) i 2 razy siusiała - nie za mało to? kiedy będzie siusiała więcej (i moczyła np. z 6 pieluch dziennie)? skąd mam wiedzieć że ona dobrze laktację nakręca i mam już dla niej wystarczająco dużo pokarmu? nie chcę mieć jakiegoś problemu, a na razie dokarmiać nie chcę niczym tylko w zasadzie jak to stwierdzić czy dziecko dokarmiać czy nie?
Będę wdzięczna za wszelkie rady smile
    • mama.rozy Re: a ja znowu karmię :) 07.05.11, 19:15
      ja tez przy drugim nie miałam przepełnionych piersi,przy trzecim było jeszcze mniej.tym akurat się nie martw.mała ssie,powoli się rozkręca.nie jest za gorąco,to bierze tyle,ile potrzeba na teraz.zaufaj jej i sobiewink
      sprawdzic możesz po sposobie ssania,ale z tego,co piszesz,mała ssie równomiernie,nie krztusi się i nie odrzuca piersi,takie egzemplarz ssaka Ci się dostał,że je długo,ale ładniesmile
      no i korzystaj z tego czasu jej spania i tez poleguj,jeszcze mała da Ci popalicwink
      trzymaj się dzielnie droga mamosmile
      • mrs.t Re: a ja znowu karmię :) 07.05.11, 20:31

        > ja tez przy drugim nie miałam przepełnionych piersi,przy tr

        tez slyszalam ze czest przy kolejnym dziecku nie ma szczegolnego nawalu, zwlaszcza jak do niedawna karmilas, piersi pewnie pamietaja zeby mleko produkowac podczas ssania a nie pomiedzy .
        no i poza tym do dopiero 2 dni po porodzie, tak>? no to jeszcze w sumie zupelnie tylko siara leci zwykle, pare kropel..
        niech dziecko ssie, niech ssie..
    • fiamma75 Re: a ja znowu karmię :) 07.05.11, 22:19
      gratulacje!

      Co do siusiania - Franek na początku też mało siusiał, też się martwiłam, a potem zaczął na całego. Spadł też z wagi ponad 10%, ale w tydzień odrobił wszystko do wagi urodzeniowej.
      Nawał (ale taki do opanowania przez ssaczka) pojawił mi się dopiero po 3 dobie.
    • misanka Re: a ja znowu karmię :) 07.05.11, 22:20
      Serdecznie gratuluję nowonarodzonej córeczki.
      Też myślę, że jeszcze za wcześnie się marwić o brak pokarmu. Pewnie jutro lub pojutrze będzie go już dużo, dużo... oby nie za dużo smile
      Trzymajcie się zdrowo!
      • mooi1 Re: a ja znowu karmię :) 07.05.11, 22:34
        Ja mam jedno dziecię i też nawału nie miałam. A karmię do tej porysmile
        A jeśli chodzi o siusianie, to ponoc maleństwo na początku jednak nieiwle mleka pije i też aż tak bardzo nie siusia. A dla sprawdzenia czy siusia, włóż w pieluszkę chusteczkę higieniczną (bo te pieluchy takie chłonne, że możesz nawet nie zauważyć, że mała zmoczyła)
    • mad_die Re: a ja znowu karmię :) 08.05.11, 21:23
      Gratulacje nowego ssaczka!
      O piersi się nie martw, jeśli mała ssie prawidłowo, to wszystko bedzie ok.
      nbci.ca/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=6&Itemid=13
      Ja młodszego dokarmiałam, bo zleciał z wagi więcej niż 10%, duzo więcej, plus do tego siki miał z kryształkami, takie ciemno zołte z czerwonymi kropkami. Bałam się, że coś mu bedzie, a że mi laktacja rusza na dobre tak koło 5-6 dnia po porodzie, to do tego czasu po prostu po prawie kazdym kp "dopychalam go" strzykawką z mm. Moze to trzy dni byly? Jakoś niedlugo. A jak rzeka mleka ruszyła, to młody pływał w mleku wink

      Bedzie fajnie i dobrze smile
    • fizula Re: a ja znowu karmię :) 08.05.11, 22:32
      Pozdrowienia od mojego miesięcznego Ignasia dla Twojej maleńkiej córeczki.I ode mnie dla Ciebie- serdeczne gratulacje!
      Dziecko po urodzeniu:
      -przez 1-2 dni może jeszcze wcale nie siusiać albo bardzo mało; więcej (te ustawowe min.6 pieluch) powinno siusiać od 4-5 doby mniej więcej;
      -ważne by nie spadło ponad 10% z wagi urodzeniowej;
      -na ewentualny nawał (nie wszystkie kobiety skutecznie karmiące mają nawał), zmianę z siary na mleko przejściowe masz 6-7 dni, także jeszcze masz trochę czasu.
      • aldakra Re: a ja znowu karmię :) 09.05.11, 13:31
        Dzięki dziewczyny. Sytuacja na teraz wygląda tak, mamy za sobą ok. 3,5 doby i od wczorajszego popołudnia piersi mi się w staniku nie mieszczą i nawet po dłuższej przerwie (panna mi zasnęła na 3h) zrobiły się nieprzyjemnie twarde i napompowane - więc chyba mleka pod dostatkiem (siara już przeszła w mleko). I wreszcie zmieniam pieluchy - zaczęła sikać więcej. Dziś od rana liczę ile zmienię tych pampersów. Niestety nie mam na czym sprawdzić wagi czy dużo spadła (mam tylko taką malutką elektroniczną wagę kuchenną)...ale tak "na oko" to z nią źle nie jest, bo po takiej 3h drzemce to następne 3h wisi na cycu, no i prawie całą noc z cycem w buzi mi przesypia.
        Zaciąg ma dobry i chęci sporo więc mam nadzieję że się bez dokarmiania obejdzie. Tyle że oczywiście się lekko zażółciła i mam nadzieję że to nie spowoduje u niej jakiejś senności i mniejszej ochoty na cyca.
        I napiszę jeszcze, że naprawdę cudnie się znowu dziecko karmi, ja naprawdę za tym tęskniłam (miałam 5 miesięczną przerwę w karmieniu z ciążą związaną). I tak przyjemnie mieć znowu takie maleństwo w ramionach! U mnie to się chyba na dwójce dzieci nie skończy, chyba się uzależniłam wink
        • blaszany_dzwoneczek Re: a ja znowu karmię :) 09.05.11, 15:30
          gratulacje!!!
          Mamy podobny gust imienniczy: moja córka to też Anielka, a dla ewentualnej drugiej od dawna myślę o Łucji smile Tylko tej ewentualnej/ewentualnego nie ma i nie ma.
          • agasobczak Re: a ja znowu karmię :) 09.05.11, 16:38
            Aldakra smile nareszcie kobieto smile)) Gratulacje ogromne.
            Staś też miał żółtaczkę... znacznie mniej wisiał na cycu i więcej spał a ładnie mu zeszła. A jak widać Twoja siedzi na cyccu długo wiec nie obawiaj się - zółtaczka sobie pójdzie precz. Nie martw się wagą... odstawiłabym to ważenie. Patrz po kupach - jedna dziennie przez pierwsze dwa tygodnie to znak że je sporo. Patrz po sluzówkach i sikach - już powinno być normlanie z sikaniem - a sluzówki (usta i jama ustna nie spierzchnięte i lekko mokre) to dobry objaw.
            Kupsko powinno byc koło 4-5 doby już zółtawe - to też dobry objaw.
            A cod o mojego Janka - zarzekał się że będzie ssał ale ani mu to w głowie teraz.
            Jeszcze raz gratuluję - a 5 maja urodził się mój bardzo dobry kumpel - inteligencja szalona więc sama widzisz... maj jest super miesiącem smile bo ja sama jestem z 16 - go więc wiem co mówię big_grin
            • aldakra Re: a ja znowu karmię :) 09.05.11, 18:39
              Z sikaniem faktycznie już lepiej, mamy dziś już prawie 6 pieluch mokrych! smile ale kupy jeszcze ani jednej nie było tylko smółka tuż po urodzeniu na mnie wylądowała. Mam nadzieję że jutro się doczekamy.

              A czy to normalne że dziecko nie ulewa??? To znaczy odbijamy ją, beknie sobie zdrowo, ale nic jej nie wycieka. Moja pierwsza córka tak ulewała że nie nadążaliśmy z praniem, a ta na razie nic - tak może być?
              • gosia_i_lenka Re: a ja znowu karmię :) 09.05.11, 23:27
                > A czy to normalne że dziecko nie ulewa???

                Oczywiście, że normalne. Mi się np trafił taki egzemplarz.
                • aldakra Re: a ja znowu karmię :) 12.05.11, 11:11
                  U nas wszystko dobrze, laktacja już mocno nakręcona, mała ładnie je - tak co ok. 2h (w nocy nie wiem co ile je i ile razy bo śpię wink Kupy piękne "musztardowe" są, ilość pieluch zasikanych prawidłowa smile No to kamień z serca. Czyli karmienie piersią jednak naturalne jest wink w ogóle, nie wiem czy to nabyte doświadczenie przy pierwszej córce, czy po prostu łatwiejszy ssak, ale naprawdę jest cudnie i bezproblemowo smile teraz tylko żółtaczka musi zejść, ale to pewnie jeszcze potrwa.
                  Dzięki za rady!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja