picie w lecie

24.05.11, 12:11
czy dawałyście pić osobno swoim roczniakom? nasz pije tylko troszkę - raczej dla zabawy, przystawiem go parę razy w nocy i w dzień - kiedy chce... je metodą BLW - ile chce... zastanawia mnie ogólnie to picie, no i czy już ograniczać picie z piersi takiemu roczniakowi, zastępować innym piciem? (mi osobiście nie przeszkadza to ile i kiedy pije)
    • ola4-0 Re: picie w lecie 24.05.11, 12:21
      moja zaczynała przygodę z wodą od niewielkich, dosłownie śladowych ilości latem tamtego roku czyli miała jakieś 10miesięcy, później stopniowo piła coraz więcej i zawsze tyle ile chciała, teraz potrafi wypić ok 1-1,5l samych płynów dziennie, oczywiście pozapiersiowych.
    • mrs.t Re: picie w lecie 24.05.11, 12:40
      z doswiadczenia wlasnego, a takze bytnosci tu na forum KP, rozszerzanie diety etc; uwazam ze dziecko kiedy bedzie chcialo wode, to napije sie wody.
      proponuj, niech zawsze bedzie dostepne, ale jelsi nei musisz, to piersi nie odmawiaj

      moj tez nie dosc ze dlugo w ogole z zadnego kubeczka nie pil,kapek zalapal jak mial ponad roczek ( zniekapka ani slomki nie pije do dziswink teraz w nocy mleko owszem, ale jak chce wode to siada na lozku i prosi o wode; sam z siebie a wydawalo buy sie ze w nocy piers niezastapiona..
    • froobek Re: picie w lecie 24.05.11, 12:41
      W upał dzieci wolą mleko od innych płynów, musi być ku temu jakis powód i na pewno bym nie ograniczała - wręcz przeciwnie! Z piciem jest jak z jedzeniem - w pierwszych m-cach po jego wprowadzeniu dziecko bardziej sie uczy, że coś takiego istnieje, eksperymentuje, niż naprawdę pije.
      • aosiak2 Re: picie w lecie 02.06.11, 16:22
        proszę o radę - moje dziecko ma już rok i 8 miesięcy a nadal mało pije. Nie przejmowałabym się, gdyby nie miało to określonych konsekwencji w postaci bolesnych zaparć. Jeśli chodzi o dietę, to staram się aby było w niej dużo owoców i warzyw oraz rzeczy bogatych w błonnik. Ale niewiele to daje. Jestem przekonana, że jakby więcej pił, to byłoby lepiej. Teraz chodzę za nim z kubkiem, bidonikiem i przymuszam do picia. No i mam wrażenie że im bardziej ja chcę żeby on pił, tym bardziej on nie chce. sad Macie jakiś pomysł na to, żeby zachęcić dziecko do picia?
        • misanka Re: picie w lecie 02.06.11, 23:02
          > ym bardziej on nie chce. sad Macie jakiś pomysł na to, żeby zachęcić dziecko do
          > picia?
          mój "sposób" na pewno nie przypadłby do gustu wielkiej części forumowiczek
          do picia zamiast wody czy ziólek daję wodę z soczkiem, lub dosładzaną herbatkę
          pewnie, ze woda zdrowsza, ale np. moja mała miała piasek w nerkach, a przy tym słabiutko piła, więc zaczęlam dawać słodzone picia, po paru miesiacach piasek zniknąl, a ona dużo pije i dużo siusia; jak dam wodę to znowu mało pije, nawet w upał
          sama musisz zdecydowac co dla Twojego dziecka jest większym złem: czy zaparcia, czy cukier w piciu wink
          ale, Ty rzeczywiście możesz mieć dylemat, bo przecież problemy z ząbkami, to ten cukier nie za bardzo sad
          • aosiak2 Re: picie w lecie 03.06.11, 11:05
            próbowałam już różnego rodzaju napojów - wody pije malutko, tylko łyczkami, soczki tylko niektóre, mięty, rumianku w ogóle nie rusza... Faktycznie mam dylemat - z jednej strony ząbki, z drugiej - zaparcia... sad
        • salome81 Re: picie w lecie 07.06.11, 22:24
          A moze sprobuj kawe zbożowa Anatol. Wrzucam na wrzatek zawartosc torebki ze szczypta cynamonu, kardamonu, imbiru i gotuje 3 min. Potem juz w kubku slodze odrobina miodu. Bardzo gasi pragnienie. Dobra na czczo. Moja to uwielbia. Zimnych napojow nie pijemy, lato jest zbyt krotkie by sie wychladzac, odbija sie to potem na zdrowiu.
    • rudeprawo Re: picie w lecie 25.05.11, 17:43
      dzięki smile
      • mooi1 Re: picie w lecie 02.06.11, 22:33
        Filip też, oprócz mleka z piersi, mało pije. A nawet bardzo mało. Zawsze w bidonie woda czeka, a on raptem w ciągu dnia potrafi tylko kilka łyków pociągnąć.
        • fizula Re: picie w lecie 09.06.11, 11:40
          Te kilka łyków jest zazwyczaj dla małego dziecka (czyli kilkunastomiesięcznego) wystarczające, bo pamiętajmy, że mleko składa się z ok.87% wody. O ile mama karmi dziecko piersią, według jego potrzeby a więc bez ograniczeń. Jeśli stosuje ograniczenia, pracuje, wtedy na pewno jest potrzebna większa ilość picia.
          Co do dziecka z zatwardzeniem: rzadko się ono zdarza u dziecka karmionego na żądanie. Ale jeśli się zdarza przypatrzyłabym się diecie dziecka i np. zupki z marchewką wymieniłabym na zupki z buraczkami. Zapychacze typu: białe bułeczki, kukurydziane chrupki, biały ryż bądź kleik wymieniłabym na produkty razowe.
          • misanka Re: picie w lecie 09.06.11, 13:44
            fizula napisała:
            > Co do dziecka z zatwardzeniem: rzadko się ono zdarza u dziecka karmionego na ż
            > ądanie.

            a ja jeszcze dodam, że często u takich dzieci przyczyną zaparć bywają alergie
            u nas po całkowitym wyeliminowaniu alergenów z diety (i mojej i dziecka) i krótkiej kuracji lactulozą problem zaparć zniknął, niestety pojawia się wcaiż przy próbach prowokacji alergenem sad
        • salome81 Re: picie w lecie 09.06.11, 14:06
          Problemy z zaparciami pojawiaja sie rowniez przy blokadach emocjonalnych.

          Ja zuwazylam, ze im wiecej ktos pije zimnych/letnich napojow tym wiecej ich potrzebuje, inaczej - nie moze sie nimi napic, pije caly czas, nawet wode nieslodzona.
          A wcale tak nie musi byc. Pijac ciepla kawe zborzowa latem lepiej ugasimy pragnienie. Lepiej tez znosi sie upaly nie pijac zimnego/letniego. Mi wystarcza jeden kubek rano, do tego goraca zupa w poludnie i kubek kawy na wieczor. I w te upaly nie chce mi sie pic. Mojej corce tez, a wrazie czego - mleczko.
          Goraca herbata natomiast bardzo wysusza, te moge pic non stop i ciagle mnie suszy.

Pełna wersja