31.05.11, 09:52
Pragnę podzielić się z Wami potwierdzoną przez lekarza informacją, że jestem w ciąży!!! Czyli w wielkim skrócie - jestem w dziesiątym tygodniu ciąży i jednocześnie karmiącą córeczkę, która tydzień temu skończyła 3 latawink Na początku były mocno mieszane nastroje, gdyż wiedziałam, że córcia nie zrezygnuje z karmienia a ja też nie byłam na to psychicznie gotowa, ale rozsądek podpowiadał, że powinnam przestać, bo we wcześniejszych ciążach miałam problemy z niewydolną szyjkąuncertain Jednak udało się osiągnąć racjonalny kompromis - córcia pije tylko rano, względnie w dzień i na dobranoc, jednak są to bardzo króciutkie sesje. Raczej nie można tego nazwać już karmieniem, ale ona nie czuje się odrzucona a ja jestem szczęśliwa, że ona jest szczęśliwawink Trzymajcie kciuki, żeby udało nam się zdrowo przetrwać ciążę, żeby szyjka zebrała się w sobie i dotrzymała bez pobytu w szpitalu tak chociaż do 36 tyg!!! Chociaż wczoraj lekarz już "obiecał" mi założenie passera na szyjkęsad brrrrrrrr
Obserwuj wątek
    • kasiaizuzia1 Przepraszam za OT, ale pessar 31.05.11, 13:14
      Zastanawiam mnie powszechne stosowanie szwu na szyjkę w Polsce, skoro stosuje sie go w niewielu krajach (bodajże Polska i Czechy) i jeżeli jest założony to działa TYLKO jeśli pacjentka leży, bo jeśli chodzi i jest nawet ostrożnie aktywna - może nawet zaszkodzić - jest to opinia jednego ze znajomych ginekologów.
      Dlatego zastanawia mnie że lekarze stosują ten zabieg "na wszelki wypadek"
      No ale to już nasza służba zdrowia...
      • danielka25 Re: Przepraszam za OT, ale pessar 31.05.11, 18:34
        Mnie również to zastanawia, bo pomimo problemów we wcześniejszych ciążach nie założono mi tego "czegoś". Brałam tylko lek Fenoterol i musiałam oszczędzać się, może dzięki temu córeczka urodziła się w 39tc. Teraz chodzę do innego lekarza i z tego co zauważyłam, on jest zdecydowanym "fanem" posiadania tego przez pacjentki z niewydolnością szyjki macicyuncertain Pocieszam się tym, że na siłę mi przecież nie założy, jeżeli nie wyrażę zgody. Ogólnie jestem przygotowana psychicznie na "walkę" z upartą szyjką i to daje mi spokój ducha, wiem czego mogę się już po niej spodziewaćwink Dlatego nastawiam się na leniuchowanie na maxa, gdy tylko dzidziuś będzie coraz cięższy. Córeczka na tym tylko skorzysta, bo wreszcie będę miała czas, żeby całymi dniami jej czytać i układać z nią puzzle!!!
      • danielka25 Re: Jestem;-) 01.06.11, 17:59
        Mój chyba stał się w pełni gotowy, bo zaszłam w ciążę miesiąc po zdiagnozowaniu torbieli jajnika i to był ten miesiąc, kiedy podjęłam leczenie z pozytywnym skutkiem. Więc totalne zaskoczenie, ale widocznie to jest ten czaswink Teraz jajniki czyste, ale macica zajętatongue_out

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka