zachowanie dziecka przy odmowie piersi

17.06.11, 15:36
Czy są tutaj mamy, które "wspomagały" odstawienie się dziecka? Odmawiały piersi? Próbuję od wczoraj odstawić synka (30 miesięcy) od dwóch z pięciu karmień (po przebudzeniu). Chcę karmić tylko do zaśnięcia (na drzemkę i wieczorem) i 1 raz w nocy. Jego zachowanie przypomina coś na kształt złości z żalem, ale trwa to około 5 minut, potem jest trochę marudny (sam nie wie czego chce i ma jakieś absurdalne zachcianki, o które robi wojnę), ale już po godzinie dochodzi do siebie i jakoś to idzie dalej. Może jednak nie jest jeszcze gotowy? Jak zachowywały się Wasze dzieci? Ile trwał taki stan? A może jednak jestem wyrodną matką, może powinnam czekać aż sam zrezygnuje sad nie wiem, nic już nie wiem. Mam straszne wyrzuty sumienia, a jednocześnie dość już tego karmienia w takiej formie jaka była dotąd, mam ciężką pracę i jeszcze starsze dziecko. Po prostu wysiadłam już, podjęłam decyzję, ale teraz biję się z myślami.
    • green.sabcia Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 17.06.11, 17:13
      Skoro podjęłaś decyzje, no to koniec, kropka. Po co męczysz się tymi wątpliwościami? Mam wrażenie, że albo tak naprawdę wcale nie jesteś zdecydowana na zakonczenie karmienia, albo chciałabyś, żeby młody przyjął Twoje nowe zasady bez zająknięcia i z promiennym uśmiechem. Tak się nie da i tak nie będzie. Jego reakcje sa jak najzupełniej normalne i naturalne. Pomyśl jak byś się czuła, gdyby dajmy na to mąż, albo ktoś bliski powiedział Ci, że seks to teraz będzie raz na jakiś czas i tylko wtedy kiedy on chce, bo jest zmęczony, znuzony tą zażyłością z Tobą i chce coś zmienić w tym względzie. Spróbuj wczuć się w jego uczucia. Nic dziwnego, że jest zły, marudny, próbuje zwrócić na siebie Twoja uwagę jakimiś dziwnymi zachowaniami, bo coś traci, czuje niepokój, że skoro nie ma już dostepu do piersi bez ograniczeń jak do tej pory, to i może Ciebie zabraknie za jakiś czas. Tak to widzą dzieci. Ale on jest juz sporym chłopczykiem i jesli tylko mu pomożesz przejść przez tą"mleczną separację", zapewniać o swojej miłości, przytulać, zajmować uwagę jakimiś atrakcjami, typu wspólnie spęczony czas na dworze, etc., to zrozumie, że nic złego i starsznego sie nie dzieje i pogodzi się z sytuacją. Odwagi, bo mam wrazenie, że boisz się reakcji własnego dziecka, ale to ty jesteś dorosła, a jest dzieckiem i to ty musisz kierować tym procesem. Powodzeniasmile
      • mrs.t Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 17.06.11, 20:36


        > Skoro podjęłaś decyzje, no to koniec, kropka. Po co męczysz się tymi wątpliwośc


        no bo chyba jednak ta mama stara sie zrobic z tego obustronna decyzje; dlaczego ma nagle nie zwazac na to co o zmniejszeniu karmien mysli synek?

        moze proboj zlikwidowac najpierw jedno karmienie;

        nie chce porownywac, bo moj synek rok mlodszy i na innym poziomie emocjonalnym /dojrzalosci; odstawiac go nie chce; ale owszem, ilosc karmien spadla w ciagu ostatniego roku, moze polrocza w sumie - wykorzystalam moment ze stawal sie bardziej aktywny w ciagu dnia (nie proponuj-nie odmawiaj); nie pocieszalam piersia; zawsze proponowalam cos zanim zglodnial/zachcialo mu sie pic - bo jak zamigal mleko to juz troche za pozno na ominiecie karmienia.
        czy te wasze karmienia sa bardzo takie..uregulowane? Karmicie sie w tych samych miejscach, momentach (poza spaniem i porannym oczywiscie) - moze pomoze zmiana rutyny; wychodzenie z domu w momentach gdy noralnie by pil mleko,

        ja opisywalam w w atku o wychowaniu kuluralnego ssaka (wspominam o tym watku, bo przez niektoych byl on zrozumiany wlasnie jako wspomaganie odstawiania; aczkolwiekd la mnie, byla to pewna tylko regulacja karmien u malucha u ktorego to mleko jest dodatkiem, i ktory nie potrzebuje go jako zaspokojenia bliskosci; a mlecznego posilku ktory chce mu nadal zapewnic)
        • green.sabcia Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 18.06.11, 08:35
          Wyrwałaś z kontekstu jedno zdanie w moim wpisie i się czepiasz, chcąc uchodzić za jakiś chyba autorytet do karmienia? Nie rozumiem po co to robisz. Kto umie czytać, wyraźnie sie doczyta, że bardzo zważam na odczucia dziecka w tej kwestii i nawet doradzam, żeby jak najbardziej wczuć sie w uczucia dziecka, ale nie mozna 3 letniego czy nawet starszego dziecka obciążać podejmowaniem takich decyzji!To absurd i niedojrzałośc ze strony rodziców, jesli tak robia w imię jakiejś nowej mody, czy nie wiem co. To matka decyduje(jeśli chce, a taką wolę wyraziła), że z karmieniem koniec i ma do tego prawo, ale musi wiedzieć, że dziecko będzie stawiac opór przez jakiś czas, bo kończy sie pewien etap w życiu, i to normalne. Są dzieci, które same dają znać w pewnym momencie, że piersi i ten sposób żywienia i bliskości interesuje je coraz mniej, jeśli matka nie zlekceważy i nie przeoczy takich momentów, to odstawienie przychodzi zupełnie bezboleśnie. NIe ma płaczu, buntu, dziwnych zachowań etc., bo inicjatywa wyszla od dziecka. Tak było z moimi dziećmi, ale to się dzieje wcześniej niz wieku 2-3 lat. Potem jest trudniej, głównie dziecku.
          • verenne Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 18.06.11, 13:00
            Przykład dzieci wielu forumek pokazuje, że starszemu dziecku wcale nie jest trudniej. Tylko my, rodzice, często się niecierpliwimy i uważamy, że roczniak już powinien być odstawiony.
            Dziecko sam wyrasta z karmienia piersią smile
            • green.sabcia Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 18.06.11, 18:04
              Rzeczywiście dużo wniosłaś swoim wpisem do dyskusji, powtarzając jak mantrę utarte slogany i przekonania, które mają sie nijak do sytuacji konkretnej osoby.
              • verenne Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 18.06.11, 21:05
                Odniosłam się wyłącznie do tego, co Ty napisałaś. Sama ma ssącego prawie trzylatka i widzę to i owo...
                A poza tym jestes nieco agresywna, co wyjątkowo mi nie pasuje do tego forum.
                • green.sabcia Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 20.06.11, 09:24
                  A mnie się nie podoba gadanie po próżnicy.I po co się odnosisz do mojego wpisu, to nie ja załozyłam wątek, bo mam problem i to nie mi trzeba radzic tutaj. Radź załozycielce. I nie interesuje mnie co Ci sie podoba, nie urodziłam sie po to, żeby spełniać Twoje czy kogokolwiek innego życzenia co do tego jak się mam zachowywać. Nikogo nie obrażam, więc nie wiem skąd wysnuwasz swoja ocene pod moim adresem? Może nie masz sie kogo czepić? Zwróciłam Ci uwagę, że nic nie wnosisz do dyskusji swoim wpisem-bo to prawda. Nic nie doradziłaś, nie podałaś jakis własnych przykładów, etc. Kobieta ma dość karmienia, a Ty jej odpisujesz jak byś była ślepa, albo głucha, "dzieci same wyrastaja z karmienia"-to jakaś ogólna i niepodważalna prawda? Oczywista oczywistość?! Nawet gdyby tak było, ona ma dość i ma do tego prawo, Twój wpis w niczym jej nie pomaga, tylko potwierdza jej przekonanie, że chyba rzeczywiście wyrodną matka jest. Zdenerwowało mnie takie podejście jakie zaprezentowałaś i dlatego tak Ci odpisałam a nie inaczej, ale widzę, że Ty w swojej wspaniałomyślności na swój własny temat tego nie zauważasz. Szkoda.
          • mrs.t Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 18.06.11, 13:23

            > Wyrwałaś z kontekstu jedno zdanie w moim wpisie i się czepiasz, chcąc u
            ale ja sie wcale nei czepiam wink
            nie wiem skad bojowosc w twoim poscie, chyba za malo energii z ciebie dziecko wysysasmile
            • green.sabcia Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 18.06.11, 18:01
              Dzieci wysysają ze mnie bardzo dużo energii, właśnie na tym chyba polega problem. A bojowość stąd, że ja mam taka naturę bojowąsmile
    • mad_die Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 17.06.11, 21:56
      Chcę karmić tylko do zaśnięcia (na drzemkę i wieczorem) i 1 raz
      > w nocy.

      Mówiłaś mu to? czy tak sobie postanowiłaś i po prostu mu odmawiasz?

      Ja na Twoim miejscu nie karmiłabym w nocy - tak będzie prościej, powiedz, że teraz nocą śpimy, nie ma mleka, mleko spi, synek spi. Daj mu jakas przytulankę nową kołderkę czy co tam możesz dać wink Proponuj wodę. Ale nie mleko, mleko śpi.
      Bo teraz to ile on się budzi w nocy? I jak mu wytłumaczysz w nocy, że teraz mleka nie ma, ale będzie za 2h? Bez sensu nie? Dziecko się na zegarku nie zna. No chyba, ze on się budzi raz w nocy i to wlasnie karmienie chcesz mu zostawić, wtedy ok. Skoro Wam pasuje wink

      A co do dnia - rozumiem, ze nie ma Cie w domu i jestes po poludniu dopiero? Tak?
      • agibubu Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 18.06.11, 09:22
        mad_die napisała:

        > Chcę karmić tylko do zaśnięcia (na drzemkę i wieczorem) i 1 raz
        > > w nocy.
        >
        > Mówiłaś mu to? czy tak sobie postanowiłaś i po prostu mu odmawiasz?

        Oczywsiście, że mu mówłam. Tłumaczę cały czas, że mleczko będzie tylko do zaśnięcia, a po przebudzeniu już nie, bo cycusie bolą (to prawda)

        > Ja na Twoim miejscu nie karmiłabym w nocy - tak będzie prościej, powiedz, że te
        > raz nocą śpimy, nie ma mleka, mleko spi, synek spi. Daj mu jakas przytulankę no
        > wą kołderkę czy co tam możesz dać wink Proponuj wodę. Ale nie mleko, mleko śpi.
        > Bo teraz to ile on się budzi w nocy? I jak mu wytłumaczysz w nocy, że teraz mle
        > ka nie ma, ale będzie za 2h? Bez sensu nie? Dziecko się na zegarku nie zna. No
        > chyba, ze on się budzi raz w nocy i to wlasnie karmienie chcesz mu zostawić, wt
        > edy ok. Skoro Wam pasuje wink

        To właściwie nie jest noc tylko wczesny ranek, jakaś czwarta nad ranem, chcę żeby jeszcze dospał, więc podaję pierś.

        > A co do dnia - rozumiem, ze nie ma Cie w domu i jestes po poludniu dopiero? Ta
        > k?


        Różnie, w mojej pracy nie ma żadnej systematyczności, ale jest bardzo ciężka, natomiast zawsze staram się być w momencie kiedy dziecko kładzie się na drzemkę
        • ewela38 Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 18.06.11, 15:45
          Ja karmie 38 miesiecy i tez czekam az dziecko sie samo odstawi i chyba sie nie doczekam. Reaguje na odmowe piersi podobnie jak Twoj Synek, teraz bralam antybiotyk probowalam wytlumaczyc, ze cycus chory, skad , nic nie dziala, nie potrafi sie niczym innym zainteresowac tylko kiedy cycus bedzie sie mial lepiej i za ile moze napic sie mleczka. Jednym slowem mysle, ze jak masz dosc to nie ma na co czekac tylko wprowadzic swoje reguly bo samoodstawianie moze jeszcze dlugggggggo.......... potrwac.
          • asjula1 Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 18.06.11, 19:44
            >Jednym slowem mysle, ze jak masz dosc to nie ma na
            > co czekac tylko wprowadzic swoje reguly bo samoodstawianie moze jeszcze dlugggg
            > gggo.......... potrwac.

            Moje dziecko - 3,5 roku z megacycoholika kolo 2,5 roku jest obecnie niemal niezainteresowany piersia, gdyz albowiem _nie odmawiam_smile
            Moim zdaniem wprowadzanie zasad, "ukulturalnianie" na sile, powoduje tylko frustracje i intensyfikacje/wydluzenie czasu karmienia.
            Jak dotad moja teoria calkowicie sie sprawdza. W moim domu nie ma tematu "cysiania".
            Dziecie pije, kiedy chce i dzieki temu prawie juz nie chce.

            Wiadomo - zakazany owoc smakuje lepiejsmile)
            • agibubu Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 19.06.11, 08:45
              Ja się chyba niejasno wyrażam - nie proszę o argumenty dla których mam karmić i czekać na samoodstawienie, ponieważ jeśli przyjdzie mi czekać jeszcze rok to prawdopodobnie popełnię wcześniej samobójstwo, ponieważ już NIE CHCĘ tego robić w tej formie. Chciałabym poznać opienie mam, które próbowały wspomagać swoje dzieci w rezygnowaniu z piersi, dowiedzieć się jak ten proces przebiegał i jak długo trwał. Ale rozumiem, że tutaj takie mamy nie piszą, więc już mnie nie ma.
              • froobek Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 19.06.11, 20:00
                Hej, nie odchodź smile

                Nie mam pojęcia, czy mój przypadek będzie pomocny, bo ja ograniczyłam karmienia wbrew własnej woli, trochę ze względów "logistycznych", gdyż było mi czasem trudno się wyrobić rano do pracy (a pisałam o tym w wątku "wyraźna zmiana w karmieniu"). U nas był duży płacz, ale trwający parę minut - i tak wyobrażam sobie reakcję 2-2,5-latka. Jako intensywny, krótki bunt. To na pewno jest dla dziecka bardzo trudne, ale jeśli zważyłaś wszystkie za i przeciw dla całej rodziny, to cóż można jeszcze dodać? Jeśli nie ma w Tobie wątpliwości co do tej decyzji, to dziecko trochę popróbuje, czy nic nie wskóra i odpuści. Jeśli jesteś w stanie przetrwać tę godzinę marudzenia, to super, dawaj. Mnie pewnie byłoby za ciężko. Fajnie, ze karmisz w nocy - zawsze to dla mamy łatwiej niż w dzień smile

                Jeszcze może Ci coś da nasze doświadczenie z wieku 23 m-cy, kiedy miał narkozę i musiałam przez parę godzin rano odmówić mleka...? Oczywiście ryczał, ale najciekawsze, jaka była długofalowa reakcja. Ponieważ tamtego ranka mówiłam mu, bardzo stanowczo, jak to ja smile "nie możesz dostać mleka", przez następny miesiąc przychodził i gadał jęczącym, płaczliwym głosem "meko możeeesz?". Miesiąc zajęło mu wyjście z tego szoku, przekonanie się, że na pewno może mleko. To była dla mnie potężna ilustracja tego, jak potworne dla dziecka może być sztuczne odstawienie - i tym bardziej nie robiłabym tego bez bardzo poważnego powodu. No, ale ty nie odstawiasz na szczęście.

                Jeszcze chciałam dodać, już tak zupełnie na marginesie, że mój synek (26 m-cy), teraz robi coś nowego, szczególnie rano i przed południem: mówi "mleko mamy (poproszę)", ale idzie dalej, kompletnie nie jest zainteresowany "wyegzekwowaniem świadczenia" wink Za piętnaście minut znów przejdzie koło mnie i miauknie "mleko mamy" i dalej zajmuje się swoimi sprawami. Co to kurde jest, jakaś zabawa? big_grin Miałam początkowo odruch, żeby się szykować (bo nienawidzę odmawiać), ale przyjęłam zasadę, że na pojedyncze "mleko mamy" nie reaguję. Będzie chciał, to będzie bardziej przekonujący, nie? smile
                • agibubu froobek 19.06.11, 22:27
                  Dziękuję za Twoją odpowiedź, jest znacznie lepiej, okres marudzenia trwa już tylko jakieś 3 minuty, potem udaje się zagadać. A i ja jestem spokojniejsza, mniej nerwowa i chyba udziela mi się lepszy nastrój a dziecko to wyczuwa.
              • asjula1 Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 20.06.11, 11:28
                > jeśli przyjdzie mi czekać jeszcze rok to
                > prawdopodobnie popełnię wcześniej samobójstwo, ponieważ już NIE CHCĘ tego robić

                Ło matko. No z pewnoscia nie chcialabym sie przyczynic do zakonczenia Twojego mlodego zyciawink
                A mozesz napisac, co jest dla Ciebie w karmieniu az _tak_ traumatyzujace?

                No wiesz - normalnie karmienie piersia, dla zwierzakow np albo plemion mniej "ucywilizowanych" to taka sama czynnosc, jak inne fizjologiczne czynnosci. Niestety, w naszej cudownej cywilizacji karmienie piersia to "koszmar" dla matki.
                Bardzo smutne.

                Zeby nie bylo - sama omal nie zakonczylam zycia podczas pierwszych miesiecy zycia mojego dziecka, ale ja mialam MEGA depresje poporodowa i trafilam na wyjatkowo bezmyslny zespol pielegniarek w szpitalu praskim...
                Ale jednak juz z duzym dzieckiem dawalam rade jakos...
                • asjula1 Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 20.06.11, 11:33
                  > trafilam na wyjatkowo bezmyslny zespol pielegniarek w szpitalu praskim...

                  Acha - i WYJATKOWO beznadziejnego faceta + dramatyczna jego rodzinke, ktorzy uwazali, ze "przesadzam" i "mam sie ogarmac w koncu".
                  Swoja droga, chetnie bym pogadala z mamami, ktore przeszly przez depresje poporodowa, jest to temat do jakiegos polaczenia sil, bez watpienia.
                  Z tego, co widzialam i widze, w pomoca takim osobom w Polsce jest wyjatkowo zle.
                • agibubu Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 20.06.11, 12:38
                  > A mozesz napisac, co jest dla Ciebie w karmieniu az _tak_ traumatyzujace?

                  denerwuje mnie to wiszenie na cycku godzinami, miętolenie brodawki - chciałabym, żeby zjadł czy zasnął i zakończył ssanie. A on potrafi tak wisieć 1,5h. Ale po przeczytaniu tego forum to czuję się jak matka wyrodna
                  • green.sabcia Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 20.06.11, 17:33
                    Niepotrzebnie sie obwiniasz, nie jesteś żadna wyrodną matką. Twoje dziecko jest duże, a Ty masz prawo ten etap zakończyć.
                  • asjula1 Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 20.06.11, 18:46
                    > denerwuje mnie to wiszenie na cycku godzinami, miętolenie brodawki - chciałabym
                    > , żeby zjadł czy zasnął i zakończył ssanie. A on potrafi tak wisieć 1,5h

                    No bo mu zabierasz oraz czuje, ze Cie to wkurzasmile Typowy objaw stresu ssaka, ktorego mama sie meczy i denerwuje karmieniem.
                    Skoro juz dostapi do "mlekopoju" probuje wisiec ile wlezie.

                    Mowie Ci, ze gdybys wyluzowala, byloby inaczej. Moze wez sobie tv wlacz, ksiazke poczytaj, kolorowa gazete, na szydelku robwink) Albo pomysl, czy wolisz tak siedziec ze ssakiem, czy stac przed szefem i tlumaczac sie z rzeczy, ktore moze i bys zrobila, gdyby Ci nie zapomnial powiedziec itp itdwink

                    Trzeba WYLUZOWAC!
                    Pospiech jest wskazany wylacznie przy lapaniu pchel, jak mawial moj polonistasmile
                    • agibubu Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 20.06.11, 21:49
                      Nie wiem czy to jest typowy obraz stresu ssaka, ponieważ 2 miesiące temu karmienie w ogóle mnie nie denerwowało, 6 miesięcy temu też nie, rok temu także nie, a wisiał jak wisi. Myślę, że bardziej wynika to z braku poczucia bezpieczeństwa jak chodzi o jakąś systematyczność moich wyjść i powrotów do domu. On nigdy nie wie kiedy wyjdę i kiedy wrócę, myli mu się to. Nie jest akurat najsensowniejszym wyjściem wyluzowanie i pozwalanie na to, żeby dopinał się 50 razy dziennie, ponieważ muszę jeszcze prowadzić dom, opiekować się starszym dzieckiem, które też ma swoje potrzeby, wysypiać się (nie wyobrażam sobie, żeby jadł 4 razy w nocy), żeby jakoś funkcjonować w pracy, które, jak napisałam, jest bardzo ciężka. Nie zawsze można wyluzować, nie zawsze ma się taki komfort (może kiedy ma się jedno dziecko i unormowany tryb życia, łatwiej jest przymykać oko i podążać za dzieckiem - zresztą tak postępowałąm przy starszaku). Starałam się karmić dziecko jak najdłużej, ale teraz nasze interesy w domu zaczęły się robić sprzeczne i trzeba wybrać. Myślę, że syn miał takie fory do tej pory, że teraz może trochę spróbować chociaż się dostosować do potrzeb innych, ponieważ reszta domowników, o dziwo, też ma jakieś potrzeby.
                      • mad_die Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 20.06.11, 22:13
                        Ok, rozumiem.
                        Czyli jaki jest Twój cel? Jedno karmienie w nocy i jedno po powrocie z pracy? No w sumie jaki by nie był, musisz się tego trzymać.
                        Wiadomo, jest to cięzkie i dla Ciebie i dla małego, ale myslę, że wszyscy na tym skorzystaja.
                        ja Ci powiem - z tego co pamiętam wink - jak robiłam z moją starszą, kiedy karmiłam młodszego smile Ona tez ssała, ale ssała wyjątkowo źle (inaczej niż noworodek, bolało mnie to, było nieprzyjemne, drażniło wręcz). Musiałam to skończyć, bo inaczej byłam zła za karmienie na córkę. Ja miałam inną zupełnie sytuację, bo jestem w domu, córka nie musi nadrabiać zaległości z bliskości ze mną, ale wydaje mi się, że czujesz się teraz podobnie jak ja wtedy. U kresu...
                        Więc musisz być konsekwentna, kochająca, spokojna, ciepła, opanowana, dawać bliskość, ukojenie, zrozumienie dla żalu małego. Ale robić swoje. Myslę, że jeśli będziesz przy młodym w tym trudnym okresie, to jemu łatwiej bedzie sie z tym faktem pogodzić.
                        Wyznacz mu jasne reguły - np. że piers bedzie do spania/usypiania. Ale ma zjesc i koniec, zasnąć bez piersi. Miętolenie piersi każdego denerwuje, efektywne picie nie denerwuje. Córka gdy nie piła, a piers miala w buzi, to ja piers zabierałam. Podobnie robie z synem. Jak nie ssie=nie je, zabieram. Jesli jest bunt i płacz, który nie daje się ukoić smeraniem po plecach czy przytuleniem, to daję druga pierś. Ale zwykle nie ma płaczu.

                        Kurcze, nie wiem, co Ci więcej napisać. Moze zadaj jakies konkretne pytanie smile To bede wiedziala co i jak.
                        i tak, wiem, to forum o DKP jest, ale każda mama potrzebuje wsparcia, nawet ta, która czuje, że koniec KP jest bliski. Bo spokojna mama, pogodzona ze sobą i swoją decyzją zwykle równa się spokojne dziecko, akceptujące tą decyzję.
    • asjula1 Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 20.06.11, 18:52
      Acha, dodam jeszcze, ze u mojego dziecka 30 m-cy to byl kolejny szczyt cycoholizmu.
      Pijal z cysia ze 20 razy w dzienwink i z 4 w nocy. Teraz (kolo 40 m-ca) nie ma po tym sladu. Max 3 karmienia w dzien i jedno rano, czyli np. kolo 8. W nocy spi jak aniolsmile
    • kasiaizuzia1 Re: zachowanie dziecka przy odmowie piersi 20.06.11, 22:51
      Ja ograniczyłam, bardzo - do dwóch razy dziennie, odmawiając, czasem sie buntowała, ale zwykle udawało się odwrócić uwagę, dać jeść/pić.
      Zuza ma 31 miesięcy, i ja też mam dość karmienia, bo jak tylko doprowadzę do stanu rano i do spania wieczorem - to zaraz zdarza się wyjazd, choroba i mleko z citusia jest co chwila...
      Irytacja pełna
      Chyba osiągnęłam już mój punkt krytyczny, ale nie mam wsparcia w odstawianiu a sama chyba sobie z tym nie poradzę.
      Zuza w nocy nie ssie (o 6 rano dopiero), bo gdyby ssała to bym padła.
      Także nie jest łatwo i doskonale Cię rozumiem...
      Acha i moje dziecko nie prosi o mleko, ona błaga wzrokiem i słowami "bardzo Cię lubie mamusiu" i co ja mam zrobić...
      Podchodzi całuje pierś i rzuca taki tekst i choćbym nie wiem jak chciała jej odmówić i choćby nie wiem jak mnie denerwowało kolejne ssanie - nie umiem odmówić

      Chyba wolałabym awanturęsad(
    • mad_die ładnie o odstawianiu 21.06.11, 20:43
      polecam przeczytac:
      www.breastfeedingbasics.com/html/weaning.shtml
    • froobek Jeszcze w kewestii biochemii 22.06.11, 20:59
      Chciałam jeszcze dodać, może to komuś w czymś pomoże, że niezależnie od okoliczności, w jakich dokonało się ograniczenie karmienia, należy spodziewać się "pogorszenia zachowania" dziecka z czysto biochemicznych powodów - mniej prolaktyny we krwi dziecka = więcej stresu - proste jak konstrukcja cepa smile U nas na pewno jest więcej "problemów z zachowaniem" odkąd karmień jest mniej, mimo że nie było żadnego zdecydowanego ograniczenia z mojej inicjatywy.
      • czerwcowa_anulka Re: Jeszcze w kewestii biochemii 23.06.11, 14:09
        Wielkie dzięki za ten wpis! Właśnie ograniczyłam karmienie 2-latka do karmienia wieczorem i rano, Mały zaakceptował (pyta w ciągu dnia o mleko, jak odpowiadam że będzie jak będziemy szli spać to mówi "mleko spać" i idzie się bawic dalej) ale jego zachowanie się pogorszyło. Możliwe że to jest wytłumaczenie.
      • mrs.t Re: Jeszcze w kewestii biochemii 23.06.11, 22:22
        bardzo ciekawe froobku!!!
Pełna wersja