ospa okołoporodowa, czy cos wiecie

21.06.11, 07:58
znajomej znajona wink
przed porodem złapała ospe od małego siostrzenca
w pilnym trybie zrobiono jej cesarke i natychmiast odseparowano od dziecka
po kilku dniach wypisano ze szpitala i rodzielono po dwoch mieszkaniach z nakazem nie widziec, nie chodzic i nie zblizac sie
oczywiscie tez nie karmic
dziewczyna wyje w samotnosci z pocietym brzuchem i nawet nie przytulila dziecka
maluszek pod opieka dziadkow karmiony jest mlekiem modyfikowanym
ja wiem, ze opsa okoloporodowa to nie przelewki, ale kurcze zeby takie cuda?
dotychczas sadzilam ze hiv jest przeciwskazaniem
i gryzlica
ale wiatrowka? surprised
    • ona1983.10 Re: ospa okołoporodowa, czy cos wiecie 21.06.11, 08:24
      Będąc w ciąży miałam "przyjemność zetknac sie z ospą (nigdy nie chorowalam na nia ani na inne choroby dzieciece) bylam gdzies wtedy kolo 17 tyg - poszlam na konsultacje do swietnego zakaznika i powiedzial tyle, ze jezeli "musze" juz chorowac to wlasnie ten moment jest najlepszy - najgorzej na początku i na samym koncu.Wspominal, że przerabane jest zlapac ospe na samym koncu, ale nie pytalam cos sie wtedy robi itp. Powiedzial mi tylko, ze mam 5 % na nie zachorowanie (jedynie wysoka odpornosc komorkowa moze mnie uchornic smile ) i nie zachorowalam smile. Moze lekarze wiedza co robia? Chociaz jezeli matka zachorowala podczas ciazy to chyba dziecko tez zarazone, ale nie wiem .....
    • agibubu Re: ospa okołoporodowa, czy cos wiecie 21.06.11, 08:40
      Ja jestem ratownikiem medycznym , to może będę kompetentna, żeby Ci odpowiedzieć. Ospa okołoporodowa niesie 30% ryzyka zgonu, jeśli dziecko zakazi się od matki, a ta zachoruje 5 dni przed do 2 dni po porodzie (prawdopodobnie tak było w przypadku znajomej). Dziecku powinno się podać immunoglobulinę, żeby uchronić je przed zakażeniem w tym okresie. Separacja od matki też jest konieczna, niestety. Lepsze mleko modyfikowane niż mały grób na cmentarzu.
    • kinga700 Re: ospa okołoporodowa, czy cos wiecie 21.06.11, 23:01
      Przedmowczyni kompetentnie odpowiedziala. Ja tylko dodam, ze przypuszczam, ze taki wirus moze byc dla noworodka zabojczy. Jakis czas temu ogladalam w brytyjskiej telewizji informacje w wiadomosciach bodajze, ze 2-tygodniowy noworodek zmarl, bo zarazil sie od matki opryszczka wargowa. Matka byla w rozpaczy, mowila, ze w ogole nie zdawala sobie sprawy z ryzyka. Opryszczka chyba nalezy do podobnej grupy wirusow, co ospa?
    • alicez Re: ospa okołoporodowa, czy cos wiecie 22.06.11, 08:59
      Ja mam starszego niż noworodek dziecia, ale synek ma problemy neurologiczne i starszy brat zaraził go ospą. Jest pod ścisłą kontrolą poradni chorób zakaźnych, podaję mu silne leki przeciw wirusowe. Ospa kojarzy nam się z wysypką wieku dziecięcego i jest często bagatelizowana a to bardzo poważna choroba z konsekwencjami w postaci zapalenia mózgu czy opon mózgowych. Ja jestem wściekła na przedszkole, że nie poinformowało nas o ospie bo jestem świadoma jakie to może mieć konsekwencje dla młodszego synka. Nie mówiąc już właśnie o takich przypadkach o jakim pisze moofka.
    • moofka Re: ospa okołoporodowa, czy cos wiecie 22.06.11, 15:08
      ja wiem, ze powazna
      mnie nawet nie o to nieszczesne karmienie chodzi
      tylko o absolutna izolacje
      • green.sabcia Re: ospa okołoporodowa, czy cos wiecie 22.06.11, 16:18
        No tragiczny początek w relacjach między matką i dzieckiemsadBędą musieli dużo nadrabiać, żeby złagodzic doznane urazy zaraz po porodzie. My dorośli wiemy, że to konieczne, tak trzeba żeby dziecko nie zachorowało i byc może nawet umarło. Ale ono tego nie wie, pragnie kontaktu z matka od której brutalnie zostało odseparowane. Matka jak widać także bardzo cierpi i to naturalne, współczuję im. Może powinna nagrać bicie swojego serca na płytę i dziadkowie czy ktoś kto sie nim teraz opiekuje, puszczać powinni mu ja jak najcześciej, swój głos tez może nagrać, jak do niego przemawia, jeśli da radę coś z siebie wydusić w tych emocjach nie zalewając sie łzami. Powodzenia i szybkiego powrotu do siebie-mamy i maluszka.
        • falka32 Re: ospa okołoporodowa, czy cos wiecie 22.07.11, 22:54
          Ja też uważam, że lepsza separacja i mm niż mały grób albo roślina do końca życia. Jak sobie wyobrazasz ochronę noworodka przed ospą inną, niż izolacja?
          zalinkuję cię na KMW, tam koleżanka chyba przeszła takie atrakcje, zobaczymy, czy się odezwie.
    • fizula Re: ospa okołoporodowa, czy cos wiecie 22.07.11, 23:56
      Z zaleceń o jakich czytałam: izolacja- tak, karmienie mlekiem matki- również tak!
      A nawet gdyby przez tych kilkanaście dni czy kilka tygodni nie kontaktowało się z dzieckiem i nie karmiło swoim mlekiem, to jak najbardziej warto polecać odciąganie w tym czasie i przeczekanie tej trudnej sytuacji rozłąki i choroby. Ospa w odróżnieniu od np. HIV nie trwa długo. Dlaczego z powodu trudnego początku rezygnować z czegoś, co tym bardziej może zbliżyć matkę i dziecko na długie miesiące czy lata.
    • lirio To ja przeszłam 23.07.11, 09:37
      Ospa jest badzo niebezpieczna. Nie wiem czy ta cesarka nie była błędem - po iluś tam dniach ospy dziecko od matki ma przeciwciała.
      Więc pediatrzy/naonatolodzy radzili mniej więcej to co u tej dziewczyny - głównie latali i panikowali. Urodziłam sn 2 godziny on momentu zdiagnozowania ospy - ze strachu tak wyszło. Zakaz karmienia, ale zostawili dziecko przy mnie.

      Potem po 10 dniach z chorym dzieckiem trafiliśmy do szpitala zakaźnego dla dzieci i lekarz mało co nie umarł. Powiedział, że po ilości dni jakie Młody był we mnie oznaczało, że będzie chory. Podanie przeciwciał (szczególnie 3 dni po porodzie) było bez sensu, zakaz karmienia bez sensu. Leżeliśmy w szpitalu i podawali mu przez pompę Varitect - taki lek na wirusa.
      Ordynator kliniki miał za złe, że nikt się z nim nie kontaktował w sprawie naszego dziecka - istnieje możliwość konsultacji między szpitalami.
      Skontaktuj się z zakaźnikiem, pediatrzy/neonatolodzy nic nie wiedzą na temat ospy noworodkowej.
      Gdyby dziecko zachorowało brać natychmiast do zakaźnika. Od neonetologa dowiedziałam się, że jak zachoruje to na ponad 50% umrze, zakaźnik mało co ze stołka nie zleciał - takie cuda są w książkach z lat 50. Choroba jest bardzo niebezpieczna, ale takiej śmiertelności nie ma - bardziej zagrożenie zapaleniem płuc, zakażeniem skóry i masakrycznym atakiem tych ospowych pęcherzyków - oczy, uszy, usta.
      Nie wiem skąd dziecko jest ale podam namiary jalby ktoś kiedyś potrzebował.
      Leżałam z dzieckiem w klinice we Wrocławiu na ul. Bujwida
      Klinika Pediatrii i Chorób Infekcyjnych
      dawniej nawyzwało się to klinika chorób zakażnych wieku dziecięcego
      Naszym lekarzem był Jarosław Gruszka - ma prywatną praktykę we Wrocku - złoty człowiek.
      • moofka Re: To ja przeszłam 23.07.11, 16:03
        lirio, wielkie dzięki za opis swoich doświadczeń
        człowiek się uczy całe życie smile
        utarło się, że ospa to niegroźna wirusówka
        a to jednak ciężkie cholerstwo jest
        nie wiecie, czy w związku z tym zaleca się szczepienia na ospe dla planujących ciążę?
        • lirio Re: To ja przeszłam 23.07.11, 21:21
          Zaleca się zrobienie przeciwciał ospy IGG z krwi, jak nie masz to się szczepisz. Mnie lekarka odradziła szczepienie (nie robiłam przeciwciał), na zasadzie "pewnie pani miała ospę, a nie pamięta, każdy jako dziecko miał".
          Na różyczkę się zaszczepiłam, bo tym każdy lekarz straszy.

          A dziecko zachorowało?? bo to już trochę czasu od Twojego pierwszego wpisu i jak się czuje mama malucha - ja przeszłam ospę po porodzie koszmarnie. Blizny miałam chyba 1,5 roku takie że nie dało się ludziom pozkazać bez długiego rękawa.
          I też mi zakaźnik powiedział, że powinni mi natychmiast dać ten lek co Młodemu
          Poza tym jeżeli ciężarna ma kontakt z dzieckiem chorym na ospę to można ją próbować ratować przed zachorowaniem, tylko zaraz po kontakcie, a nie jak już wysypie.
          Byłam pokazywana w klinice studentom jako przykład niedouczenia (żeby nie użyć innego słowa), szczególnie w kwestii "dajemy pani dziecko, ale proszę nie karmić piersią, bo mu pani pulę wirusa zwiększa, ale w papierach już tego nie wpisali i laktację miałam sobie modlitwą i siłą ducha zatrzymać).
      • lirio korekta 23.07.11, 21:23
        Varitect dostał po porodzie, Heviran to lek na wirusa.
    • maly_glodzik Re: ospa okołoporodowa, czy cos wiecie 23.07.11, 21:14
      Moja starsza zachorowała na ospę 2 tygodnie przed terminem mojego drugiego porodu, ja chorowałam w dzieciństwie i nic się nie stało, natomiast znajoma, której syn zachorował na ospę tez w podobnym okresie przed terminem porodu ale nie chorowała na ospę dostała w szpitalu immunoglobulinę i poczekali az bedzie bezpiecznie idla dziecka i wtedy zrobili cesarkę.
      Ta dziewczyna powinna od razu jak dowiedziała się, że siostrzeniec ma ospę a miała z nim kontakt zgłosić się do lekarza, no ale tak się nie stało. Ospa dla noworodków jest bardzo groźna i lepiej teraz pocierpieć trochę niż cierpieć potem całe życie.

      Ciekawa jestem dlaczego zrobiono jej cesarkę, jeśli upłynełoby by parę dni to dziecko mogłoby bezpiecznie się urodzić i obyłoby się bez takich akcji.
      • lirio Re: ospa okołoporodowa, czy cos wiecie 23.07.11, 21:27
        Dokładnie, tak. Ja chodziłam chyba 4 dni z ospą i mi wmawiali, że to jakieś pęcherzyki - może meszki mnie użarły, może uczulenie. Jedna lekarka stwierdziła, że to ciążowe zaburzenia w gospodarce wodnej organizmuwink
        Jak mnie zdiagnozowali (przez przypdek) to był 4 dzień i tak się zdenerwowałam, że urodziłam. Zakaźnik mówił, że brakło mi 1-2 dni do bezpiecznego porodu, wtedy już dziecko miałoby przeciwciała ode mnie.
        Najgorsze jest zachorować właśnie 5 dni lub mniej przed porodem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja