Kiedy mój ssak wyprowadzi się z mojego łóżka?

07.07.11, 21:38
Nie ogłoszę konkursu na zgadywanie ale ciekawa jestem jakie jest Wasze doświadczenie.
Aga (30m) nie chce słyszeć o tym, by na noc położyć się nie razem ze mną w łóżku. Kiedy jest mniej więcej naturalny moment na usamodzielnienie w tym zakresie? Dodam, że Aga ma brata (który zresztą nigdy nie chciał ze mna spać) więc nie będzie w pokoju sama. Ale na razie nawet perspektywa łózka piętrowego nie jest w stanie jej przekonać...
    • mad_die a kiedy moj? ;) 07.07.11, 21:55
      u nas jest tak: syn (19m) spi z nami, nie ma swojego lozka, miał, ale nigdy w nim nie spał wink córka (3,5roku) zasypia u nas, przenosimy, ona wraca nad ranem lub nie.
      córka wczesniej (gdzies kolo 20m) dostała swoje lozko "dorosłe", nauczyłam ja tam zasypiac (przy mnie lub tacie), spała tam pol nocy po czym wracala do nas jednak - do momentu az urodził sie syn. wtedy ze wzgledów logistycznych prosciej bylo mi uspic ich razem na naszym lozku i miec choc namiastke wolnego wieczoru z mezem wink nie bylo źle, lozko 160cm plus prawie 50cm dostawki dla malucha, fajnie. ale teraz, kiedy dzieci rosną, juz tak fajnie bardzo nie jest wink
      kombinuje jak koń pod górkę, i wykombinowałam, że za jakis miesiąc zrobimy przemeblowanie u dzieci w pokoju, kupimy synowi "dorosle" lozko i dzieci beda znowu zasypialy u siebie. przychodzic i tak beda przychodzic, ale niech choć zasypiają juz inaczej. no takie są moje plany, a co maja w planach dzieci, nie wiem big_grin
      lozko pietrowe tez brałam pod uwagę, ale to nie jest opcja dla nas, nie na teraz, dzieci są za male jeszcze.
      o i tak.

      a odpowiadając na Twoje pytanie, to dzieci pewnie tak same, samiusieńkie z siebie śpią oddzielnie jak sa na to gotowe big_grin a kiedy? ghm... pewnie gdzies tak blizej 4-5 roku zycia, niektore wczesniej, niektore później moze jeszcze?
    • mrs.t Re: Kiedy mój ssak wyprowadzi się z mojego łóżka? 07.07.11, 23:01
      a mojemu raz zaproponowalam lozeczko jego (bez brzegu/barierki), w pokoju obok, ok 3 tyg temu, tuz po 2gich urodzinach, bez specjalnego nacisku (ani nadziei); po 2 latach nieuzzywania


      i odtad tylko tam chce spac sad wiec w nocy laze jak lajza, bo sie przeciez budzi
      no i tam go usypiam
      jakbym chciala go w nocy jak sie obudzi przeniesc do siebie - jest awantura i 'tam taaam'!!!! pokazuje na lozeczko.
      jedyne co sie udaje, to gdy swita i sie budzi, i wola mama, krzycze ze czekam niech przyyjdzie - wtedy sam przychodzi
      ale jak dzis utknali nie mogl sie wygramolic, i po niego poszlam,tpo juz sie nie dall zabrac i musialam ja u niego zostac!!!!

      o tak zle i tak niedoobrzewink
      • anku1982 Re: Kiedy mój ssak wyprowadzi się z mojego łóżka? 08.07.11, 23:16
        też nigdy nie zaciskałam na łóżeczku, a dzisiaj lubi w nim spać (22 miesiące), czasem nawet zasypia bez piersi wieczorem właśnie w łóżeczku, w dzień z babcią również śpi w łóżeczku - klasyka z wyjmowanymi szczebelkami, ale szczebelków nie wyjmiemy narazie, bo mimo iż wie jak się wchodzi i wychodzi, w nocy chyba i tak sam by nie przyszedł tylko będzie wołał.
    • kamooola Re: Kiedy mój ssak wyprowadzi się z mojego łóżka? 08.07.11, 08:58
      My jakieś dwa tygodnie temu wynieśliśmy duży materac z pokoju synka i teraz śpi sam na pojedynczym. Ma prawie dwa lata i podoba mu się to rozwiązanie (ma własną pościel w auta i więcej miejsca w pokoju dla siebie).
      Ale diabeł pewnie jak zwykle tkwi w szczegółach:
      > Aga (30m) nie chce słyszeć o tym, by na noc położyć się nie razem ze mną w łóżk
      > u
      No bo mój synek dalej kładzie się na noc ze mną w łóżku, tylko ja po zaśnięciu ssaka wyłażę z łoża. A tobie chyba chodzi o samodzielne usypianie? Patrząc na mojego synka, myślę, że do tego jeszcze daleka droga smile
      • ona1983.10 Re: Kiedy mój ssak wyprowadzi się z mojego łóżka? 08.07.11, 12:46
        Moj braciak przestal spac z mama gdzies w okolo 4-5 urodzin (nie pamietam dokladnie), ale byl milosnikiem spania z mamusia i pewnie by nadal to chetnie robil gdyby mama sie od niego nie wyprowadzila. smile
    • kosmosik Re: Kiedy mój ssak wyprowadzi się z mojego łóżka? 08.07.11, 20:32
      Aga zasypia w zasadzie sama- tzn dostaje mleczko i ja odwracam się z książką a ona odwraca się (bez książki) i zasypia tyle że musi się "psitulić" dupką albo czubkiem głowy albo inną wybraną akuratnie częścią ciała no i mama pokoju nie może opuszczać (kategorycznie). Czyli może jak będzie to łóżko piętrowe to będę się z nią kładła i potem sobie szła, tak? (już widzę jak zasypiam na łóżeczku 160cm padnięta i budzę się po 4 godzinach ze sztywnym karkiem ... heh)
      Do tego mała pięknie przesypia calutką noc i na mleczko budzi się o 6:45
      • mrs.t Re: Kiedy mój ssak wyprowadzi się z mojego łóżka? 08.07.11, 21:03
        kpsmosik, ile ma?
        • kosmosik Re: Kiedy mój ssak wyprowadzi się z mojego łóżka? 11.07.11, 21:09
          za dwa tygodnie kończy 30 miesięcy czyli dwa i pół roku.
    • katriel Re: Kiedy mój ssak wyprowadzi się z mojego łóżka? 09.07.11, 00:09
      Ja miałam niecałe 4 lata, jak mnie wyprowadzono z łóżka mamy, i przyjęłam to
      ze zrozumieniem a nawet z ulgą, bo mi było trochę głupio że ciągle śpię z mamą
      (dzieci w tym wieku w książkach i filmach tego nie robiły), ale jeszcze nie na tyle,
      żeby samej poprosić o przeniesienie, bo się bałam, że mi będzie samej nudno
      (nie umiałam jeszcze czytać).
      Rok później bym już sama poprosiła, bo czytać umiałam i samodzielna kontrola
      nad własną nocną lampką nagle zrobiła się bardzo ważna.
      Z dziećmi doświadczenia nie mam, bo na stanie mam dopiero dwulatka.
      • misanka katriel 09.07.11, 14:53
        hej Katriel, przyszedł do Ciebie mail ode mnie?
        P.S. przepraszam forumowiczki za tę małą prywatę wink
    • kinga_owca Re: Kiedy mój ssak wyprowadzi się z mojego łóżka? 12.07.11, 16:52
      mój ponad 3 latek tez nie zamierza się wyprowadzic
      tzn przepraszam, wyprowadzka nastąpiła już dość dawno temu, z naszej sypialni do jego pokoju, ale zabrał ze sobą... mamę wink
      żadne kuszenia pościelą, odjazdowym łóżkiem w kształcie samochodu co miga, piszczy i świeci - nie wchodza w grę
      tzn chce i owszem, ale jak mama z nim będzie spała, a jak bez mamy to dziekuje za wypaśne łózka itp.
      cóż, taki typ widać
      noce przesypia ale gdy się rozbudza w nocy to musi mnie dotknąć czymś - ręką, nogą itp. Jak nie wyczuje to woła, a jak nie usłysze to wyłazi z wyrka i lata półprzytomny po mieszkaniu w poszukiwaniu mamy
      na pytanie kiedy przestanie ze mną spać odpowiada, ze nigdy, i jak bedzie dorosły to tez nie i jak będzie miał żonę to też będzie spać z mamą smile
      mam nadzieję jednak, ze w końcu zmieni zdanie wink
      • misanka Re: Kiedy mój ssak wyprowadzi się z mojego łóżka? 12.07.11, 21:38
        > jak będzie miał żonę to też będzie spać z mamą smile

        big_grin
        dzieci to mają fajne wizje swojej dorosłości, np moja córka niedawno się rozmarzyła, ze jak będzie dorosła, to w swoim mieszkaniu będzie miała wannę w misie, gwiazdki i słoneczka wink
        • kosmosik No i luz 25.07.11, 21:00
          Od półtora tygodnia śpi pięknie w swoim łóżeczku. Usypiam nadal przy piersi, budzi się po 6 i woła mnie na mleczko, raz się obudziła w nocy tylko i wystarczyło, że ją pogłaskałam. Słowem dojrzała.

          Ale też jakoś w ogóle mniej mleczka pije. W zasadzie rano wieczorem i czasem po pracy (kiedyś popracy witało mnie radosne "mleczki, mleczki" teraz jest "o mama" i takie tam... ech duże dzieci mam indifferent
          • anulka_1 Re: No i luz 29.09.11, 17:12
            Kosmosik, a jak ją przekonałaś do samodzielnego spania? I jak to się udaje przy zachowaniu usypiania przy piersi?? Pytam, bo bym chciała mojego dwulatka też odzwyczaić od spania ze mną.
    • nurfe Re: Kiedy mój ssak wyprowadzi się z mojego łóżka? 30.09.11, 22:46
      U nas było tak wink
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,129170445,129170445,Serce_w_plasterkach_.html
      • kosmosik Re: Kiedy mój ssak wyprowadzi się z mojego łóżka? 01.10.11, 19:51
        Hehe ten tekst o przyzwyczajaniu sie dobry - mama też się przyzwyczaja.
        U nas nadal luz teraz tylko zamiast wołac mnie nad ranem sama przyłazi więc wcale nie muszę do dzieci zaglądać w nocy. dosyć często jednak zasypiam po nakarmieniu jej bo mi tak miło przy niej leżeć i budzę się koło północy i zwlekam na zębów mycie... Więc dziecko dojrzało do samodzielnego spania a mama nie do końca...
        Acha co do karmienia nocnego to nigdy nie odmawiałam kategorycznie ale od jakiegoś czasu mówię że dam jej rano jak slonko wyjdzie i ona to zaakceptowała. Ale zaczęłam tak mówić dopiero wtedy kiedy sama całe noce zaczęła przesypiać przez większość czasu przynajmniej.

        Ogólnie to ja nie mam metody na "jak spowodować żeby dziecko spało samo"- staram się wyczekać dobry moment i się dzieje. Alek mimo karmienia zaczął przesypiać noce w wieku roku i dlugo jeszcze do snu dawałam mu pierś. A Aga dopiero około 2 lat i do tej pory dostaje pierś do zaśnięcia (i rano) choć kilka razy zdarzyło się jej wyprosić mnie z pokoju po czytaniu bo chciała coś z bratem obmówić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja