Niedrożny kanalik.

11.07.11, 21:13
Tematów o zapaleniu piersi było już multum, ale z tym, z czym ja mam do czynienia, jeszcze sie nie spotkałam. Otóż, już drugi raz, ujście kanalika ZARASTA? mi taką cieniutką błonką, która wygląda jak białe zgrubienie na sutku, a jest po prostu którąś tam częścią kropli, która nijak nie może się wydostać. Nakłułam w końcu tę błonkę igłą i mleko poleciało. Miałam taki zastój, że wypompowałam ok. 100 ml. Dzieci nijak nie mogły się z tym rozprawić, ani mały, ani duży, przystawiałam na różne sposoby i nic. Nakłułam w końcu i odciągnęłam lekko laktatorem. Teraz mam lekki stan zapalny, bo pierś pomimo tego, że zastoju już nie ma, boli i mam lekką temperaturę.
Samej mi wierzyć się nie chce, że pomiędzy jednym a drugim karmieniem może coś takiego się zrobić.
    • olak73 Re: Niedrożny kanalik. 12.07.11, 12:22
      tez tak mialam, przeklulam te blonke. Od tego czasu wydaje mie sie, ze ta piers jakos mniej mleka produkuje. A moze wlasnie mniej sie wydostaje na zewnatrz, bo kanalik jednak zarosl? tak czy owak cora preferuje druga piers, ale staram sie przystawiac rownomiernie, zeby producja w tej gorszej nie zmalala
    • misanka Re: Niedrożny kanalik. 12.07.11, 21:42
      współczuje, miałam coś takiego jak córka miała 8 miesiący, męczyło mnie prawie 2 dni, w końcu jak mała poszła spać, to przekłułam to igłą, jak siknęło mlekiem!!!!, a potem pod prysznicem wypsikałam z piersi resztę (nie trzeba było odciągnąć, wystarczyło pomasować pierś);
      no póki mleko zalegało wtedy to się czułam jak "niewydojona krowa" wink
Pełna wersja