paczek_w_masle
12.07.11, 23:09
Nastąpiła ostatnio jakaś zmiana w moim karmieniu- albo raczej w ssaniu mojego synka. Do tej pory cycoholik -pobudek w nocy od 2-do 10 (

) ograniczyć udało mi się jego ssanie dzienne do 2(gdy jestem w pracy) i 3 (wolne), czasem się łamię i dam dodatkowo, usypianie w domu tylko z cycem albo ABSOLUTNE zmęczenie (na palcach jednej ręki policzę...)
Od dawna okropnie kręci sie podczas karmienia, a że piersi mam mikre to ciągnie niemiłosiernie, ale trudno. jednak od 2-3 tyg. obserwuję, że mocniej zaciska szczęki i jakby z większą siłą ssie. usiłuje dopytać czy nie ma mleczka- ale nie chce mi się zwierzyć

sam tylko przerywa i mówi :tego cyca nie, drugiego!
Może idą piatki-ale nigdy tak nie reagował na zęby (najwyżej zwiększał ilość pobudek)
Z drugiej strony jeszcze miesiąc temu gdy przypadkowo dawałam mu w nocy z jednej piersi i rano z tej samej- wieczorem ta nieużywana była twarda jak za "dawnych" czasów.
Ostatnio mam trochę stresów i może sama się nakręcam bo naprawdę mam odczucie że jest jakoś inaczej. Ciążą odpada. Myślałam że koniec mleka to mit

co to może być?