Skąd mam wiedzieć że wystarcza

15.07.11, 12:12
Witam. Na tym forum piszę już po raz drugi. W niedzielę córeczka skończy rok i mam nadzieję, że troszkę jeszcze pokarmów, choć pewnie jak większość myślałam, że do roku max. smile
Moje wątpliwości jednak ciągle krążą wokół tego samego. Czy dobrze karmię. Czytam tutaj i tak mi pisałyście, żeby podawać 5 posiłków a pierś pomiędzy. Tylko, że ja nie wiem jak to zrobić, bo boję się, że będzie za mało piersi. Do tego mała przestawia się chyba z dwóch drzemek na jedną co powoduje też zmiany w karmieniu i ja się znów gubię. Wygląda to tak, w nocy mała budzi się ma pierś czasem 3 a czasem 2 razy, potem je nad ranem ok.5.00 lub 6.00 choć zdarza się że po 4.00. Rano po przebudzeniu ok. 7.00 albo po 7.00 proponuję zawsze pierś i tu jest różnie czasem he krócej czasem dłużej, czasem na raty. Po 8.00 daję jej kaszkę z owocami na Bebilonie Pepti, żeby przyzwyczajać ją do tego smaku jak już nie będę karmić a skaza jej nie minie. I potem nie ma u nas póki co owoców na II śniadanie, tylko jest pierś do drzemki ok.11.00. Drzemka przesunęła się ostatnio z 10.00, 10.30 na tę porę, dopiero wtedy domaga się piersi. Tu ssie dłużej. Potem ok. 13.00 dostaje gęstą zupkę z mięsem. I potem ja się gubię i improwizuję ponieważ wypadła nam druga drzemka i się pozmieniało. Ok.14.30 córka znowu się domaga piersi ale nie zasypia. Potem ja jem obiad ok.15.30 -16.00 (je bardzo krótko) i ona zwykle chce jeść ze mną więc jej daję ziemniaka, broniła, czy makaron, czy fasolkę, bo wszystkiego jej nie mogę dać, ale siè zastanawiam czy po prostu nie ugotować dla niej drugiego dania, tylko że boję się że będzie za mało jadła przez to z piersi. Potem znów proponuję jej pierś ok. 16.30 czy 17.00 i ok. 17.30 -18.00 dostaje kaszę manną (100ml) plus owoce (100 g) jako taką kolację, nie wiem czy nie za wcześnie, ale znów boję się, że będzie mało ssała na noc. Potem ok. 19.30-20.00 jest pierś i zasypia albo nie jeśli mi zaśnie po południu, bo czasem się zdarza.
Dziewczyny jak to jest, jak wy to robicie, że dajecie te 5 posiłków i jeszcze pierś. A może ja się nie potrzebnie obawiam, może dziecko będzie jadło krócej ale to nie szkodzi? Bo mi się w ogóle wydaje, że ostatnio jest krócej, np. 2 min. z jednej i 1 min. z drugiej, tylko do drzemki i na noc dłużej i może w nocy z raz. A może to tak już będzie? Tylko jak to robić, żeby mieć pewność że tej piersi jest wystarczająco, ale że też nie popełnia się błędu i nie podaje normalnie tych 5 czy 4 posiłków? Jak to ogarnąć? Bo u nas są trzy posiłki plus nieśmiała próba drugiego dania a i tak się boję że za mało piersi jest.
Pozdrawiam
Joanna
    • aniaturek0409 Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 15.07.11, 12:47
      Madzia jak miała ok 13 miesięcy też przestawiła się na 1 drzemkę.
      Od tego czasu dzień wygląda mniej więcej tak:
      6-6.30 Pierś
      8.00 Sinlac z owocami lub kaszka na wodzie z owocami (bo Madzia od zawsze odmawiała jedzenia mleka i kaszek mlecznych. Chciałam jej robić na swoim odciągniętym mleku ale moje piersi nie chcą współpracować z laktatorem),
      potem jak jem śniadanie ze starszakiem to podjada nam z talerza kanapki
      11.00 daję jej jakiś owoc
      12-14 drzemka z cyckiem w buzi
      14.30 Obiad ze słoiczka
      15.00 Dojada sobie tym co ja i starszak mamy na talerzu.
      18.00 Jogurt naturalny z owocami ze słoiczka lub serek homogenizowany
      19.30-20.00 kąpiel
      20.30 kanapka lub kleik albo musli z owocami.
      21.00 Zasypia przy piersi
      Budzi się w nocy kilka razy chwilkę poje i śpi dalej.
      Między posiłkami w dzień w trakcie zabawy podchodzi i podłącza się do piersi ale to bardziej żeby sobie chwilę pociumkać i zaraz ucieka. Także jako posiłek pierś je tylko rano i w nocy.
      W tym wieku w zupełności wystarczy twojej córci jak 1-2 razy na dobę będzie piła pierś. Teraz mała nie potrzebuje już tak dużo posiłków mlecznych. Uwzględniając to że podajesz jej jeszcze bebilon to w moim odczuciu aż za dużo tego mleka a nie za mało wink
    • nurfe Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 15.07.11, 21:51
      Wyluzuj i przestań wyliczać.
      Dawaj jej pierś wtedy kiedy chce i ile chce (jeśli Tobie to odpowiada), dawaj jej inne pokarmy kiedy ma na nie ochotę i przestań się szczypać.
      Ona wie ile mleka jej potrzeba i na pewno nie da sobie tego odebrać.
      JEśli pije mleka ile chce to pije tyle ile potrzebuje.
      JEdne dzieci jedzą 5 posiłków plus mleczne, inne jedzą dwa.
      I git.
      Potrzeby są różne.
    • momago Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 15.07.11, 23:59
      Zdaj się we wszystkim na dziecko, niech samo decyduje kiedy chce ssać pierś. Moja córka w tym wieku praktycznie nie ssała piersi w ciągu dnia bo ja byłam w pracy. Dawałam rano, po powrocie z pracy, po kolacji i w nocy.
      Jeśli mała jest zainteresowana jedzeniem, to wykorzystaj to. Niech je z Wami drugie danie.
      Nasz rozkład posiłków z tamtego okresu:
      5-6 pierś
      7-8 śniadanie (różne kasze z owocami)
      10 drugie śniadanie (jajko, kanapka, jogurt, pomidor) - raz więcej raz mniej, chciała to jadła, jak nie chciała to nie zmuszałam)
      12 zupa warzywna
      15 drugie danie z mięsem
      ok.16 pierś
      17 deser (owoc, kisiel)
      19 kolacja plus pierś - i w nocy 2 razy
      • k.ant7 Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 17.07.11, 10:44
        Myślę że dziecko samo wie ile maminego mleczka potrzebujesmile) Jeżeli chce mniej niż zwykle najwidoczniej tyle jej wystarcza. Moja córka gdy skończyła rok ssała jakieś 3-4 razy na dobę. Zawsze do drzemki i na noc, raz w nocy, czasami rano. Ok 14 miesiąca zrezygnowała z nocnego karmienia, wolała sobie spać. Od półtora roczku ssała do drzemki raz dziennie i tak było do dwóch latek. Też się martwiłam że za mało tego mleka, ale jadła serki, jogurty i budyń. Nie miała po prostu czasu położyć się i possać mleczka, wolała biegać i jeść kotleta.
        Przez ostatnie cztery miesiące ssała tylko w weekendy do drzemki. Karmiłyśmy się dwa lata i cztery miesiącesmile)
        • joaska7 Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 26.07.11, 12:09
          Dziękuję za odpowiedzi. Ja bym się tak nie stresowała gdyby moja córeczka mogła jeść nabiał. Ale póki co nie dam jej jogurtu czy serka. A jeszcze się zastanawiam czy takie dzieci ze skazą to też mogą mieć te 5 posiłków niemlecznych i pierś do woli? Bo ja to dlatego się boję jej podawać te 5 bo mi się wydaje, że wtedy jej ogranicza jednak dostęp do mleka a w zamian nie dam jej na razie ani jogurtu ani serka. Może jest tu mama, która też ma czy miała dziecko ze skazą i jak sobie w takim razie radziła po tym roku?
          • dzikiedzieci Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 27.07.11, 14:27
            Ja miałam dziecko ze skazą. I na pewno nie jadł 5 posiłków. Te normy są opracowane z myślą o zastępowaniu mleka mamy innym jedzeniem a to nie o to chodzi, nie przejmuj się nimi.
            Jak dziecko je dużo nabiału to może stracić apetyt na mleko mamy. Dlatego dziecku karmionemu piersią nabiał w ogóle nie jest potrzebny.
            Jak będzie miała pierś do woli to sobie wszystko inne wyreguluje o ile pozwolisz jej decydować ile ma zjeść tego niemlecznego. Daj jej zawsze najpierw pierś a potem niemleczne i zobaczysz na ile ma apetyt.
            • joaska7 Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 27.07.11, 20:57
              Zaraz, zaraz, to ja tu czegoś chyba nie rozumiem. Ja nie mam na myśli norm, tylko dziewczyny tu pisały mi, że normalnie dawały 5 posiłków plus pierś na żądanie, ale może rzeczywiście sobie zastępowały karmienie z piersi właśnie np. jogurtem. Po drugie zaskoczyłaś mnie teraz tym że mam podać najpierw pierś a potem niemleczne, bo tak to chyba się robi tylko na początku rozszerzania diety. U nas było tak, że dawałam między karmieniami i powoli to jedzenie zaczęło pierś wypierać ale teraz coś się knoci, bo np. Mała chce jeść dodatkowo od nas z talerzy i to zaczyna też mieć wpływ na karmienia. Ostatnio mam straszny chaos w rytmie dnia, nie umiem sobie z tym poradzić.
              • momago Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 30.07.11, 15:49
                W moim przypadku nabiał nie zastępował piersi. Generalnie nie jadamy krowiego mleka, ewentualnie tylko kwaśne przetwory. Jogurt czy twarożek dawałam od czasu do czasu dla poznania smaku (np.raz na tydzień lub dwa) - nie codziennie. Zaufaj dziecku. Rzeczywiście jest tak, że stałe posiłki z czasem pierś wypierają, ale nie bój się - nie wyeliminują zupełnie. Dawaj pierś kiedy dziecko chce - przed posiłkiem lub po.
                Zastanawiam się dlaczego tak obawiasz się o te ilości mleka? Według mnie najważniejsze teraz, to właściwe wykorzystanie tego naturalnego zainteresowania jedzeniem z Waszych talerzy. A najlepiej jeśli maluch dostanie własną porcję. Dbaj o zdrową dietę (dużo rozmaitych warzyw, kasz, ziaren) i wszystko będzie dobrze.

                • joaska7 Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 30.07.11, 23:15
                  Dziękuję Ci seRdecznie momago smile Dlaczego boję się, że będzie za mało mleka? Bo u nas karmienia z piersi nie są właśnie śni przed posiłkiem ani po, tylko się tak poukładały, że czasem a właściwie zwykle są osobn posiłkiem. Boję się, że jak wprowadzę np. koło 15.00 drugie danie to automatycznie wyeliminuję karmienie, które teraz wypada mi 15.30-16.00, o 13.00 je zupę więc drugie chyba najwcześniej mogę podać o tej 15.00. Z kolei jak dam drugie śniadanie o 10.30-11.00 to karmienie do drzemki będzie krótkie (czyli mało mleka), chyba że się mylę. Jeśli tak to rozumiem, że powinnam coś podawać niemlecznego co 2,5 - 3 godziny a karmienia z piersi same się ustawią? Czy będzie tak, że córka będzie piła z piersi do drzemki i na wieczór, bo po prostu nie będzie głodna?
                  A może powinnam jej proponować sama tę pierś, ale wtedy będę za nią latać z piersią, to chyba też bez sensu. Jak to robią inne dziewczyny, że dzieci im jedzą z piersi właśnie przed lub po posiłku?
                  • momago Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 31.07.11, 00:27
                    To jest sprawa indywidualna, ale według mnie jeśli dzieci są karmione na żądanie (bez względu na to czy np. przed chwilą skończyły jeść zupę) to się tak łatwo od piersi nie odstawią smile. Pisałam już wyżej - mój roczniak przez ponad 9 godzin nie ssał piersi w ciągu dnia, kiedy wracałam z pracy córka była bezpośrednio po podwieczorku i to jej wcale nie przeszkadzało wisieć przy cucusiu przez kilkanaście minut smile. To samo po kolacji - zjadała jakąś kaszę i w ciągu pół godziny była przy piersi.

                    Jeśli tak to rozumiem, że powinnam coś podawać niemlecznego co 2,5 - 3 godziny a k
                    > armienia z piersi same się ustawią?

                    Według mnie, tak właśnie będzie. Staraj się tylko być w tym wszystkim elastyczna.
                    • joaska7 Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 01.08.11, 11:55
                      No więc wczoraj podałam owoce ze słoiczka na drugie śniadanie ok. 10.00, ale nie wiem czy ok. bo córka za godzinę już chciała pierś do drzemki i ssała w sumie b. krótko. Potem po drzemce dojadła ok. 13.00 i był problem z zupką, którą jej dałam o 13.30 i nie bardzo chciała ją jeść, potem pierś też nam wypadła później, bo ok.16.30 no i kaszka później o też niezbyt ją chciała, poszła spać tak samo. Nie wiem jak sobie poradzić z tymi posiłkami, bo jeśli dam to drugie danie to w tej wersji wypadnie ok. 16.00 i piersi pewnie nie będzie aż do wieczora. I nie wiem czy to będzie ok. Bo wtedy pirś będzie krótko do drzemki, może trochę po drzemce i na wieczór np. i w nocy. Czy to nie za mało? Jest jeszcze druga kwestia, taka, że moja córka jest często nieregularna. Raz śpi do 6.00 raz prawie do 8.00 raz je przed przebudzeniem, innym razem nie, raz chce pierś po obudzeniu innym razem nie chce. To powoduje u mnie lekkie zapętlenie i karmienie trochę po omacku, bo nie ma za bardzo przewidywalności. Piersi przez to są często nabrzmiałe i bolą bo rytm się zaburza. Przez to trudno mi podejmować jakieś decyzje. Do tego mamy problem z drzemką, bo wychodzi już tylko jedna ale jakoś wcześnie, śpi 1-1.5 godz. I po południu już nie chce. Myślałam, że zasypia na tę drzemkę koło 11.00 bo jest głodna, dlatego chce pierś i trochę zmęczona. Ale wczoraj jak podałam owoce to i tak zaczęła marudzić i ziewać k.11.00, a dzisiaj z kolei wstają po 6.00 ale też spać chciała koło tej 11.00 więc nie bardzo rozumiem o co chodzi. No i tak się bujam i decyzji w żadną stronę nie umiem podjąć. Z jednej strony mam poczucie, że te trzy posiłki dodatkowo to trochę mało (w tym przecież jeden też z mlekiem) a z drugiej kompletnie nie wiem jak to ustawić. Kurcze, będę chyba do matury karmić:/. Czuje się tym wszystkim trochę sflusrtrowana.
                      • joaska7 Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 01.08.11, 11:59
                        A jeszcze chciałam zapytać Cię momago czy wasz rytm śnią też tak wyglądał jak nie szosa do pracy, czy jakoś to się inaczej układało?
                        Jeszcze raz dzięki smile
                        • momago Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 01.08.11, 16:13
                          Ustalanie rytmu dnia ma tyle samo przeciwników co zwolenników. Ja posłuchałam mojej mamy i obie dzieczyny "spacyfikowałam" w pierwszych miesiącach życia - spały a potem także jadły na godziny (nie dotyczy piersi) smile). Według mnie to bardzo służy dzieciom (nie ma elementów zaskoczenia, dzieci lubią schematy) a i dla nas korzyści bo wieczorem był czas dla siebie.
                          Oczywiście z maluchami bywa różnie, apetyt się zmienia - raz zjedzą kubek zupy a raz kilka łyżek. Jeśli chcesz ustalić rytm, to ważna jest konsekwencja - codziennie, w miarę możliwości o tej samej porze zarówno posiłki jak i drzemki. O wiele łatwiej (szybciej) jest z kilkumiesięcznym maluchem niż z roczniakiem, który ma już jakieś przyzwyczajenia.

                          Kiedy byłam z małą w domu stałe posiłki były zawsze o tych samych porach (oczywiście nie co do minuty z zegarkiem w ręku smile plus minus pół godziny), pierś na żądanie. Przez pierwsze miesiące rozszerzania diety pierś po każdym stałym posiłku. Dzięki temu wprowadzałam nowe dania a ilość karmień się nie zmniejszała. Może dlatego do tej pory mała chce ssać pierś nawet bezpośrednio po obiedzie.
                          Po moim powrocie do pracy córką opiekowała się babcia więc zachowały utrwalony schemat. Kiedy byłam w domu posiłki stałe pozostawały bez zmian, ale piersi zdecydowanie więcej. Tak jest do tej pory. Moje dzieciątko ma teraz 2 lata.


    • salome81 Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 01.08.11, 13:40
      Wiekszosc matek martwi sie, ze dziecko ciagle chce pierssmile Ja to bym chciala miec tak jak Tysmile wyluzuj i zaufaj dziecku, jesli ma dostep do piersi nieograniczony to pije tyle mleka ile potrzebuje. Moze jest z tych, ktore odstawiaja sie wczesniej?
      Nie wszystkie matki maja precyzyjny grafik posilkow na poczatku rozszerzania diety. Nam sie uregolowalo dopiero po 2 latach.
    • misanka Re: Skąd mam wiedzieć że wystarcza 01.08.11, 19:10
      Joasko!
      Chyba za bardzo przejmujesz się stałymi porami, porządkiem dnia.
      U tak małego dziecka, to się tak często zmienia, że trudno, żeby było idealnie. Zresztą czasami dorośli też maja jednego dnia apetyt na coś więcej, poza stałymi posiłkami, innego dnia nie chce się im prawie wogóle jeść.
      Moja córka, już niedługo trzyletnia i już nie na piersi ma czasem takie dni, ze wybiera wedlinę z kanapek, mięso z obiadu i jeszcze o mięso, na którym gotowała się zupa prosi, a potem dwa kolejne dni jadłaby same ziemniaki z pieczywem, potem ma faze na owoce itp...
      Wierzę, że ona sobie sama w miarę dobrze to skomponuje, ale czasem się po prostu denerwuje ,namawiam, żeby zjadła jeszcze coś, albo coś innego. Ale rzeczywiśccie czasem się bardzo martwię , bo ona wciaz ma silna alergię na mleko i nie je na razie nawet masła, ani jogurtów, do niedawna odmawiala suplementów wapnia w syropie i generalnie też się o nią martwię. Tak to już z nami mamami jest, ze ciągle się martwimy o dzieci wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja