anulka20001
01.08.11, 10:35
Tydzień temu w pn rano po raz ostatni (tak mi sie wydawało) dałam małemu pierś, dziś rano dałam znów. I będę go jeszcze karmić.
Kilka wątkow niżej pisałam że kończe karmienie, ale tylko krowa nie zmienia poglądów.
Rafał zrobił sie bardziej nerwowy, krzyczy, łatwo się irytuje. Myślałam że dobrze znosi rozstanie z piersią ale jednak się pomyliłam. Bo niby wszystko było ok ale....
Ponieważ przez ten tydzień przesypiał noce, to spróbuje to utrzymać, będzie pierś po kąpieli, do spania i rano po obudzeniu, ale może lepiej nic nie planować. Ta tygodniowa przerwa była dla mnie nauczką - jesteś mamą - słuchaj potrzeb dziecka. Nie czas na rozstanie - widzę to po małym