gyokuro
05.08.11, 14:23
No jestem. Wczoraj podczas badań okresowych, lekarka medycyny pracy powiedziała, że to zboczenie dwuletnie dziecko karmić piersią. Już nie uściślałam, że dziecko te dwa lata to w maju skończyło... Ręce mi opadły, cycki też. Do tego gadki, że po co, że mleko do niczego, i takie tam.
Ale mąż mój był rewelacyjny, bo jak wieczorem mu o tym opowiadałam, to jakież budujące było jego oburzenie na tego babsztyla i warczenie, że tu to skarga się należy, że niedouczenie, że to i tamto...
Jednak, mimo mężowskiego poparcia, jest mi niefajnie z uczuciem, jakie wywołała u mnie owa lekarka. Poproszę o przytulenie lekkie, co?