karmiłam piersią w basenie :)

08.08.11, 14:49
Nie wiem czy był już wątek na temat dziwnych miejsc, w których można karmić piersią, więc przepraszam jeśli powtarzam. Ale natchnął mnie tytuł posta "Jestem zboczona".
No więc ja prawie na pewno jestem, bo w sobotę i niedzielę karmiłam w basenie, dosłownie. Co prawda to był tylko taki mały basenik rozłożony przed domem i napełniony wodą. Z drogi nic nie widać, sąsiedzi gdzieś się pochowali, więc sensacji nie było. A synek (14 miesięcy) był bardzo zadowolony jak odkrył, że można jednocześnie jeść i pływać smile Potem pozwoliłam mu dłużej posiedzieć w wodzie, bo stwierdziłam, że od środka się rozgrzał i na pewno mu ciepło, więc się nie przeziębi wink
Pozdrawiam wszystkie długokarmiące mamy smile
    • gyokuro Re: karmiłam piersią w basenie :) 08.08.11, 15:27
      Fajnie smile
      To ja tylko w wannie karmiłam, jak razem z córą się pluskałyśmy. Ale to już jakiś czas temu. Teraz to ona sama się pluska, wanna mała wink
      Na plaży karmiłam, w dzikim tłumie, rok temu, czyli córa miała rok i dwa-trzy miesiące.
    • froobek Re: karmiłam piersią w basenie :) 08.08.11, 17:55
      W wannie nie raz.
      Natomiast mój rekord "dziwności" to szalet na cmentarzu.
      Zimno było, dziecko jakoś tak roczne, gdzieś się musiałam schować...
    • momago Re: karmiłam piersią w basenie :) 08.08.11, 20:08
      Czy konfesjonał w kościele to wystarczająco dziwne miejsce? smile Wprawdzie nie siedziałam na miejscu księdza, ale jednak...
      • sylvia1k Re: karmiłam piersią w basenie :) 08.08.11, 20:19
        oooo to ja tylko na plaży, przy basenie i pod kościołem na schodach...
        • froobek Re: karmiłam piersią w basenie :) 08.08.11, 21:25
          A jeszcze 10 lat temu miałyśmy z koleżankami podobne licytacje dotyczące najdziwniejszych miejsc, w których uprawiałyśmy seks... Ech... big_grin
          • aniaturek0409 Re: karmiłam piersią w basenie :) 08.08.11, 23:23
            U mnie było może nie miejsce ale scena nietypowa.
            Ja kiedyś po zakupach w supermarkecie karmiłam młodą w aucie i zasnęła, ale za cholerę nie chciała dać się odstawić do fotelika, bo co zabrałam cycka i wsadzałam do fotelika to zaczynał się ryk, w końcu zrobiłam tak, że na środkowym siedzeniu zapięłam siebie pasem, potem włożyłam małą do fotelika, szybko zapięłam i powyginałam się jak paragraf i tak od boku podałam jej cyca a ona zadowolona zasnęła. Wtedy M ruszył do domu. Jak zatrzymaliśmy się na światłach zauważył tą scenkę kierowca z pasa obok - jego mina była bezcenna. Szczęką to sobie chyba uszkodził kolano, tak mu się buzia rozdziawiła smile
            • jombusiowa Re: karmiłam piersią w basenie :) 09.08.11, 07:44
              Ja tak karmię młodego jak z nim podróżuję!! Bo mi się nie chce go wypinaćsmile
              Ja karmiłam w kościele, pod kościołem, w urzędach... nigdy nie mialam jakiś tam nieprzyjemnoścismile
              • ciociacesia z ostatnich osiagniec 09.08.11, 10:26
                prawie 3 latke karmilam trzymajac niczym niemowle idac brzegiem morza smile nowo poznana przyrodnia siostrzyczka zrobila na niej takie wrazenie ze przez caly urlop co jakis czas udaala dzidziusia
                na basanie karmilam ja jakis rok temu w szatni
                w baseniuku ogrodowym nie raz
                w foteliku samochodowym bardzo czesto. zazwyczaj w trakcie postoju, ale czasami tez w czasioe jazdy, jeednak mam opory, pomijajac wszystko inne przypomina mi sie scena ze swiata wg garpa kiedy zona gl bohatera odgryzla klochankowi czlonka w wyniku wypadku samochodowego. brr
            • agnieszka_i_dzieci Re: karmiłam piersią w basenie :) 09.08.11, 10:42
              >na środkowym siedzeniu
              > zapięłam siebie pasem, potem włożyłam małą do fotelika, szybko zapięłam i
              > powyginałam się jak paragraf i tak od boku podałam jej cyca
              A ja myślałam, że to tylko ja takie dziwne rzeczy robię wink
              Też tak ostatnio karmiłam najmłodszego.
              • aguar Re: karmiłam piersią w basenie :) 10.08.11, 09:25
                A ja się lokuję na przednim siedzeniu obok kierowcy, oparcie siedzenia opuszczam maksymalnie do tyłu i tak jakoś się kładę na boku z podparciem i karmię synka (który siedzi w foteliku za kierowcą).
          • matka_karmiaca Re: karmiłam piersią w basenie :) 10.08.11, 11:25
            froobek napisała:

            > A jeszcze 10 lat temu miałyśmy z koleżankami podobne licytacje dotyczące najdzi
            > wniejszych miejsc, w których uprawiałyśmy seks... Ech... big_grin

            I też któraś miała na liście konfesjonał? wink
    • rudeprawo Re: karmiłam piersią w basenie :) 11.08.11, 18:47
      to ja też się pochwalę smile wiele razy w kościeke w czasie mszy (w tym na chrzcie) w bocznej kaplicy - po prostu w ławce, w kawiarni przy stoliku w fotelu, na łące, na ławce w parku (trywialne) wink na schodach przed szkołą w wakacje ostatnio smile ja tam się nie cykam tylko cycuję smile
      • green.sabcia Re: karmiłam piersią w basenie :) 11.08.11, 19:17
        Z dziwnych miejsc w jakich zdarzyło mi się karmić, to krawężnik, na jakims osiedlu przez które akurat przechodziłam, bo ławki żadnej nigdzie nie było. Faceci, którzy akurat grzebali cos przy samochodzie pewnie mysleli, że ja jakas rumunka labo cyganka jestemsmile
        Ostatnio na plaży, ku zdziwieniu, zaskoczeniu, ciekawości wszystkich dookoła. Niestety nie natknęłam się na żadna inną mamę karmiącąsad
        • green.sabcia Re: karmiłam piersią w basenie :) 11.08.11, 19:19
          No i jeszcze w samochodzie podczas jazdy, po prostu nachyliłam sie i podałam pierś. Myślałam, że to niemozliwe, tak samo jak mój mąż, pytając sie mnie co robię, bo młoda przestała wrzeszczećsmileBył zaskoczony, że tak mozna.
    • aska.pilch Re: karmiłam piersią w basenie :) 13.08.11, 09:44
      Pierwszy raz się wypowiadam u "mam cycowych", bo chociaż synek ma 10 miesięcy dopiero to wiem, że prędko karmić nie przestanę.
      Ja karmiłam na krytej pływalni (normalnie przy brzegu basenu przycupnęliśmy.
      Z dziwnych miejsc to kościół, wc w hipermarkecie, na krawężniku, huśtając się na huśtawce dla dzieci na placu zabaw ( synek tylko przy cycu zasypia, a jak dzieci go ciekawiły to się odwracał więc z ławki na huśtawkę się przesiadłam, żeby go podwójnie usypiaćtongue_out), w lesie na jakimś ściętym pniu.
      Samochodu to nawet do dziwnego miejsca nie zaliczam.
      aaaa jeszcze na stojąco w ciucholandzie było i na idąco w chuście, bo sam sobie cyca wyciągnął- dodam, że wcale nie był ułożony w pozycji do karmienia tylko normalnie przodem do mnie. Pewnie jakbym pomyślała chwilę to by się jeszcze parę miejsc znalazło.
      • ciociacesia o w chuscie raz i to bylo troche dziwne 13.08.11, 11:02
        2 latke w iksie na biodrze - wiazanie bylo fatalne inaczej nie dalaby rady sie pozywic, ale dzieki temu jakos do domu dotarlam bo juz sama glodna bylam
        https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash1/29402_425251028528_597278528_5342672_5568847_n.jpg
        • kamooola Re: o w chuscie raz i to bylo troche dziwne 13.08.11, 23:20
          To Wy? Pięknie smile
      • asjula1 Re: karmiłam piersią w basenie :) 13.08.11, 22:46
        > huśtając się na huśtawce dla dzieci na placu zabaw

        Hue, hue, przez sekunde myslalam, ze dziecie sie hustalo, a ty z biustem obnazonem stalas obokwink) No to by byly duze gratulacje za zasiegwink)
        • kamooola Re: karmiłam piersią w basenie :) 13.08.11, 23:18
          big_grin
        • aniaturek0409 Re: karmiłam piersią w basenie :) 16.08.11, 21:53
          poryczałam się smile
      • agnieszka_i_dzieci Re: karmiłam piersią w basenie :) 18.08.11, 13:40
        >na idąco w chuście
        Ja w chuście (w wiązaniu "kieszonka" czyli tez niby nie dostosowanym do karmienia), karmiłam dwa razy chyba - raz w PKS'ie, raz chodząc między stoiskami na "jarmarku dominikańskim" smile
    • asjula1 No to ja na kolejce Disneylandzie;)) 13.08.11, 22:53
      To byla naprawde niezla akcja, bo maly sie wystaszyl jakiejs tam wody, czy czegos i musialam go uspokoic, zeby nie bylo awarii.
      Klopot byl tylko taki, ze to bylo oczywiscie TO miejsce przy koncu trasy, czyli moment, w ktorym blyskal flesz apartu robiacego zdjeciawink
      No i mamy piekna pamiatke. Kilka rzedow rozbawionych ludzi i my na koncu - dziecie z piersia w buziwink)
      Oczywiscie te sama pamiatke maja wszyscy inni z wagonikawink))))))))
      • sylwkasz Re: No to ja na kolejce Disneylandzie;)) 14.08.11, 13:08
        Ostatnio u gastrologa, facet z broda wygladal jak Gargamel i dziecię (18 m.) zaczelo na jego widok wrzeszczec. Zeby opanowac sytuacje przystapilam do karmienia. Lekarz byl bardzo rozproszony, albo jest taki z natury albo sytuacja go przerosla. Ja chcialam tylko uspokic corke, zeby moc w ogole porozmawiac.
        Inne miejsca to gdzies na trawniku, w kawiarniach, na plazy, w zoo pod drzewem kolo wybiegu z żyrafami. W sumie to wszedzie tam gdzie akurat jestesmy, bo dziecko me ssie teraz czesciej niz jak byla noworodkiem.
    • edytadk Re: karmiłam piersią w basenie :) 16.08.11, 13:33
      Na żaglówce, córka ma 13 miesięcysmile. Starszaka swego czasu też na żaglówce karmiłam, akurat dwóch latek dobijał. Na młodą w ogóle świetnie działa zestawienie ssania piersi z kołysaniem łódki - zwykle przesypia conajmniej połowę rejsu, w tym sporą część z maminym biustem w paszczywink.
      • edytadk Re: karmiłam piersią w basenie :) 16.08.11, 13:37
        Aaa, przypomniało mi się jeszcze jeden "pikantne" miejsce, gdzie karmiłam: plaża w Chorwacji, gdzie większość kobiet (za mną włączniesmile) opalało się topless. Syn miał wtedy niecałe dwa lata i bufet w zasięgu paszczy niezmiernie mu odpowiadał. A ja nie bałam się, że się w upale odwodniwink.
        • asiaiwona_1 Re: karmiłam piersią w basenie :) 17.08.11, 08:03
          moja 2 latka baaaardzo lubi ssać cycka w kościele. Teraz przezornie nie siadam już w pierwszej ławce, bo raz mi się zdarzyło i dość niezręcznie się czułam z cyckiem na wierzchu siedząc przed księżmi. Choć naprawdę staram się jak najbardziej maskować cycka, ale młoda zwykle uwielbia gdy jest on na wierzchu w pełni swej okazałości big_grin
          • sylwkasz Re: karmiłam piersią w basenie :) 17.08.11, 13:16
            asiaiwona_1 napisała:

            > moja 2 latka baaaardzo lubi ssać cycka w kościele. Teraz przezornie nie siadam
            > już w pierwszej ławce, bo raz mi się zdarzyło i dość niezręcznie się czułam z c
            > yckiem na wierzchu siedząc przed księżmi. Choć naprawdę staram się jak najbardz
            > iej maskować cycka, ale młoda zwykle uwielbia gdy jest on na wierzchu w pełni s
            > wej okazałości big_grin

            chcialabym zobaczyc miny ksiezy big_grin i starszych babc siedzacych obok big_grin
            • asiaiwona_1 Re: karmiłam piersią w basenie :) 17.08.11, 17:34
              sylwkasz napisała:

              >i starszych babc siedzacych obok big_grin

              a wiesz, że jeszcze żadna nie odważyła się zwrócić mi uwagi big_grin A jeszcze mi się nie zdarzył pobyt w kościele bez karmienia piersią big_grin
            • jola_ep Re: karmiłam piersią w basenie :) 16.06.12, 08:21
              Proboszcz z mojej rodzinnej parafii ogłaszał, że jak któreś dziecko płacze, to nie ma problemu - można wyjść do zakrystii i nakarmić. Przy czym wspominał, jak chrzcił szóstkę maluszków (Argentyna) i wszystkie wyjątkowo głośno ryczały. Po chrzcie wszystkie mamy zasiadły do karmienia (oczywiście piersią). Okazało się, że one dzieciaki na czczo trzymały wink

              Pozdrawiam
              Jola
              • jombusiowa Re: karmiłam piersią w basenie :) 23.07.12, 07:59
                Karmiłam w tą niedzielę w kościele-pierwszy raz tak duże dzieckosmile Mały koniecznie chciał, no ale nie było to pod ołtarzem-choc równolegle-w kaplicy-otwartej, moje tyły i dzieciaka i tak każdy widział. Na dodatek młody jednak nie usnął i potem go tachałam przez kościół z powrotem. Ale jakoś starałam się zbyt nie patrzeć po ludziachsmile
                • mad_die Re: karmiłam piersią w basenie :) 25.07.12, 17:23
                  Ale jakoś starałam się zbyt nie pa
                  > trzeć po ludziachsmile

                  Ale że co? Zeby zobaczyc ich reakcję czy też wstyd Ci było?

                  Ja karmiłam w ZOO w Łodzi, normalnie na ławce, choć zaraz po drugiej stronie była "wiata" dla mamy z dzieckiem. Stwierdziłam, że się chować za płotem nie będę...
                  A ludzie? Jedni patrzyli, co też ten chłop duży (stary wyjadacz, 2.5 roku) pod chustą piekną kwiecistą z Berschki wyprawia a inni wogóle nic nie zauważali wink
                  • jombusiowa Re: karmiłam piersią w basenie :) 26.07.12, 08:36
                    Nie wstyd to nie, ja tam daleka jestem od wstydusmile) tylko stwierdziłam,że nie będę "prowokować" wzrokiemsmile No że wychodzę dumnie z chłopakiem-jakoś mi się z okładką Time'a skojarzyłosmile))
                    • mad_die Re: karmiłam piersią w basenie :) 26.07.12, 08:57

                      Ale to z nim przy piersi wychodziłaś? big_grin
                      • jombusiowa Re: karmiłam piersią w basenie :) 26.07.12, 09:50
                        Nie no...oszczędziłam ludzibig_grinD
                        • mad_die Re: karmiłam piersią w basenie :) 26.07.12, 11:00
                          łeeeee to sie pewnie nawet nie zorientowali tongue_out
                          • jombusiowa Re: karmiłam piersią w basenie :) 26.07.12, 11:45
                            Widzieli widzieli-kaplica przed ich oczami, w niej pusto a ja tam najpierw z mlodym, siedzę w lawce, potem przerzut na druga strone-bo przecież 1 pierś mu nie starczysmile Ale spoko-ja to chciałam normalnie tam gdzie siedziałam,ale małż bardziej konserwatywnysmile
    • kapyl Re: karmiłam piersią w basenie :) 30.07.12, 13:41
      Ja również karmiłam w baseniku smile Jedyna obawa to tylko taka, żeby mnie nie obsikał big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja