kasia_750
08.08.11, 14:49
Nie wiem czy był już wątek na temat dziwnych miejsc, w których można karmić piersią, więc przepraszam jeśli powtarzam. Ale natchnął mnie tytuł posta "Jestem zboczona".
No więc ja prawie na pewno jestem, bo w sobotę i niedzielę karmiłam w basenie, dosłownie. Co prawda to był tylko taki mały basenik rozłożony przed domem i napełniony wodą. Z drogi nic nie widać, sąsiedzi gdzieś się pochowali, więc sensacji nie było. A synek (14 miesięcy) był bardzo zadowolony jak odkrył, że można jednocześnie jeść i pływać

Potem pozwoliłam mu dłużej posiedzieć w wodzie, bo stwierdziłam, że od środka się rozgrzał i na pewno mu ciepło, więc się nie przeziębi

Pozdrawiam wszystkie długokarmiące mamy