Mamy roczniaków - jak karmicie?

11.08.11, 12:58
Jeśli chodzi o karmienie piersią to jestem debiutantką, mimo że to moje drugie dziecko. Stąd pewnie tyle wątpliwości i stresów. A wątpliwości biorą się z tego, że nie wiem jak karmić i że boję się, że podając inne posiłki wyeliminuję pierś. Może komuś wydam się nudna, bo to kolejny wątek, który zakładam na ten temat, ale ciągle nie ma we mnie pewności, czy dobrze postępuję.
Dziewczyny, jak Wy karmicie? Jak u Was wygląda dzień jeśli chodzi o posiłki niemleczne i pierś, kiedy macie drzemki czy spacer? Czy pierś jest u Was posiłkiem czy dodatkiem do posiłków? Bo ja tak boję się, że będzie za mało piersi, że podaję ciągle tylko 3 posiłki inne z nieśmiałymi próbami dodania do tego drugiego śniadania czy drugiego dania. A w ciągu dnia pierś jest u nas do drzemki, po południu - proponowana przeze mnie i na wieczór do zaśnięcia. Za każdym razem staram się, żeby była posiłkiem, bo wydaje mi się, że inaczej będzie tej piersi za mało, a córeczka ma skazę. No ale mam ogromne wątpliwość czy dobrze postępuję, bo jak długo będę ją tak karmić, przecież nie powinnam chyba kosztem innych posiłków próbować wcisnąć pierś za wszelką cenę i trochę jakby podstępem. Czy u was są posiłki co mniej więcej trzy godziny a pierś w tzw. międzyczasie? Np. ja robię tak, że jK córeczka zje kaszkęna śniadanie o 8.00 to potem boję się podać owoce, bo boję się, że do drzemki przez to będzie krótko ssała, albo po zupie o ok. 13.30 czekam aż maluch poprosi o pierś czego zwykle nie czyni więc ja proponuję tę pierś po 2,5 godzinie i ona oczywiście zje ale może powinna już dostać drugie danie lub podwieczorek. Często zresztą się domaga jedzenia z naszego talerza a ja jej daję tylko trochę, bo się boję, że będzie za mało piersi. To chyba idiotyczne? Do tego za chwilę wracam do pracy i zupełnie nie wiem jak sobie poradzić. Pracuję w teatrze i mam idiotyczne godziny pracy, do tego nie zAwsze i nie codziennie i nie wiem jak ułożyć schemat tak, żeby go nie zmieniać za każdym razem. To wszystko mnie przerasta.
    • ona1983.10 Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 11.08.11, 13:51
      Za bardzo kombinujesz i kalkulujesz - młoda zje tyle mleczka ile będzie potrzebowac a stałe mozesz proponowac. Moze troche daj sobie na luz i patrz w dziecko, a nie mysl tylko o schematach bp dziecko to nie robot. U roczniak to nie noworodek, ktory musi ssac non stop.
    • asbu Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 11.08.11, 14:08
      A po co Wam taki schemat? Roczne dziecko wypije tyle mleka ile potrzebuje. Nie martw się - nie da się skrzywdzić. smile
      Rozumiem, że jak wrócisz do pracy Córcia będzie z kimś w domu? W taki razie przygotowałabym schemat posiłków nie piersiowych, czyli o w miarę stałych porach śniadanie, obiad, kolację. Mleko dowolnie, na żądanie, jak będziesz w domu. Ja mam pracę zmianową więc też o różnych porach wypadało karmienie, a nie było problemy. Wypadało średnio 3-4 razy dziennie + raz w nocy.
      PS. Mój ssak miał niecałe 6 mies. jak poszłam do pracy (na 2-3 dni w tygodniu), więc już 1,5 roku pije jak chce i nic mu to nie szkodzi. smile
    • green.sabcia Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 11.08.11, 16:27
      Nie przejmuj sie tak strasznie tym, że jesteś debiutantka w karmieniusmile Po kolejnych historiach karmieniowych mozna nabrac pewnej wprawy i większej pewności, ale każde dziecko jest inne i każde karmienie wyglada troche inaczej.
      Co do Twoich pytań. Myslę, że dziecko "piersiowe" bez względu na wiek żywi się troche inaczej niz te butelkowe, a Tobie chyba gdzieś utrwaliły sie jakieś tego typu schematy żywieniowe zaczerpnięte ze stron producentów zywności dla niemowląt, że dziecko w tym oto wieku powinno jeść to i to i tych różnorodnych posiłków powinno być 5, a w między czasie pierś i owszem, tylko, że obawiam się, że jak wciśniesz dziecku ponad rocznemu 5 róznych posiłków w ciągu dnia, to na pierś straci ochotę, albo będzie pić tyle o ile. I o to chyba chodzi producentom "słoików", żeby wyeliminowac cycka i zastapic go ich żywnością i wydac na nia pieniądze.
      Ja przestałam się zastanawiać co i kiedy zjada moje dziecko. Pierś daję jej jak sie jej domaga. Czasem ssie kilka razy dziennie i dwa-trzy w nocy. Czasem raz dziennie i raz nad ranem-ogólnie chaos i bardzo rózniesmileU nas wygląda to tak, że na śniadanie je bułkę lub chleb ze mną, tzn. jakieś kanapki, z kaszek zrezygnowałam, bo jej nie smakuja, próbowałam róznych, wiele i sie tylko denerwowałam, że to takie zdrowe, a ona nie chce, więc odpuściłam. Na sniadanie zamiast albo razem z kanapkami jemy jajecznicę, jajko na twardo, albo parówki, co jakiś czas. Wiem, że nie są zdowe, ale dzieci je lubią, cóżwink Potem zazwyczaj jest cyc, czasem przy nim zasypia, a czasem nie. Potem jest jakis owoc, jabłko, banan-moja zdecydowanie preferuje banany-brzoskwinia, czy inny sezonowy, plus kilka 2-3 biszkopty lub kawałek domowego ciasta. Potem spi, jesli nie zasnęłą przy cycu. Potem wypada obiad i tu jest albo zaupa, jeśli sama to z jakąś kaszą, manna lub kukurydzianą, albo jaglana lub kus-kus, albo drugie danie typu makaron z pulpetami, ziemniaki z mięsem i surówką, czy jakimis innymi warzywami, gotowanymi lub surowymi. Potem znowu zazwyczaj jest cyc i jakas przegryzka, sok lub owoc, albo kawałek naleśnika czy placka z jabłkami. No i kolacja i tu jest u nas kompletna masakra, bo nie mam pomysłu co juz jej dawać. Więc zazwyczaj zjada coś z mojego talerza i popija kilka razy cycem aż do usnięcia. No a w nocy to wiadomo, co pobudka to cyc. Chyba, że zbudzi sie 15 minut od karmienia, wtedy jej nie karmię, ale podsuwam wodę w kubku i to zazwyczaj działa, ale tak jest rzadko. I tak sie to kręci. Ona ma teraz 14,5 miesiąca, generalnie zauważam, że ma ochote na próbowanie wszystkiego co my akurat mamy w rękach lub na talerzach, kawę moja i piwo męża teżwink A dzisiaj dałam jej pierwszy raz domowego ogórka ze słoika i pieknie ja przeczyścił, po tym jak wczoraj coś z kupa było trudno. Powodzenia i spokoju zyczę.
      • joaska7 Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 11.08.11, 17:22
        green-sabciu ale Ty właśnie podajesz te 5 posiłków (śniadanie, owoc, obiad, podwieczorek i kolację) a ja daję tylko 3 (śniadanie,obiad, podwieczorko-kolację), choć od dwóch dni próbuję wprowadzić owoce i coś w rodzaju podwieczorku ( choć daję na niego warzywa). Pisząc o 5 posiłkach miałam na myśli właśnie to co podajesz. Ja zaczęłam tak od dwóch dni robić i widzę, że jednak dziecko mniej (krócej) ssie i dlatego się denerwuję. Tym bardziej, że podobnie jak u Ciebie (czytałam wątek) generalnie jest mniejsze zainteresowanie piersią.
        • green.sabcia Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 11.08.11, 17:34
          Nie nazwałabym jednego owocu czy 2 biszkoptów posiłkiem. Pisząc posiłek mam na mysli jakąś pełna porcję jedzenia typu 250 g, lub więcej na raz. A moje dzieciatko tyle nie zjada nigdy w zasadzie. W ogóle czasem ma takie dni, że je sporo i wydaje się byc ciagle głodna, a czasem prawie w ogóle nic nie je i cieszę się, że gdyby nie ta piers to by pewnie dawno anemię miałasmile
          Poza tym, to dość logiczne, że jak dziecko zjada cos innego, bardziej treściwego niz mleko, które się wchłania praktycznie bezresztkowo, to z czasem zaczyna mniej ssać, w końcu rośnie potrzebuje róznych produktów itd.
          Ja w zasadzie nie do końca rozumiem co Ty chcesz osiągnąć? Jaki masz cel? Chcesz karmić ją dużo i często piersią, ale boisz się, że nie będzie miała wtedy dobrze zbilansowanej diety i narazisz ją na niedobory zywieniowe? Czy chcesz, żeby jadła tak jak powinno dziecko w jej wieku i starsze ok. 4-5 posiłków stałych dzienie i dużo piersi? Nie wiem czy tak się da. Jesli dziecko miałoby duży apetyt to może i mogłoby to tak wyglądać. Ale w innej sytuacji są chyba dwa wyjścia: albo podajesz niewiele pokarmów stałych, żeby ssaniem piersi nadrabiało braki zywieniowe, ale w jakim celu to robić? Albo powoli rozszerzasz dietę, mała je coraz więcej pokarmów stałych i coraz mniej piersi, ograniczając sie do jednego, dwóch karmień dziennych i nocnych z czasem, co chyba jest dość powszechne.
          • joaska7 Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 11.08.11, 20:39
            Dziękuję Ci green. sabciu, bo mnie trochę " do pionu" postawiłaś. Na pewno bym nie chciała, żeby moje dziecko nadrabiało braki żywieniowe piersią, dlatego właśnie ten wątek, a z drugiej strony boję siè, że tej piersi będzie za mało, nie wiem czemu. A właściwie wiem, bo jak np. podam owoc a za godzinę ona chce pierś do drzemki to ja oczywiście stresuję się, że mało ssie ( mniej niż gdy tego owocu nie ma), lub gdy np. dostanie obiad i po dwóch godzinach chce pierś to też siè denerwuję, że ssie krótko. Np. kolację staram się podawać dwie godziny przed spaniem, żeby karmienie wieczorne było w miarę porządne. I wydaje mi się to trochę idiotyczne, ale nie umiem się wyzbyć tego poczucia, że wtedy tej piersi będzie za mało. A Ty jak dajesz kolację? Tuż przed spaniem i pierś na uśpienie tylko? Bo ja po prostu nie wiem jak to robić, jak robić żeby mieć tę pewność, że się niechcący tej piersi za bardzo nie eliminuje.
            • green.sabcia Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 11.08.11, 20:57
              He, będę szczera i powiem ci, że u mnie z kolacją to wygląda tak, że ja wieczorem jestem juz tak zmęczona i padnięta, a młoda mimo, że także, to często broni sie przed spaniem, że staram się ostatnio nie dawac jej nic stałego bezpośrednio przed spaniem, bo ma potem w nocy jakieś gazy i bóle brzucha, ale własnie na dwie godz. przed jej ewentualnym udaniem się na sen. A przed samym spaniem cyc, tyle ile chce. Ostatnio wynalazłam patent. Zawsze karmiłam ja tylko z jednej piersi, jak przestawała, to uznałam, że juz się najadła i koniec na tym. Ale jakiś czs temu, po tym jak possała z jednej dałam druga i chwyciła o dziwo i possała tez z drugiej, a dzisiaj wieczorem było tak: possała z jednej, wierciła się, kręciła, dałam drugą, wierciła się, cos nie mogła zasnąć, po chwili usiadła i klepnęła mnie w tę pierś która jadła ostatnio, dałam, possała jeszcze chwilę-zasnęła i spismile
              Wcześniej na kolację dostała parę rurek gotowanego makaronu, który mi został z obiadu, i kilka cząstek pomidora, oraz dwa gryzy bułki z masłem.
              Myślę, że powinnaś zrobic tak: dawac dziecku posiłki stałe, niech je tyle ile chce, nie naciskać, nie zachęcać. I pierś zawze jak chce, a jak nie chce i dawno nie ssała, to się przypomnieć, może zachcesmile A czego by w dzień nie wyssała, nadrobi w nocy. Tak mnie sie to widzismile
    • luliluli Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 11.08.11, 19:58
      Daję 5 posiłków dziennie i zupełnie mnie nie obchodzi, czy i ile ich zjesmile Siadamy i on je swoje, ja swoje (lub siedzę przy komputerzetongue_out). Pierś dostaje zupełnie bez związku z posiłkami, kiedy tylko o nią poprosi, kiedy idzie spać, albo kiedy chcę mieć parę minut świętego spokoju i poleżeć.
      Nie miałam nigdy żadnego schematu, posiłki podaję, kiedy je jakimś cudem zrobię, plus minus dwie godziny, a jak coś wypadnie, bywa że nie daję nic na podwieczorek, albo jemy na obiad pizzę, zupełnie się tym nie przejmujęsmile
      Co ja bym dała, żeby synek krótko ssał i tak dalejwink dzieci w tym wieku nie potrzebują już litrów mlekasmile
      Ja też niedługo wracam do pracy, ale wychodzę z założenia, że dziecko ma swój wewnętrzny schemat i choćby nie wiem co, zje tyle, ile powinno - także mleka. Jak nie będzie Ciebie, będzie jeść coś innego, po Twoim powrocie do domu, wyssie sobie, ile zechce, kiedy i jak zechcesmile
      • aniaturek0409 Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 11.08.11, 23:13
        Przestań schizować z tym za mało mleka. Do pół roku dziecko potrzebuje wyłącznie piersi, w drugim półroczu pierś to podstawa plus wprowadzanie innych posiłków. Po roku mleko jest dodatkiem do innych dań.
        Ja przez pierwsze pół roku karmiłam tylko piersią. Przez drugie pół roku dawałam, śniadanie, obiad i kolację, reszta to była pierś.
        Od kiedy mała skończyła 13 miesięcy i przeszła na 1 drzemkę schemat wygląda tak:
        6-7 pierś po obudzeniu
        8 sinlac z owocami ze słoika lub musli z owocami
        9 jem śniadanie ze starszakiem a mała mi podjada z talerza kanapki ew. parówki, jajko
        11 jakiś owoc
        12 spanie przy piersi
        15 obiad
        17-18 jogurt lub serek
        20 kolacja (kanapka lub słoik owoce&zboża)
        Pierś do spania plus kilka razy w nocy.
        Dodatkowo w dzień między posiłkami jak ma ochotę to się przysysa jak sama zaproponuję bo mam ochotę przez chwilę bezczynne posiedzieć i odpocząć też raczej nigdy nie odmówi.

    • matka_karmiaca Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 11.08.11, 23:37
      Jak miała rok, to jeszcze zdaje się nie jadała drugiego śniadania i miała dwie drzemki, czyli było tak:
      - młoda rano budzi się koło mnie i się przysysa
      - 8-9 jemy śniadanie (zwykle kawałek bułki z czymś)
      - o 9 "idę do pracy", tj. zamykam drzwi od swojego pokoju, a młoda zostaje z nianią
      - ok 10-11 młoda godzinkę drzemie
      - tuż przed 13 obiadek (jakieś 120ml)
      - o 13 mama wychodzi z pracy, więc trzeba się przywitać z cycusiem
      - (jeśli nie było drzemki rano, to pojawia się tutaj)
      - ok. 15-16 przekąszamy coś - drożdżówkę, owoca, suchą bułkę, sok przecierowy
      - jeśli nie było drzemki o 13, to koło 17-18 namawianie do drugiej drzemki, wsparte prezentacją nagiej piersi na leżąco
      - ok. 19-20 powrót taty i wspólna obiadokolacja - dziecko zjada kawałek ziemniaka, gryza pulpeta, różyczkę brokuła, brzeg pizzy, kilka fasolek szparagowych, co tam akurat mamy w menu
      - przed kąpielą (21-22) kolacja - kaszka na wodzie z owocami
      - po kąpieli do snu pierś
      - w nocy pierś do woli - im mniej zjadła w dzień, tym więcej dotankowuje w nocy
      • agus7 Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 12.08.11, 09:45
        Joaska, jak Cie czytam to otwieram szeroko oczy i mysle sobie: o rany Ktos BARDZIEJ poschizowany w sprawie kp niz bylam ja przez jakies pol roku!!! Tylko sie nie obraz smile
        Moj Syn ma 10,5 miesiaca, a to juz blisko roczku i moj tez straszny alergik, wiec odstawiac na razie nie zamierzam (choc chcialam)
        karmimy sie mniej wiecej tak:

        Rano po przebudzeniu piers - dosypia lub nie
        Potem (po ok. 1,5-2h) kaszka pelnoziarnista na wodzie (na ok 140 ml) z owocami, niewielkie ilosci pieczywa
        kaszke daje popic piersia - usypia na drzemke lub nie
        Po drzemce jesli byla krotkawa proponuje piers, ale przewaznie ssie tutaj dosc krotko
        na obiad b. gesta zupa z miesem i kasza jaglana/ryzem basmati/drobnym makaronem. przy obiedzie piersi nie daje
        podwieczorek - owoc i piers
        kolacja - kanapki albo "drugie danie"
        piers po kapieli - dlugo to byly nawet dwie piersi.
        W nocy nie ssie.

        Generalnie pilnuje zeby bylo co najmniej 4 karmienia na dobe, bo uznaje ze skoro dziecko ma wypic min. 500 ml mleka to 4 karmienia mu to zapewnia. Czasem ssie wiecej razy, ale nie wiecej jak 6.
        • joaska7 Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 13.08.11, 00:12
          Dziewczyny drogie, bardzo Wam dziękuję. Mi było potrzebne poczytanie tych "rozkładów jazdy". Dzięki temu jakoś się uspokoiłam, znając siebie - chwilowo smile
          Zobaczyłam, że taki trochę free style nie tylko mnie panuje smile
          green. sabciu, patent z karmieniem z obu piersi a czasami z trzech i bywa, że i czterech, gdy się dziecko wierci jest u nas od dawna. Ja jestem tak zapobiegliwa i wciąż się martwię, że piersi za mało, że zawsze proponuję drugą, nawet jak ludzik się nie domaga i powiem Ci, że raczej nigdy nie wzgardziła, zawsze possie choćby chwilkę smile
          agus7 za schizy się nie obrażam, wiem, że mam z tym problem i wiem dlaczego ale to już inna historia na inny wątek.
          Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.
          Joaśka
          • joaska7 Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 14.08.11, 22:30
            Ojejku, dziewczyny, nie wiem co się dzieje ale mam wrażenie, że jakby mniej tej piersi. Zaczęłam dawać owoc na drugie śniadanie i teraz do drzemki ssie mniej, po południu też maleńko i wieczor też krócej. Nie daję więc pói co przegryzki żadnej po południu, bo się trochę boję, że zbyt szybko to idzie. A mała jak zwykle bardzo zainteresowana innym jedzeniem, dumna że sama je itp. Wszystko to jest w sumie pozytywne, tylko że ona wcina spore ilości i boję się, że jednak kosztem mleka się to odbywa. A może to tak już jest? Może tak ma być?
            • agus7 Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 16.08.11, 12:11
              Joaska, przeciez Twoje dziecko jest coraz starsze a nie coraz mlodsze! chcialabys zeby na samym mleku do matury dociagnela? tak sie nie da! Zastanow sie co chcesz osiagnac. Ile Twoje corka wlasciwie ma? roczek i troche? Wiec poza piersia powinna dostawac obiad dwudaniowy, kaszke, owoc, jakies kanapki itp. Wg mnie jesli bedziesz ja karmic rano po przebudzeniu i wieczorem po kapieli, a oprocz tego ze 2-3 razy jako popitke w ciagu dnia to to w zupelnosci wystarczy!
              • joaska7 Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 16.08.11, 20:35
                agus7 gdyby to było tak proste to pewnie bym się nie martwiła, ale moja córeczka po przebudzeniu nie specjalnie chce ssać, trochę coś pociumka albo wcale, trzyma pierś i się przytula nie bardzo jedząc albo kompletnie jej to nie interesuje i idzie skakać po siostrze. W ciągu dnia jak jej proponuję po posiłku to naprawdę "od wielkiego dzwonu" weźmie. No chyba, że może powinnam zaczekać dłużej i zaproponować jej np. po godzinie czy po pól.
                Cholera, wiem, że powinnam dalej rozszerzać dietę, ale nie wiem jak sobie z tym poradzić. Pewne mam karmienie do drzemki i na wieczór oraz na razie po południu, bo zwyczajnie głodnieje. Ale jak przed drzemką dam na drugie śniadanie owoce, to oczywiście piersi się domaga ale krócej ssie. Dlatego się tak kręcę w kółko i nie wiem jak wybrnąć z tego.
                • agus7 Re: Mamy roczniaków - jak karmicie? 17.08.11, 17:10
                  Joaska, ale powiedz jaka jest Twoja "funkcja celu"?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja