katriel
11.08.11, 23:14
Scenka sprzed dni kilku:
mój dwuletni syn siedzi przy stole i wcina kanapki na śniadanie. Obok stoi pudełko
z kaszką Holle, na pudełku obrazek: łan zboża, góry na horyzoncie, micha kaszki,
butelka ze smoczkiem. Młody przygląda się tej butelce, myśli, marszczy brwi (widać
jak mu główka pracuje), w końcu wykrzykuje: "Kręgiel!"
...biedak nigdy nie widział butli ze smoczkiem, nie wie co to takiego...