kamooola 15.08.11, 20:58 Dziś usłyszałam od dalszej rodziny tekst, że mój syn "mógłby już przestać doić"... Nie, żebym się przejęła, ale "dojenie" jest rozbrajające. Słyszała któraś z Was równie "urocze" określenie karmienia? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aphoper1 Re: co sądzicie o dojeniu ;) 16.08.11, 14:24 Słyszałam, ale wyparłam. Na szczęście nie było do mnie. Ech, ludzie mają słownictwo, nie ma co Odpowiedz Link
misanka Re: co sądzicie o dojeniu ;) 16.08.11, 15:41 używam termin "dojenie", jedynie jako określenie na ściąganie mleka, np laktatorem odnośnie ssącego malucha jest ono rzeczywiście conajmniej nieładne Odpowiedz Link
bybloscat Re: co sądzicie o dojeniu ;) 16.08.11, 22:01 U mnie w domu zawsze wszyscy mówili "doi" a nie "ssie", a dotyczyło to butelek ze smoczkiem i kciuka. Mój brat więc "doił palucha" albo "doił butlę" Może to jakiś regionalizm... Odpowiedz Link
kamooola Re: co sądzicie o dojeniu ;) 17.08.11, 17:02 Ej ej, masz rację! Faktycznie o dojeniu butli i dojeniu palucha też słyszałam. Może to faktycznie określenia rodem z mojej (naszej?) Polski C ? Odpowiedz Link
agnieszka_i_dzieci Re: co sądzicie o dojeniu ;) 16.08.11, 21:59 tak jak napisała misanka - "dojenie" to ściąganie mleka laktatorem, a nie karmienie bezpośrednio. Odpowiedz Link
niebioska Re: co sądzicie o dojeniu ;) 16.08.11, 23:22 Mnie kiedyś zapytano, czy syn jeszcze ciągnie cyca. Oczy miałam jak 5 złotych. Nie dość, że w ogóle nie znoszę określenia "cyc", to jeszcze to "ciągnie"... Odpowiedz Link
aniaturek0409 Re: co sądzicie o dojeniu ;) 17.08.11, 11:42 a mi tam nie przeszkadza taki język. Dla mnie bez różnicy czy ktoś powie doi, ciągnie czy ssie.Wkurza (najłagodniej mówiąc) mnie natomiast mocno jak ktoś mojej 17 miesięcznej córce opowiada brednie, że to wstyd, że taka duża dziewczynka pije z cyca. Odpowiedz Link
juisy Re: co sądzicie o dojeniu ;) 18.08.11, 18:32 Ale gdyby to była butelka, to pewnie nikt czegoś takiego by nie powiedział. Butla ma inne prawa niż nasze piersi. O dojeniu słyszałam, ciągnięciu, cycaniu...Ja zawsze używam słowa ssanie i pierś (czasem mi się wymsknie cycuś). Odpowiedz Link
kamooola Re: co sądzicie o dojeniu ;) 19.08.11, 09:59 U nas w kontekście karmienia słowo pierś właściwie nie istniało, synek nazywa pierś "mleczkiem". Dać mleczko, otworzyć mleczko, zamknąć mleczko - czyli zamknąć klapeczkę od biustonosza Ale też mi się chyba ostatnio wymsknął jakiś cycuszek, bo synek z czułością tak do niego przemawia... A z tą butlą to nie do końca się zgadzam, bybloscat słusznie zauważyła, że czasem można usłyszeć "doić butlę" czy "doić palucha", przynajmniej w mojej okolicy Tak czy siak, w kontekście mojego karmienia, mojego dziecka i mojej piersi określenie "doić" wydaje mi się bardzo nieładne. Nie oburzam się, rozumiem że to jedynie brzydki synonim do "ssać", ale... po co sobie tak fajną rzecz obrzydzać niefortunnym słownictwem... Odpowiedz Link
matka_karmiaca Re: co sądzicie o dojeniu ;) 19.08.11, 11:28 aniaturek0409 napisała: > a mi tam nie przeszkadza taki język. Dla mnie bez różnicy czy ktoś powie doi, c > iągnie czy ssie. Takoż. Ale ostatnio zainspirowała mnie lista ciekawych eufemizmów na określenie męskiej masturbacji i zaczęliśmy wymyślać idiotyczne określenia na karmienie piersią (tak sobie a muzom, nie stosuję w mowie potocznej). Najbardziej spodobało mi się "siorbać nabiała" Odpowiedz Link
misanka Re: co sądzicie o dojeniu ;) 24.08.11, 09:19 > o mi się "siorbać nabiała" o to dobre Odpowiedz Link
agaguru Re: co sądzicie o dojeniu ;) 22.08.11, 01:00 My nigdy nie mowimy ssie, zawsze ze '' dzieciak cyckuje'', ewentualnie ''wisi na cycku''. A ''dojenie'' uwielbiam moja babcia zawsze ''a ona doi???'' to mega slodkie Odpowiedz Link
mania2347 Re: co sądzicie o dojeniu ;) 22.08.11, 13:17 Ja też myślę że nie ma się co unosić najfajniejsze określenia u mnie w rodzinie to "dyndać cyca" a moje dziecko w związku z tym że mocno przyssane było nazwano "dojarką " mnie tam to bawi do tej pory! ...czasem tak bywa że w duszy deszcz pada... Odpowiedz Link
kamooola Re: co sądzicie o dojeniu ;) 22.08.11, 21:37 A ja się wcale nie unoszę ani nie obrażam. Wiele pewnie zależy od tego jakim tonem się rodzina wypowiada. Ciotka od "dojenia" oświadczyła mi z miną "fee fuu blee", że mógłby już przestać. "Dojenie" miało raczej wywołać obrzydzenie, nie rozbawianie. Ani nie miało być słodkie. Chociaż, kto wie? Może jej nie doceniam "Dojarka" "dyndać cyca" w ogóle powalają. Muszę rozpropagować Odpowiedz Link
eps Re: co sądzicie o dojeniu ;) 22.08.11, 21:59 ja pierwszy raz na tym forum wiec witam wszystkich. Mnie często pytają czy młoda to jeszcze "cyca ciągnie" i odpowiadam ze tak ciągnie Odpowiedz Link
misanka Re: co sądzicie o dojeniu ;) 24.08.11, 09:15 > Wiele pewnie zależy od tego jakim tonem się rodzina wypowiada. Ciotka od "dojen > ia" oświadczyła mi z miną "fee fuu blee", że mógłby już przestać no właśnie mi dokładnie o to samo chodzi, gdyby "dojenie" pojawiło się z serdecznym uśmiechem, byłoby fanie, zazwyczaj jednak "dojenie" w związku z karmieniem pojawia się w moim przypadku w związku z (za długim?) karmieniem Odpowiedz Link
kropkaa Re: co sądzicie o dojeniu ;) 02.09.11, 01:40 To samo, co o cyc(k)u. Ostatnio też usłyszałam od takiej mądrej mamusi, co miała pokarmu za mało czy za dużo, nie pamiętam, był on chyba też jakiś chudy, że małe dziecko się (przepraszam za wyrażenie!) zesr*** i że pierdzi. Naprawdę byłam oburzona i zwróciłam uwagę, że małe dzieci to raczej kupki robią i bączki puszczają i skąd takie słownictwo??? A na pytanie czy "ciągnie cyca" itp. odpowiadam, że pije z piersi. A doi się krowę. Odpowiedz Link
hkama Re: co sądzicie o dojeniu ;) 02.09.11, 11:05 No ja usłyszała, że niezła dujka jestem, skoro ponad roczne dziecko jeszcze karmię, zaniemówiłam, a mnie trudno w stan osłupienia wprowadzić Odpowiedz Link
luliluli Re: co sądzicie o dojeniu ;) 02.09.11, 20:05 o w mordę CHyba bym zemdlała. Ale "cyc", "ciągnąć cyca", "dojenie" itp. szargają moje poczucie estetyki do granic możliwości. Ja mam piersi, syn ma mleczko, jak idę kupić stanik, też nie żalę się ekspedientce, że mam - na przykład - wydojone bimbały Odpowiedz Link