prosze o wsparcie i moze jakies rady? dlugawe....

02.09.11, 05:37
Lulek nie sysa duzo... raz, moze dwa dziennie, czasami ma dwudniowa przerwe... poki co nie czuje wewnetrznej potrzeby oddcinania go od piersi dokumentnie...

ale wynikl problem... we wtorek wyladowalam na pogotowiu, bo myslalam ze mnie wyrostek zaatakowal a okazalo sie ze to cysta na jajniku mi wybuchla! ja zapomnialam ze mam jajniki! mimo tego ze kiedys walczylam z pcos to jak sie w koncu zaczelam rozmnazac tak problem (myslalam sobie, o ja naiwna) minal... a tu pikus...

z pogotowia po diagnostyce mnie wypuscili do domu na srodkach przeciwbolowych, ktorych tak wlasciwie nie chce brac (po narkotykach haftuje jak kot)... teoretycznie jak leze i nic nie robie to mnie malo boli... ale kto ma czas lezec przy trojce szympansow?! wiec dzisiaj (oszczedzajac sie, a co!) rozwiesilam i zebralam pranie, zrobilam leniwe pierogi, usmazylam schabowe, ugotowalam do nich marcheweczke (z miodem i galka muszkatolowa, mniam), i splodzilam zupe ogorkowa... poza tym przemylam podloge w kuchni bo sie do niej kleilam, i duzo czasu poswiecilam na to by nie osiwiec przy moich, dzisiaj troche nieposlusznych, dzieciach... wiec naprawde sie nie napracowywalam... a na dodatek upal u mnie dzisiaj ok 35stopni i okropnie wilgotno... i maz w pracy od 7 dzisiaj rano do 11 rano jutro (tzn w piatek)...

no i boli mnie ten brzuch... jestem w stanie funkcjonowac ale mi przeszkadza... od samego dolu do samych zeber... i poty mnie oblewaja... i dentka jestem... i taka goofniana temperature mam bo 37.5-38... do lekarza ide jutro ale dzis z nim rozmawialam...

no i pierwsze jego slowa? musimy skonczyc karmienie i przestawic sie z tabletek jednoskladnikowych na takie z estrogenem... no i ja nie wiem czy mi sie ten pomysl podoba... jak pisalam wczesniej nie spieszy mi sie z odstawianiem mlodego... czy estrogen tylko zmniejszy ilosc pokarmu? (bo ja i tak bardziej chyba smoczek jestem juz w tej chwili niz bufet) czy jakos negatywnie na dziecko wplynie? jakies inne, naturalne sposoby zapobiegania tego typu cyrkom z cystami? co mi jeszcze poradzicie, dobre kobiety???
    • dagmara-k Re: prosze o wsparcie i moze jakies rady? dlugawe 03.09.11, 00:09
      nie znam innego sposobu na cysty niz hormony a one chyba wszystkie do mleka przechodza? przy czym jedna peknieta cysta nie oznacza trwalego problemu. mam pcos i kilka lat nie bylam na estrogenach (starania, ciaza, karmienie). moze metformine mozna karmiac? ona troche zmiekcza otoczke, ulatwia owulacje, wiec posrednio moze zapobiegac cystom/nie musi.

      a temperatura taka bo przeciez to stan zapalny, nie dostalas zadnych lekow?
      • go-jab Re: prosze o wsparcie i moze jakies rady? dlugawe 03.09.11, 20:47
        dzieki za odpowiedz... metformine tez bralam pod uwage (podobalo mi sie jej dzialanie odchudzajace w czasie gdy ja bralam jakies 7 lat temu) ale moj lekarz jest przeciwny - nie jest to lek obojetny dla nerek... a ja, zeby bylo fajniej, jestem kamieniopedna i w tej chwili mam dwa kamienie w prawej nerce... trudno... juz zaczelam brac tabletki z estrogenem, bo ja bardzo dziekuje za takie jazdy jak mialam we wtorek... i tak jestem z siebie bardzo dumna ze ponad 17 miesiecy tego ostatniego ssaka karmilam... smile
    • fizula Re: prosze o wsparcie i moze jakies rady? dlugawe 06.09.11, 00:19
      Zgadza się, estrogen zmniejsza ilość pokarmu.
Pełna wersja