mopka78
16.09.11, 19:51
żałować, że tak długo karmiłam.
Rozstanie z karmieniem przyszło dość łatwo, jednak nie zdawałam sobie sprawy jak duży wpływ na psychikę mojego dziecka ono miało.
Do tej pory moja córcia była kochana - rzadko płakała, denerwowała się. Obecnie nie poznaję mojego dziecka jakby mi ją podmienili.
Dopiero teraz dotarło do mnie, że cyc był na wszystko: na stres, na bolący paluszek, na każde zdenerowanie. Wołała cyca i go dostawała - a z zapchaną buzią trudno płakać
Teraz cyca nie ma i każda trudna dla niej sytuacja kończy się wielką histerią i płaczem. Staram się ją przytulić ale nie pozwala, podnosi na mnie rękę (wcześniej tego nie robiła). Nie woła cyca, ale wpada w histerię.
Myślę, że nie radzi sobie z emocjami - nie nauczyła się tego wcześniej bo wszystko załatwiał cyc...