Samodzielna spanie - na pocieszenie

22.09.11, 12:27
Mój młodszy ma już/dopiero 21 miesięcy.
Piersiowy, wszystkożerny wink
Od jakichś dwóch tygodni ma swoje łóżko - dorosłe. Takie z ikei z brzegiem, żeby nie wypadł.
Myślałam, że nauka zasypiania i w ogóle spanie na tym lózku to będzie długa droga przez mękę, ale... o jak bardzo się myliłam!
Pierwszego dnia - zjadł pierś i przy niej zasnął, przełożylam do lóżka, przespał pół nocy po czym przyszedł do nas.
Drugiej nocy - zjadł pierś, przeczytał książeczkę, zasnął SAM przytulony do pingwinka Pingu. Byłam w lekkim szoku... Przespał prawie całą noc, przyszedł dopiero nad ranem do nas.
Trzeciej nocy - było podobnie jak pierwszej.
Dalej już nie pamiętam, bo tak szybko nam ta nauka poszła, że nie mogłam uwierzyć i po prostu już nie rejestrowałam zmian wink
Fakt jest faktem - mały spi sam czasami całą noc (do 5-6 rano) lub budzi się wcześniej trochę i wtedy do nas przychodzi dospać ze mną (i zjeść wink). Zasypia też raczej sam, woli się przytulić do Pingu niż do mnie wink Od czasu do czasu zdarza mu się zasnąć przy piersi wieczorem (do drzemki w dzień też potrzebuje jeszcze, choć nie zawsze).
I tak oto ze ssaka ogromnego zrobił mi się samoistnie ssak z doskoku wink Po nieprzespanych nocach z powodu zębów (szły jak na złość wszystkie na raz... znacie ten ból, nie? wink) Wysypiam sie teraz doskonale smile Miałam go nawet uczyć spać bez jedzenia w nocy, ale jak widać on sam już do tego dorósł. Tak samo jak do zasypiania samodzielnego.
Jestem z niego dumna!
Z siebie też, że ufając dziecku, dałam mu czas na dorośnięcie do tych zmian smile
    • olak73 Re: Samodzielna spanie - na pocieszenie 22.09.11, 16:34
      niech ci Pan Bog w dzieciach wynagrodzi za takie posty... Dajesz nadzieje nam, ktore marza, zeby sie w koncu wyspac smile Moja pociecha ma juz (dopiero) 17 m-cy wiec siesze sie na sama mysl, ze jeszcze tylko kilka miesiecy i moze tez wroce do zywych! dzieki
      • sylvia1k Re: Samodzielna spanie - na pocieszenie 22.09.11, 17:20
        o lejesz miód na moją duszę też. Co prawda Staś 14 mies śpi ale je w nocy z różną częstotliwością...
        • fizula Re: Samodzielna spanie - na pocieszenie 23.09.11, 10:22
          Moja sąsiadka, która w większości ma dorosłe dzieci (czwórkę), pociesza mnie często:
          "Małe dzieci nie dają spać, duże nie dają żyć".
          Ja sobie z tego już zdaję sprawę coraz bardziej mając najstarszą córę, która za rok albo dwa będzie mojego wzrostu.
          No i nawet doceniam te nieprzespane noce z 5-miesięcznym Igiem.
          • anaj75 Re: Samodzielna spanie - na pocieszenie 24.09.11, 10:44
            O, to pewnie Twoja pociecha pewnie mnie już przerosłasmile
            A Mad-die i młodemu gratuluję!
      • klarci Re: Samodzielna spanie - na pocieszenie 24.09.11, 00:27
        o ja, to ja się z pierwszym od początku wysypiałam.
        spanie razem i karmienie przez sen były u nas strzałem w dziesiątkę.

        zobaczymy jak drugie dziecię będzie się na to zapatrywać - oby było tak samo, albo i lepiej smile
    • anku1982 Re: Samodzielna spanie - na pocieszenie 23.09.11, 22:00
      a wiesz mad_die że my mamy właściwie tak samo, z tym że jesteśmy starsi o 4 miesiące. Dokładnie w tym samym czasie, nasze dziecko pokochało swoje łóżeczko (jest drobny więc myślę że jeszcze mu z rok posłuży), przesypia noce i właśnie mniej więcej 3-4 miesiące przed 2 urodzinami pojawiły się zdarzenia które zbliżały nas do takiego samodzielnego spania i zasypiania (i nikt mi nie wmówi że dziecko się do czegoś przyzwyczaja, raczej do pewnym rzeczy dorasta tylko trzeba dać mu wystarczającą ilość czasu)smile
    • klarci Re: Samodzielna spanie - na pocieszenie 24.09.11, 00:25
      super, gratuluję smile

      ja coprawda jakoś przesunęłam granicę spania razem co najmniej do 3 lat, a życie zmusi nas pewnie do spania tak jeszcze dłużej.

      ale najważniejsze, że Twoje dziecko do tego dorosło i wszyscy są zadowoleni smile
      • kosmosik Re: Samodzielna spanie - na pocieszenie 24.09.11, 21:16
        Aga przesypia noce caluśkie od tuż przed 2 urodzinami - sama z siebie i bez ograniczania mlekopoju- spała wtedy jeszcze ze mną. Niedługo po drugich urodzinach dostała dorosłe łózko "piętrowe" i tylko dwa razy od tego czasu (a kilka miesięcy już minęło) zawołala mnie w nocy. Zwykle przydreptuje do nas ok. 6:30 na poranne cycanie. ma jutro 2l i 8 miesięcy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja