aleksandra1357
10.10.11, 23:31
Jestem niedoświadczona, więc mi wyjaśnijcie, proszę. Pierwszego syna karmiłam 8 miesięcy, "sam" się odstawił, a i tak wszystkie osoby z mojego otoczenia dziwowały się, że tak długo i uważały, że to była najwyższa pora na odstawienie.
Drugiego syna karmię 14 miesięcy. I teraz moje pytanie: on nie żąda, to ja mu proponuję. Jak jest marudny, jak mam zamiar go uśpić, z nudów - po prostu wyciągam cycka i już. On sam jakoś jeszcze ani razu się nie upomniał, a ja nie czekam na to, tylko wychodzę z inicjatywą.
Czasem on odmawia zapropowanego cycka, czyli sam decyduje, a ja ciągle sprawdzam, czy może chce. Może ja zbyt nachalna jestem?