Półtoaroczniak przez dobę bez mamy i mleka

28.10.11, 21:09
Witam!Moja córka ma teraz 13,5 miesiąca. Ssie i w dzień, i w nocy, choć powoli zaczyna się to karmienie (z moją pomocą) regulować. 8 marca wyjeżdżam na 1 dzień - nie będzie mnie od rana do południa następnego dnia. Młoda będzie wtedy miała 17,5 miesiąca.Zostanie z tatą, z którym ma bardzo dobry kontakt, ale który jak dotąd nie usypiał jej ani nie wstawał do niej w nocy. Być może warto zaznaczyć,że młoda zasypia wieczorem bez piersi, a w dzień śpi na spacerze w wózku/w samochodzie/przy piersi. Czy myślicie, że w wieku niespełna 1,5 roku będę mogła jej wytłumaczyć, że mama wyjeżdża na jeden dzień, a mleczko będzie po powrocie? Do tej pory nie rozstawałyśmy się na tak długo. Opcja z odciągnięciem mleka z różnych przyczyn raczej nie wchodzi w grę.
    • misanka Re: Półtoaroczniak przez dobę bez mamy i mleka 28.10.11, 21:53
      Półtoraroczniak powinien już zrozumieć tłumaczenia, ze mamy nie będzie, a potem wroci, choć może to i tak być dla niej trudne, ale skoro usypia bez piersi, to raczej jestem dobrej mysli
      może warto spróbowac od czasu do czasu usypiania, kąpieli, posiłków, czy innych strategicznych czynnosci z udziałem taty?
      • mrs.t Re: Półtoaroczniak przez dobę bez mamy i mleka 28.10.11, 22:35
        ojej,13,a17miesieczniak,to zupelnie inna bajka!.
        Jak juz usypia bez piersi to juz w ogole.jw,jak tata sie angazuje,to nie sadzd ze bedzie problemu. A i tak okaze sie blizej wyjazdu, do tego czasu piec razy wszystko sie zmieni,
        https://img156.imageshack.us/img156/5836/aplogol.jpg
        • sloneczko555.inc Re: Półtoaroczniak przez dobę bez mamy i mleka 28.10.11, 22:54
          Dzięki,dziewczyny.Ja sama rozumiem,że przez te cztery miesiące zajdzie dużo zmian. Po postu w tej chwili ciężko je sobie wyobrazić.Dziękuję za wsparcie.
    • jul-kaa Re: Półtoaroczniak przez dobę bez mamy i mleka 28.10.11, 23:09
      Mój synek został na ponad dobę z babcią (miał chyba z 15 m-cy), mleko zostawiłam, ale nie był nim szczególnie zainteresowany. Bawił się świetnie, nie płakał, a jak wróciłam, to normalnie się przyssał. Nic się nie martw!
      Podczas wyjazdu odciągałam, ale dużo karmiłam, więc bez odciągania by nie przeszło smile
    • luliluli Re: Półtoaroczniak przez dobę bez mamy i mleka 29.10.11, 19:18
      A słuchajcie, kobiety, co wtedy z nocnymi pobudkami?
      Pytam hipotetycznie, bo wyjazd (być może) czekałby mnie dopiero na wiosnę, ale zastanawiam się już teraz, jak to jest.
      Obecnie Radzik jada pierdyliard razy w ciągu jednej nocy, a wszelkie próby ponownego uśpienia przez małżonka kończą się na prawie niczym - czyli za którymś razem i tak jest taki dramat, że po kwadransie płaczu, bujanek i śpiewania jestem wołana ja i piersi i zasypia w momentwink
      Czy Wasz wyjazd sprawił, że nocą dzieci - wiedząc, że mamy nie ma i kropka choćby nie wiem, jak płakały - budziły się rzadziej albo łatwiej dawały się uśpić na nowo?
      Proszę o jakieś opisy i szczegółysmile
      • jul-kaa Re: Półtoaroczniak przez dobę bez mamy i mleka 29.10.11, 20:38
        Ano obudził się, chyba zjadł mleko z niekapka i zasnął. Dopytam potem mamę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja