16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o porade!

30.10.11, 17:01
Syn konczy niedlugo 16 miesiecy.Nadal podaje mu piers.Chce go odstawic od cyca,ale nie mam pojecia jak??????maly zaczal juz mnie terroryzowac jak nie chce mu dac cycy to potrafi sie rozplakac i tupac nogamisad.Podsuwam mu niekapek ze sztucznym mlekiem lub woda czasem uda mi sie go przechytrzyc ...najgorsze jest to ze on w nocy po pare razy budzi sie do cyca z przyzwyczajenia.Czy macie jakies pomysly jak go zniechecic do piersi?????
    • mrs.t Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 17:31
      >Czy macie jakies
      > pomysly jak go zniechecic do piersi?????

      nie bardzo


      ale mozemy miec pewne pomysly zeby Ciebie przekonac, ze karmienie az dziecko samo sie odstawi jest fajne smile
      • kamooola Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 20:56
        > >Czy macie jakies
        > > pomysly jak go zniechecic do piersi?????
        >
        > nie bardzo
        >
        >
        > ale mozemy miec pewne pomysly zeby Ciebie przekonac, ze karmienie az dziecko sa
        > mo sie odstawi jest fajne smile

        mrs.t, I love you big_grin
      • aleksandra1357 Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 21:35
        mrs.t napisał:

        > ale mozemy miec pewne pomysly zeby Ciebie przekonac, ze karmienie az dziecko sa
        > mo sie odstawi jest fajne smile

        To napisz dla porządku kilka, proszę, ja bardzo chętnie poczytam smile) Pewnie już było, ale jakoś zatarło mi się w pamięci smile
        • froobek Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 21:39
          Ty tak na serio?
          Jakiś kryzysik masz? smile
          • aleksandra1357 Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 22:16
            froobek napisała:

            > Ty tak na serio?
            > Jakiś kryzysik masz? smile

            Mam ciągłe kryzysiki, bo jestem pod stałym obstrzałem nie tylko całej rodziny, ale też rodzonego męża, który karmienie uważa za obrzydliwe i już mi argumentów brakuje i wszystkie mi się wydają jakieś wydumane wobec faktu, że dzieci butelkowe rozwijają się tak cudownie wink
            • froobek Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 22:26
              Och, kurczę, brak wsparcia w mężu to chyba okropna sprawa, co?
              Ja mogę tylko powtórzyć to, co zawsze (tylko potem na mnie najeżdżają, że straszne rzeczy piszę wink):
              - skoro ssie, to znaczy, że potrzebuje
              - powstrzymując się od przemocy w tej sprawie, pozwalając dziecku samemu podjąć decyzję w tej ważnej sferze, dajesz mu kręgosłup emocjonalny na całe życie
              - cudownie jest patrzeć, jak samo dojrzewa, jak karmienie się zmienia
              - nie przejmujesz się chorobami, odwodnieniem, brakiem apetytu
              - zabezpieczasz na lata własne zdrowie
              - jest mnóstwo korzyści praktycznych w różnych trudnych sytuacjach, zwłaszcza, ze Ty chyba masz bardzo małe dziecko, prawda? 15 m-cy?

              A czytałaś "Politykę karmienia piersią"?
              "Breastfeeding Older Children"?
              Polecam.
            • mrs.t Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 23:04
              Aleksandra
              a jak juz naprawden ei jestes w stanie przekonac
              to znasz metoda na 'NIE TWOJ BIZNES'??

              nie wchodzisz w dyskusje
              to sprawa Twoja i dziecka.
              nie karmisz publicznie (przy tych ktorym to przeszkadza)
              poszukaj wypowiedzi na forum jak odpierac wyjatkowo upierdliwe ataki (W stylu: kiedy skonczysz karmic? "nie wiem, spytaj synka")
        • mrs.t Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 22:23
          aleks na boga, cale forum o tym jest:p
          tak konkretnie to nie wiem, pewnie po prostu nieudaxznice jestesmy mietkie i nie potrafimy ukrocic tych okropnych przyzwyczajen naszych jakze juz doroslych,samodzielnych dzieci. 16, 18 a nawet nie daj boze 27miesieczniakow.
          dziw ze jeszcze ich nie wysylamy do weekendowej pracy, darmozjady jedne

          www.kellymom.com/bf/bfextended/ebf-benefits.html
          www.who.int/nutrition/topics/exclusive_breastfeeding/en/
          www.who.int/nutrition/topics/infantfeeding_recommendation/en/index.html
          • froobek Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 22:27
            > 27miesieczniakow.

            31, że się tak pochwalę smile
            No plans to stop, oczywiście smile
            • mrs.t Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 22:48
              nie no frobek ja wiem ze na forum jestem mlodziak wink
              • froobek Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 22:54
                Eee tam, ale za to podwójna mama, dla mnie szacun smile
                Dopiero za miesiąc Ci "dorównam" big_grin
                • mrs.t Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 23:40
                  froobek juz ci wspolczuje tongue_out niech ci podwojne macierzynstwo lekkim bedzie
            • ciociacesia przebijam: 31.10.11, 12:56
              > > 27miesieczniakow.
              >
              > 31, że się tak pochwalę smile
              37
      • zawsze-maggie do mrs.t 31.10.11, 08:34
        mrs.t napisal
        > ale mozemy miec pewne pomysly zeby Ciebie przekonac, ze karmienie az dziecko sa
        > mo sie odstawi jest fajne smile
        Z checia poslucham tych pomyslowsmile.....
        • alma58 Re: 31.10.11, 16:51
          Ja planowałam karmic do momentu chodzenia dziecka/raczkowania. Sie nie śmiać wink
          A teraz mija 40 miesięcy i jescze się karmimy.
          I nie karmię z powodu zdrowia czy składu mleka, tylko poprostu dla mnie to jest naturalne i jakos samo tak wyszło.
          Fajne jest to, że dziecko samo potrafi przestac pic mleczko. Mój jak się dowiedział, że przyjdzie taki czas, że nie będzie mleka, to skwitował: o kurde.

          Nie pamiętam kiedy to było, ale u nas tez był czs, że miałam dosyć nocnego karmienia. A teraz nie pamiętam kiedy w nocy karmiłam.

          Nie kończ karmienia, oszukując dziecko czy to smarując piersi czy w inny barbarzyński sposób. Ono wszystko rozumie. Jak już to rozmawiaj, przytulaj, tłumacz, zmniejsz częstotliwość karmień STOPNIOWO.
          • mrs.t Re: 31.10.11, 17:26
            alma, ja myslalam ze po 6stym mcu to dzieci schabowe przeciez jedza a nie jakies mleko pija tongue_out

            karmie dwojke na razwink
            • mad_die Re: 31.10.11, 20:07
              ja podobnie, przy córce - pierwszym dziecku - byłam przekonana, że kp to tak do 6msca a potem koniec...
              a później też tandem karmiłam wink
    • jul-kaa Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 17:56
      Wydaje mi się, ze to nie jest forum, na którym ktoś Ci poradzi. Jest tu dużo mam, które karmią dzieci znacznie starsze od Twojego, raczej zmierzając do naturalnego odstawienia.
    • aleksandra1357 Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 30.10.11, 21:34
      zawsze-maggie napisała:

      .najgorsze jest to
      > ze on w nocy po pare razy budzi sie do cyca z przyzwyczajenia.

      Oj tak, nasze dzieci też tak robią. Czy to nie straszne, to przyzwyczajenie?
      • green.sabcia Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 31.10.11, 13:50
        Mnie tez meczy to nocne ssanie.Wolalabym zeby corka ssala w dzien kilka razy a w nocy dala mi spac, zwlaszcza,ze nie czesto ladnie prosi o piers-przewaznie sie drze i wyjesad
        Ale staram sie nad tym jakos panowac.Kiedy ssala dopiero co i znowu jeczy,nie pakuje jej piersi od razu,tylko proponuje picie-wode,przytulenie,polulanie-kolysanie,w ostatecznosci smoczek,ktory zazwyczaj ssie przez krotka chwile,wypluwa i zasypia.
        Warto poszukac roznych sposobow na ulatwienie sobie karmienia i nie myslec,ze to musi byc juz koniec.smile
        Twoje dziecko lada moment skonczy dwa latka i moze do tego czasu samo sie odstawi,albo bedzie bardziej chetne do wspolpracy i zrezygnowania z jakis karmiensmileTo do autorki watku-moja corka ma 17 miesiecy,wiec zblizona wiekowo do Twojego synkasmile
        • aphoper1 Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 31.10.11, 19:42
          Ja ostatnio zaczęłam prowadzić akcję informacyjno-kampanijną pod tytułem "mama chce w nocy spać, mleko chce spać, więc może byś tak w nocy nie jadła". Dziecię - za dnia - potakuje ze zrozumieniem, a w nocy... woławink Ale tak czy siak coraz lepiej śpi, więc ufam, że może za parę tygodni doczekam się przespanej nocy? Tak jakoś mi się coraz bardziej marzywink
          • mad_die Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 31.10.11, 20:09
            hehe
            a młoda śpi sama czy z Tobą?
            bo ja jak młodemu zafundowałam jego własne własnościowe łóżeczko z kotkiem i pieskiem to chłopak mi tam zasypia pięknie wieczorem i śpi do 2-3 lub 5-6 rano i dopiero wtedy przychodzi do mnie na mleko.
            polecam! smile
            • aphoper1 Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 02.11.11, 10:05
              Od kwietnia śpi u siebie w pokoju, czasem przychodzi do nas, ale woli, żebym ja do Niej... Póki spała z nami, to się mniej męczyłam karmieniem, ale za to było mi ciasno (potrzebuję sporo miejsca), coś za coś.
          • mrs.t Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 01.11.11, 00:26
            o aphopher, u nas tez swietnie ta metoda sprawdza sie..w dzien.
            w nocy MEKOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO ( a juz bylo tak pieknie, budzil sie moze raz, i albo pil wode, albo sie przytulal) ateraz awantury uncertain
            moze zabkuje??
            • zawsze-maggie Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 02.11.11, 12:58
              Drogie mamy karmiace przeczytalam sobie Wasze wszystkie wypowiedzi pod moim postem i naprawde dodaly mi one otuchysmile.Moj ssak ma dopiero 16 miesiecy ma dopiero 6 zabkow ...ostatnio byl mocno przeziebiony i wtedy za dnia czesciej domagal sie piersi.Najgorsze w tym wszystkim jest brak zrozumienia otoczenia.Ostatnio bylam z synem u kolezanki byla tam tez inna matka z dzieckiem butelkowym.Widzialam jej dziwny wyraz twarzy gdy moj maly podchodzil do mnie i podciagal mi bluzke...szkoda ze nie mozemy wszystkie spotykac sie na zywo i porozmawiac sobiesmile
              • asjula1 Ja Ci radze, karm spokojnie jeszcze ze trzy lata:) 09.11.11, 22:02
                > bylam z synem u kolezanki byla tam tez inna matka z dzieckiem butelkowym.Widzia
                > lam jej dziwny wyraz twarzy gdy moj maly podchodzil do mnie i podciagal mi bluz
                > ke...

                No, to byla zle skrywana zazdroscsmile)
    • fizula Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 01.11.11, 00:22
      Przede wszystkim należy Ci pogratulować tych 16 miesięcy wytrwania przy swoim dziecku, towarzyszeniu jego potrzebom, czemu niełatwo sprostać w czasach, kiedy ze wszystkich stron mamy komunikaty "po co się wysilać?!".
      Jeśli zrozumiemy nasze dziecko i poczytamy trochę o potrzebach kilkunasto miesięczych dzieci, to okaże się, że częste upominanie się o ulubione danie mleczne połączone z przytuleniem, to wcale nie jakieś "przyzwyczajenie", ale żywotna potrzeba.
      I nocne częste pobudki, i dzienne dopominanie się o ssanie są w tym wieku dość męczące dla nas jako mam, dlatego koniecznie trzeba się o siebie zatroszczyć, o własny odpoczynek, nie tylko fizyczny, ale też takie psychiczne wytchnienie. Ja sobie daję np. prawo, żeby się kręcić na łóżku ile potrzebuję, dzieci śpią i tak mimo to, ale ja lepiej wypoczywam, kiedy mogę znaleźć sobie wygodną pozycję. Jak jest się dobrą dla siebie, to łatwiej też o zrozumienie własnego malucha.
    • agnieszka_z-d Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 01.11.11, 21:07
      Wiesz - akurat ja jestem z tych, co pierś - ofkors - przytulanki i takie tam, ale jednak głównie żarcie. Zatem w temacie tego nocnego ssania - z nibyprzyzwyczajenia.
      U mojej Starszej to było łatwo rozpoznać - dopóki na nocnej pobudce piła mleko, ssała odżywczo to moim zdaniem nie żadne przyzwyczajenie, tylko potrzebowała tego nocnego mleka i kropka.
      Natomiast nadszedł taki czas, że na nocnej pobudce ssała - ale nie piła. Wtedy dałam zarządzenie - cycusie w nocy śpią. Jak się budziła, po prostu się przytulałyśmy, proponowałam wodę, ale nie chciała - wystarczyło przytulić. Obeszło się w zasadzie bez płaczu (raz chwilkę dosłownie zajęczała, na kolejnej pobudce przyjęła komunikat bez zastrzeżeń), a już na pewno bez walki i protestów.
      Tak więc bez szaleństw z tym posądzeniem dziecka o pobudki z przyzwyczajenia. Trzeba obserwować i wstrzelić się w dobry czas.
      • mrs.t Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 01.11.11, 21:47
        o agniezszko, to ciekawe, bu nas piers to tez w 90% po prostu mleko-pozywienie(tak gdzies moze od roku - odkad franka mozna bylo pocieszyc w inny sposob, odkad mozna bylo go zainetresowac innym jedzeniem , (no chyba ze w chwilach choroby,etc)
        i dokladnie dlatego "latwo" bylo u nas rozpoznac - kiedy piers a kiedy ty.ko ..no zawracanie glowy. wtedy dal sie przytulic, napil sie jak chcial pic.
        ale wtedy dlatego mu wierze- jak chce mleko, to nie ma bata uncertain
        ale poniewaz ja mu ufam i on mi ufa, jak jeszcze pil w dzien, potrafil wytrzymac kiedy powiem ze np w kosciele mu nie dam tylko w domu..bo wie ze go nie zbywam, tylko obietnica to obietnica. dlatego mam nadzieje ze to zaufanie dziala w obie strony i tez mu musze ufac ze jak nie daje sie uspic w inny sposob, to jednak piers jest tym czego potrzebuje..
        • sylvia1k Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 02.11.11, 09:23
          to i ja się podłączę. za 2 tyg synio skończy 16 mies. A ja marzę by się w końcu wyspać... Jak człowiek. Nooo. Mały ma dostawione łózeczko koło łóżka naszego. Idą zęby więc noce są róźniaste- raz się budzi co 3 godz by pocyccać a raz co 2 a nawet jak się budzi co 4 to i tak co gdozinę siada, gada, wali mnie ręką, pręży się na bączki popłakuje protestuje nie wiadomo o co... Wiem minie ale kiedy? Starsze dzieci karmiłam bardzo krótko- syna 2 mies bo po problemach po odstawieniu z powodu żółtaczki nie udało nam się całkowicie wrócić do kp (swoją droga teraz był ten sam problem ale dzięki forum, doradcy lakt. się udało go pokonać). Córcia się odstawiła po 8 mies gdy zaczęły iść zęby ( pomogła butla dawana w żłobku i znowu brak informacji że mozna inaczej). Teraz karmiony na żądanie 16 mies. a ja padam na pysk powinnam się cieszyć a juz ogarnia mnie złość że on w nocy nie śpi, że on w dzień dosypia a ja do pracy i nie mam spania. Tak tylko się chciałam poskarżyć bo wy mnie chociaż nie wyśmiejecie i nie powiecie to skończ KP. Przecież to duży dzieciak... Ale dumam kiedy on dorośnie do przesypiania choćby 6 godzin ciurkiem w nocy? Jak poprawić sobie swoje spanie ? Bo mój organizm się dopomina o zadbanie...
          • mad_die Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 02.11.11, 10:54
            Wiem minie ale kie
            > dy?

            jak wyjda zeby smile

            a tak na serio - co Ci przeszkadza, to ze ssie czy to ze sie budzi?
            wiesz, ssanie mozesz skonczyc zawsze, ale bedziesz tez musiala go jakos utulic, zeby zasnal dalej nie?
            u nas w okresie "zebowym" - czyli tez tak pomiedzy 14 a 17mscem bylo fatalnie z nocami. kilkukrotnie pomogl paracetamol po prostu, bo przeciez jak ida zeby to boooooooooooli...
            • sylvia1k Re: maddie 02.11.11, 16:02
              że się budzi- niechby jadł te 2-3 razy w nocy no ok rozumiem ale kurcze nie sypiam np od 1 do 4 albo podobna ilość bo królewicz się wiersi bączki przeszkadzają, cyc nie bo smoczka chce, smoczek nie bo cyca chce albo siada i przeżywa dzień. Mam świadomość, że odstawienie może nic nie dać bo będzie się budził na jedzenie a wtedy co? Butli nie dam bo nie toleruje (przyznaje kilka razy spróbowałam dać kaszkę ok 23 żeby pospał do 5-6 nic to nie dało najpóźniej o 1 w nocy była pobudka). Nie chcę go przenosić do osobnego pokoju bo dopiero się nie wyśpie ale może jak on tak łazi po swojej części łóżeczka to może mu przeszkadza nasza obecność? Zawsze ma bardzo delikatny sen. 4 razy nie przenosiłam na noc z łóżeczka zamkniętego do naszej sypialni to 2 razy musiałam wstać ok 2 w nocy a 2 noce przespał do rana tzn do 6 po karmieniu o 23. Poradzcie coś sensownego..
              No i ząbkowanie głupie...
              • green.sabcia Re: maddie 02.11.11, 17:50
                Mysle ze Twoja potrzeba co do dlugosci spania dziecka w nocy,to na razie jeszcze przez jakis czas pobozne zyczenia,niestety.
                Nic sensownego ci raczej nikt nie doradzi,bo kazde dziecko jest inne,ma inaczej pracujacy zegar biologiczny i generalnie inne zapotrzebowanie na sen.Pociesz sie ze nie tylko Tobie trafil sie taki meczacy egzemplarzwink
                Mozna probowac roznych rzeczy:wziasc mlodego do lozka,a meza wywalicwinkchyba ze macie duze loze i tatus bedzie mogl zostac.Mozna dziecko przeniesc do pokoju starszych,a nuz polubi spanie z rodzenstwemsmileDuzo inspiracji,ale i poczucia,ze to budzenie sie dziecka,ale i Twoje zmeczenie,jest najzupelniej normalne i naturalne,znajdziesz w ksiazce dr Searsa "zasypianie bez placzu",jesli nie czytalas jeszcze.Polecam
              • mad_die Re: maddie 02.11.11, 18:35
                no tak, gdyby nie było smoczka, to byś miała dwie opcje do wyboru - budzi się bo chce zjeść, lub budzi się bo bo zęby bolą. a tak masz jeszcze do rozpatrzenia opcję smoczek....
                potrzebuje on tego smoczka aż tak bardzo? ja bym się pozbyła silikonu.

                a co do pobudek - na odległość tak trudno coś sensownego poradzic, poza tym, jak już pisały dziewczyny, każde dziecko jest inne. mojemu w tym wieku, przy idących zębach i zabójczych pobudkach pomagało:
                - karmienie kiedy ssał i jadł (jadł, w sensie, że jadł, mleko płyneło a on jadł)
                - przytulanie (smeranie, głaskanie, szuszanie), kiedy już nie jadł, ale chciał ssać - a to niektórym (czytaj: mi) przeszkadza
                - podanie paracetamolu, gdy już ani on ani ja nie wiedzieliśmy o co chodzi

                i rozumiem Twoje zmęczenie i podziwiam, że masz siłę.
                i zapytuję, gdzie tata jest? on się wysypia? a czemu to? niechby on też się pobudził w nocy. wszak obydwoje pracujecie, więc czemu tylko Ty wstajesz?

                no i jednak spróbuj go uśpić w innym pokoju - może on z tych, co spać z rodzicami nie lubi? takie dzieci też są (tak samo jak są i takie, co noce przesypiają). więc przenieś jego łóżeczko do pokoju oddzielnego, uśpij normalnie, połóż spać i zobacz co będzie. może dwie-trzy noce bedziesz musiała wstac i wziąc go do siebie (albo nakarmić i odlozyc) a może później już bedzie spać lepiej?
                umie on już wchodzić/schodzić z łózka? może opcja samodzielnego przychodzenia do Waszego lozka wchodzi w grę? gdy mój syn miał 21mscy dalismy mu jego dorosłe łóżko w pokoju siostry, jego własny kąt. i od tamtej pory zasypia tam - przy piersi lub sam - i jak zgłodnieje to przychodzi do nas do lozka, a jak nie ma ochoty jesć, to śpi do rana u siebie.
                • sylvia1k Re: maddie 02.11.11, 19:55
                  Tata śpi obok więc oboje niewyspani jesteśmy. Tyle, że tata cyca nie posiada. wink Mamy łóżeczko dostawione do naszego bez 1 boku więc się zrobiło takie wielkie co-sleeping. Co do smoczka to młody go dostał bo już nie było pomysłów jak był młodszy jadł aż brzusio bolał a potem się wkurzał że ssie mleko leci a on chciał tylko possać. Może za szybko się poddałam podając smoczek ale nie potrafil sie nauczyc ssac bezmlecznie. Może to wian tego, że go dostałam w 18 godz po porodzie może kilku innych czynników. Teraz to nieistotne. Spróbuję przy najbliższym wolnym od pracy spania w osobnym pokoju. Mamy dodatkowe łóżeczko na dole w gabinecie. Co ciekawe to on nie zaśnie bez trzymania mnie za rękę lub smyrania mnie po rękach... Po czym odwraca się na boczek i zasypia. Ostentacyjnie dając znac koniec czułości idziemy spać.
                  Żeby go bolą na bank. Ale przecież nie będę go faszerować lekami po tydzień? Bo tyle czasu trwa pogorszenie przed przebiciem zęba. A że idą hurtowo to i boli (ostatnio 2 naraz)
                  Searsów czytałam ale jak wrócą do mnie to poczytam jeszcze raz. (Bardzo nam pomogła przy diagnostyce reluksu i zgagi)
    • milosza_mama Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 02.11.11, 20:53
      A ja szczerze jestem przekonana że te pobudki mają jakiś cel, kurcze moja młoda tez tak jeszcze niedawno się budziła, a teraz, od kilku dni śpi ciągiem nawet 4 hsmile Co dla nas jest dużym sukcesemsmile
      także ja obstawiam zęby niestety. I jeśli pierwsza pobudka jest jakąś 1 h -2h od położenia spać (czyli jak córka budzi się przed 22) to mąż do niej idzie i daje rade ją uspokoić. Może staraj sie serwować dość kaloryczna kolację, uśpij piersią a na pierwszą pobudkę wyślij męża? u nas działasmilesmile

      a w temacie długiego karmienia- ja jestem dumna że tak długo karmię, i jeszcze od nikogo nie usłyszałam złego słowa na ten temat, tymbardziej, że synka nie udało mi się karmić i bardzo to przeżyłam
      Kiedy zaczynałam swoją przygodę z KP to myślałam sobie jak dam radę 3 miesiące to będzie duży sukces, potem jak dam radę do 6 miesiąca i tak dajemy radę już prawie 14 miesięcy
      nie wierzyłam że mogę wykarmić swoje dziecko
      Teraz moja bratowa urodziła - maluch ma 3 miesiące i na początku bardzo ją wspierałam
      -----------
      Nataszka, 08.09.2010
      Miłoszek, 07.07.2008
      • jombusiowa Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 09.11.11, 07:43
        Mnie też męczą nocne karmienia, mały od pewnego czasu śpi z nami, bo mi się wstawać kilkanaście razy w nocy nie chciało:/Ale łóżeczko jest tuż obok naszego łóżka...
        Na razie ida zęby dość intensywnie-to jeszcze jestem jakoś wyrozumiała, aczkolwiek wolałabym, gdyby ssał chwilke i zasypiał a nie urządzał długie maratony (nie umiem spać jak on ssie), ale jak zęby wyjdą (tylko kiedy bo straszliwie wolno to idzie)a on nadal będzie robił mi takie akcje to nie wiem co zrobięuncertain
        Wolałabym własnie, gdyby raczej ssał w dzień niż w nocy...a on na odwrót-w dzień czasem nawet zapomina o piersi, a ostatnio to jak sie czegoś przestraszy itd, to nawet jej nie chce jako uspokajacza-to mnie najbardziej dziwi-że co niby? Nie daje poczucia bezpieczeństwa?
        • mad_die Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 09.11.11, 08:26
          Nie wiem, ile Twoje dziecię ma, ale proponowanie piersi teraz jako "uspokajacza" to takie trochę cofanie się, nie uważasz? Ciesz się, ze dziecko nie potrzebuje ssać, żeby się pocieszyć. To bardzo dobry znak i swiadczy o tym, że umie już w inny sposób zaspokoić potrzebę bliskości i bezpieczeństwa za dnia.
          Co innego noc - tu może być odwrotna sytuacja. Ale znowu, nie wiem ile dziecię ma, więc nie wiem, co Ci poradzić.

          Mój syn bedzie miał zaraz 2 lata i taki honorowy jest wink Przychodzi do nas do lózka na mleko, zjada, zjada, zjada, ale jak widzę, że już tylko śpi z piersia w buzi to mowie, ze ma albo jesc, albo spac. A on zwykle w takiej sytuacji schodzi z naszego lozka i wraca SAM do swojego pokoju i idzie spac - SAM! smile
          • sylvia1k Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 09.11.11, 10:00
            maddie padłam...
          • jombusiowa Re: 16 miesieczniak nadal na piersi...prosze o po 09.11.11, 13:36
            No mój ma 17 miesięcy. Dla mnie to właśnie był taki szok, że mały nie chciał piersi jako uspokajacza-czegoś przy czym czuje się bezpiecznie. Bo akurat sytuacja była taka,że się czegoś tak przestraszył, ze przez jakieś 15 minut nie moglam go uspokoić...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja