Szarpie bluzkę

30.10.11, 21:04
Witam, to mój pierwszy wpis na tym forum - córka skończyła rok więc stwierdziłam, że powinnam napisać właśnie tutajsmile
No właśnie - rok skończony niedawno i od jakiegoś miesiąca zaczęło się szarpanie za bluzkę.
Karmię mniej więcej cztery razy w dzień i 3-6 razy w nocy (zależy czy mamy dobrą czy złą noc). Mała śpi ze mną od urodzenia.
To szarpanie bluzki wkurza mnie straszliwie i jak Mała to robi to staram się odwrócić jej uwagę podając coś do jedzenia, picia lub zabawiając. Boję się, że jak będę za każdym razem jej ulegać, to skończymy niedługo na karmieniu co pół godziny. A tego bym nie chciała
Nie chcę też jeszcze przestać karmić, tylko chciałabym utrzymać taką ilość karmień jak jest teraz. Mała je dużo posiłków niemlecznych, więc nie martwię się o to, że chodzi głodna.
Idą zęby - może to dlatego?
No i na koniec pytanie: czy dobrze robię odwracając jej uwagę? Czy to się kiedyś skończy i wrócimy do stanu poprzedniego?
Proszę o wsparcie, bo chyba tego mi najbardziej brakuje. Wszystkie znajome mamy karmią butelką, a ja Małej tego świństwa modyfikowanego w życiu nie podam, więc u nich zrozumienia nie znajdę...



    • kosmosik Re: Szarpie bluzkę 30.10.11, 21:21
      Chyba nic nie da się innego zrobić jak odwracać uwagę, powiedzieć, że takie zachowanie Ci się nie podoba. Niestety dzieci miewają w drugim roku życia kilka okresów wzmożonego zapotrzebowania na maminą pierś i ogólnie na tzw wiszenie na rodzicu a że osiągają w tym wieku kolejne zdolności manipulacyjne to może się to tak objawiać. Szarpanie za koszulkę minie jeśli konsekwentnie będziesz tłumaczyć że sobie tego nie życzysz- zabierać jej rączkę, odstawiać ją na podłogę jak szarpie itd. ale zamiłowanie do kładzenia swojej rączki w okolicach Twojego dekoltu może nie minąć tak prędko - jest to wydaje się silniejsze od tych brzdąców i co ciekawe występuje też często u dzieci butlą karmionych. Zęby moga powodować większą chęć ssania.
      Pozdrawiam
    • froobek Re: Szarpie bluzkę 30.10.11, 21:32
      Przede wszystkim wspieram, wspieram, wspieram smile
      Fajnie, że jesteś, fajnie że karmisz smile

      A teraz moje zdanie o tym, co napisałaś:

      > To szarpanie bluzki wkurza mnie straszliwie i jak Mała to robi to staram się od
      > wrócić jej uwagę podając coś do jedzenia, picia lub zabawiając. Boję się, że ja
      > k będę za każdym razem jej ulegać, to skończymy niedługo na karmieniu co pół go
      > dziny. A tego bym nie chciała

      Tu bym rozdzieliła dwie sprawy. Nie godzisz się na brak kultury przy jedzeniu, czy nie chcesz karmić co pól godziny? Dlaczego te dwie sprawy zlały się w jedną? Dlaczego nie chcesz karmić co pół godziny? Nawet jeśli to będzie dziecku potrzebne? Dlaczego nazywasz odpowiadanie na potrzeby uleganiem? smile Ja bym wyraźnie postawiła granicę, że wołanie o mleko nie może tak wyglądać, ale odpowiadała na to wołanie, choćby i co kwadrans. W praktyce jest bardzo ważne, żebyś zaproponowała jej inny sposób proszenia o mleko. Mówi trochę? Migacie? Coś musi się pojawić. Czyli to by było tak: ona szarpie, Ty mówisz "widzę, że chcesz mleko, ale nie zgadzam się na szarpanie", przypominasz znak, którym ma się posługiwać, ale mleko dajesz. To moje podejście. Jestem przeciwniczką odwracania uwagi tam, gdzie tak naprawdę trzeba się dogadać - to dla mnie takie zamiatanie trudnych spraw pod dywan. Jakoś się to dla Ciebie trzyma kupy? wink
      • mad_die Re: Szarpie bluzkę 30.10.11, 21:39
        Popieram froobek smile
        Robię tak samo - i robiłam na tamtym etapie. Jak tylko syn był bardziej kumaty nauczyłam go migać znak "mleko", w zasadzie uczyć nie musiałam, bo złapał po kilku razach o co chodzi wink
        Tym samym NIGDY nie pojawiło się u nas szarpanie za bluzkę!
        I teraz, gdy syn miga mleko, a ja nie mogę (fizycznie tudzież psychicznie) tego mleka mu dać w danej chwili - to mówię, że widzę, że chce mleko ale czy może napije się wody z kubka? Najczęściej wybiera wodę wink
        Choć wiadomo, sa i takie chwile, kiedy tylko mleko ratuje. Wtedy, jeśli zapytany odpowiada mi nadal, że chce mleka, to daję.
    • froobek Re: Szarpie bluzkę 30.10.11, 21:35
      > ja Małej tego świństwa modyfikowanego w życiu nie podam, wię
      > c u nich zrozumienia nie znajdę...

      Raczej już Wam to nie grozi. W tym wieku, nawet gdybyś z jakichkolwiek przyczyn przestała karmić, wystarczą jej już jogurty itd smile
    • mrs.t Re: Szarpie bluzkę 30.10.11, 22:11
      ja na szybko podrzuce tylko linka z moimi doswiadczeniami
      wszystko sie da, zwlaszcza teraz, niedlugo, juz coraz wiecej bedzie mala rozumiala i bedziecie mogly wprowadzac zasady
      tak, by karmienie bylo OK tez dla ciebie
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,124240014,124240014,Poradnik_dla_nowych_JAK_WYCHOWAC_KULTURALNEGO_SSAK.html
      • myga82 Re: Szarpie bluzkę 31.10.11, 09:55
        Mrs.t - dzięki za link, dużo wyjaśnia i okazuje się, że część zasad wprowadziłam już nieświadomiesmile
    • myga82 Re: Szarpie bluzkę 31.10.11, 09:36
      Na początek - dzięki dziewczyny, że jesteściesmile
      A teraz do rzeczy - chyba najbardziej wkurza mnie to szarpanie. O co chodzi z miganiem? Jak wygląda znak "mleko" - chętnie się tego nauczę. Mała rozumie coraz więcej, więc myślę, że damy radę (niestety jeszcze nie mówi).
      Może zabrzmi nieracjonalnie, ale co tam - napisze, na pewno poradzicie mi coś mądregosmile - ja boję się, że jak tak jej pozwolę pić co 15 minut to ona nigdy nie się nie odzwyczaisad Wiem, że u dzieci zmienić się może wszystko z chwili na chwilę, dlatego myślę, że mój strach jest irracjonalny. A jednak boję sięsmile
      • luliluli Re: Szarpie bluzkę 31.10.11, 10:11
        Znak mleka miga się przez ściskanie piąstek, coś jak dojeniewink
        Moj Radzik mając około 9 miesięcy nie zdołał go załapać przez miesiąc wiecznego migania z mojej strony, dałam spokój, dla jaj spróbowałam miesiąc temu - załapał po 1 (!) raziesmile
        Powiedziałam mu, że nie chcę, żeby szarpał mnie za bluzkę, bo tego nie lubię i jeśli chce mleczko ma pokazać tosmile byłam w szokuwink

        I wydaje mi się, że odmawiając piersi łatwiej doprowadzisz do ciągłego jej "chciejstwa" niż pozwalając dziecku wybierać, ale to tylko moja niczym nieuzasadniona opiniawink
        • mrs.t Re: Szarpie bluzkę 31.10.11, 10:39

          > I wydaje mi się, że odmawiając piersi łatwiej doprowadzisz do ciągłego jej "chc
          > iejstwa" niż pozwalając dziecku wybierać, ale to tylko moja niczym nieuzasadnio
          > na opiniawink

          alez gdzieztam. nieuzasadniona opinia?
          popatrzmy na nas samych, doroslych - najlepiej ssmakuje owoc zakazany

          dokladnie o tym samym pisalam w watku zawsze maggie chyba, czy ktorysm innym swiezym na forum. dokladnie jest tak, zabraniajac , zabierajac tworzy sie w dziecku chec walki, o cos czego przeciez potrzebujje.. zasady dlatego trzeba wprowadzac madrze, cierpliwie, i troche jakby ' podstepem' , czy raczej logika dziecka smile ktora czasem jets inna niz logika doroslego

          = tzn powiedz ;nie rob tak' a dziecko wlasnie tak zrobi. wiec trzeba zachecic, wyslac pozytywny komunikat,,.
      • misior_biorn Re: Szarpie bluzkę 31.10.11, 13:11
        U nas znak mleka nie był nigdy praktykowany, ale w którymś momencie ustaliłam zasadę, że pierś jest tylko do spania, a więc w sypialni. Więc jak chce mleka, to mnie zaciągał do sypialni.
        Teraz już zaczyna mówić zdaniami, więc bierze mnie za rękę i mówi "mama chodź ze mną spać" albo idzie do sypialni sam, siada na łóżku i woła żebym przyszła.
        Takie rozwiązanie ma też tą zaletę, że jak jesteśmy w gościach nie ma sypialni i synek zapomina o mleku na dłużej smile
      • froobek Re: Szarpie bluzkę 01.11.11, 22:47
        > Jak wygląda znak "mleko" - chętnie się tego nauczę.

        Kompletnie wszystko jedno, jak będzie u Was wyglądał, to może być cokolwiek. Mój w pewnym momencie ssał z ulubionym misiem w ramionach (no, nadal często to robi smile), więc, jak chciał mleko, to wołał "iiiii" - ówczesne określenie misia.


        > Może zabrzmi nieracjonalnie, ale co tam - napisze, na pewno poradzicie mi coś m
        > ądregosmile - ja boję się, że jak tak jej pozwolę pić co 15 minut to ona nigdy nie
        > się nie odzwyczaisad Wiem, że u dzieci zmienić się może wszystko z chwili na ch
        > wilę, dlatego myślę, że mój strach jest irracjonalny. A jednak boję sięsmile

        Weź pod uwagę, że ogromna większość dzieci przechodzi w drugim roku szczyt przywiązania do mamy i szczyt ssania i wtedy chcą być przy piersi czasem więcej niż noworodki. Trwa to parę tygodni, mija, jest dobre dla prawidłowego rozwoju, mija tym szybciej, im mniej stawiamy oporu. Czyli odchodzenie od piersi absolutnie nie jest linearne, na zasadzie, że im starsze dziecko, tym mniej karmień smile Nawet mój 2,5-latek już miał tak około ostatnich urodzin, że potrafił przez okrągłą dobę nie poprosić o mleko, a teraz znów pije po kilka razy dziennie. Zastanów się, jak zareagujesz na takie fazy zwiększonego zapotrzebowania, skoro już teraz boisz się częstszych karmień smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja