myga82
30.10.11, 21:04
Witam, to mój pierwszy wpis na tym forum - córka skończyła rok więc stwierdziłam, że powinnam napisać właśnie tutaj

No właśnie - rok skończony niedawno i od jakiegoś miesiąca zaczęło się szarpanie za bluzkę.
Karmię mniej więcej cztery razy w dzień i 3-6 razy w nocy (zależy czy mamy dobrą czy złą noc). Mała śpi ze mną od urodzenia.
To szarpanie bluzki wkurza mnie straszliwie i jak Mała to robi to staram się odwrócić jej uwagę podając coś do jedzenia, picia lub zabawiając. Boję się, że jak będę za każdym razem jej ulegać, to skończymy niedługo na karmieniu co pół godziny. A tego bym nie chciała
Nie chcę też jeszcze przestać karmić, tylko chciałabym utrzymać taką ilość karmień jak jest teraz. Mała je dużo posiłków niemlecznych, więc nie martwię się o to, że chodzi głodna.
Idą zęby - może to dlatego?
No i na koniec pytanie: czy dobrze robię odwracając jej uwagę? Czy to się kiedyś skończy i wrócimy do stanu poprzedniego?
Proszę o wsparcie, bo chyba tego mi najbardziej brakuje. Wszystkie znajome mamy karmią butelką, a ja Małej tego świństwa modyfikowanego w życiu nie podam, więc u nich zrozumienia nie znajdę...