agapta_ciuciu
08.11.11, 09:58
Cześć Dziewczyny!Chciałam się zapytać czy może któraś z Was ma podobny problem. Ja mam tak dziką i nieustającą chęć na słodycze,że są dni kiedy poza obiadem na wszystko inne jem właśnie słodkości. Zawsze jadłam dużo słodyczy, ale odkąd karmię to jakaś masakra!Nie mogę się opanować-niemal codziennie coś piekę i całe zjadamy z mężem (np blacha sernika, kupa ciastek).Gdyby nie karmienie to pewnie byłabym już słoniem.Jednak i tak przez to obżarstwo nie mogę za chiny wrócić do przedciążowej wagi lub choć się zbliżyć a mały ma już ponad rok. No i taką mam figurę,że wszystko mi idzie w brzuch i wyglądam jak w młodej nowej ciąży

A nie mogę się ogarnąć.Ważę teraz ok 62 kg a przed ciążą było 56. Tak byle poniżej tych 60 zejść. Bo taka brzydka przez to się czuję.Wiem ,że to takie jak do głupiej kolorowej gazety,ale to mi przeszkadza

No i synek przez to nie za zdrowo je...