Wspomagacie jakoś zakończenie laktacji?

10.11.11, 11:38
córka ma 3l2m, dwie doby nie ssała
Nie zakładam, że to koniec kp, ale pewnie bliżej końca niż początku wink
zdażały isę juz nam dni bez kp, ale ta dwudniowa przerwa jest jak na razie najdłuższa, ale pierwsza
Zakładam, że córka jeszcze poprosi o mleko.

Widziałam na rynku Antilactacin, niektóre dziewczyny piją herbatę z szałwii...
Czy należy sięgac po tego typu specyfiki, czy to minie samo, nie chcę na 'do widzenia' nabawić się zastoju czy innego zapalenia
    • aleksandra1357 Re: Wspomagacie jakoś zakończenie laktacji? 10.11.11, 12:01
      Jak karmisz niedużo (jeden-dwa razy dziennie), to powinno samo minąć. Piersi głupie nie są. Jak coś boli, to ściągnąć odrobinę. Na pewno nie łykałabym jakiejś chemii zapobiegawczo.
      Mi się nagle odstawił 8-miesięczniak (oczywiście dziś wiem, że nie sam). Kilka razy ściągnęłam i dalej nic się nie działo, a miałam przecież z 6 karmień na dobę. Nie stosowałam żadnych wspomagaczy.
      • marghot Re: Wspomagacie jakoś zakończenie laktacji? 10.11.11, 12:05
        karmię właściwie raz, w nocy, czasem zdażały się 2 ssania nocne
        karmieniem trudno to nazwac po po minucie czy pół minuty córka odwracała się na bok i spała...

        poobserwuję się i ew. wówczas poszukam remedium

        ten antilactin, to wyciąg z szałwii
Pełna wersja